Gorące tematy: Wolni i Solidarni Smoleńsk Zostań BLOGEREM! RSS Kontakt
Uwaga! Wygląda na to, że Twoja przeglądarka nie obsługuje JavaScript. JavaScript jest wymagany do poprawnego działania serwisu!
207 postów 3145 komentarzy

Najpierw sprawiedliwość

miarka - ...nie przestajmy czcić świętości swoje I przechowywać ideałów czystość; Do nas należy dać im moc i zbroję, By z kraju marzeń przeszły w rzeczywistość. http://www.youtube.com/watch?v=1Tw0_BtJ3as

Moje komentarze

  • @Oscar 18:25:18
    Co do artykułu to nie zgadzam się że to są testy. Testów się nie robi na ludziach bez ich śwadomej i w dobrej oraz wolnej woli wyrażonej zgody.
    To nie Auschwitz że hitlerowcy dysponowali niewolnikami.

    To już może i próby ale w warunkach realnie odbywającej się wojny. Wojny w państwie terrorystycznym, wojny z aktywnym udziałem terrorystycznych władz państwowych - władz nie tylko zdradzieckich, ale i antynarodowych i ludobójczych.

    To że odbywa sie to i w innych krajach znaczy tylko tyle że i one sa ofiarami agresji wojennej, i ich władze też są zdradzieckie i ludobójcze.


    "Broń biologiczna to jeszcze gorzej niż atom. Oni nie mają hamulców moralnych".

    To się łączy z chemtrailsami. Na dobrą sprawę to nie wiemy czym są chemtrailsy - narzuca się że to jakiś ""azotoks" do trucia ludzi", więc broń chemiczna - też antyludzka i terrorystyczna broń bestii w ludzkiej skórze, ale niewątpliwie mogą one mieć i wielki wpływ na życie biologiczne, oraz może być przygotowaniem pod posypanie ludzi bronią biologiczną.
    Razem jest to już budowa potencjału terrorystycznego, potencjału zastraszania, ale i potencjału realnych skrajnie zbrodniczych gróźb.


    "Rządy które zgadzają się na działanie ich tajnych laboratoriów powinny zostać osądzone za zbrodnie przeciw własnemu narodowi".

    Oczywiście - to jeszcze gorsze jak torturowanie więźniów politycznych w państwie terrorystycznym z władzami państwowymi które uzurpatorsko wynoszą sie ponad swój naród.


    "żydowskie rządy nie popełniają zbrodni przeciw własnemu narodowi oni popełniają zbrodnia przeciw innym Narodom".

    - To zwrócenie uwagi na ciekawą sprawę. O ile zbrodnia przeciw własnemu narodowi jest zdradą i skrajną niemoralnością, to już żydowska zbrodnia przeciwko innym narodom w sytuacji kiedy żyją w państwach innych narodów też jest zdradą, i tak samo niemoralnością, ale jest i szowinizmem, jest ideologia "nadludzi", ideologia bestii w ludzkiej skórze.

    Tu trzeba patrzeć i dalej - szowinizm przekracza w swoich uzurpacjach wszelkie granice.

    Szowinizm jest zdolny do tego aby budować dowolne i gdziekolwiek tajne bazy w których torturowani są przetrzymywani tam więźniowie.

    Oczywiście to są bazy państwa stosującego terroryzm państwowy, a więc dowolnie ideologiczne bestialstwo skrajne. Ten terroryzm państwowy nie jest oczywiście głoszony oficjalnie, ale półjawny - zainteresowani otrzymują "przecieki": patrzcie - jak nie ulegniecie naszym groźbom, to możemy was porwać z waszych państw i bezkarnie robić wam krzywdy jakie nam się zamarzy.

    O ile przy zdradzie własnego narodu do końca nie wiemy jakie intencje ma patokracja, to w przypadku szowinizmu bestialskie intencje patokracji nie ulegają wątpliwości.

    Tu trzeba jeszcze zaznaczyć że szowinizm to dowolna ideologia - nie tylko robiąca ze szlachetnej idei nacjonalizmu jako miłości narodu prowadzącej do miłości między narodami szowinistyczną ideologię nacjonalistyczną - jak syjonizm, nazizm, czy banderyzm. Równie bestialskim może być i komunizm, i socjalizm, i liberalizm, i prawnictwo, i antysemityzm, i dowolna ideologia "anty-", i nawet poprawność polityczna, o korporacjoniźmie-syjoniźmie-globaliźmie to już nawet nie trzeba wspominać bo to już wręcz synonim ideologii satanizmu.
    Rządy terrorystów
  • @Oscar 18:54:43
    Ciekawostki tak, możesz przytaczać, ale poglądy na temat Kościoła Katolickiego, moralności czy Solidarności to masz tak niepoukładane, że nawet nie mam chęci prostować dróg Twojego myślenia.
    Rządy terrorystów
  • @provincjal 09 17:30:31
    Kręcą, kręcą, najgorzej ostatnio nakręcili ci od sądów.

    Polecany tekst też mówi o tym, że dla nich miejsca w sądach być nie może:
    "Pod koniec XIX w. Theodor Herzl, twórca syjonizmu, spędził pewien czas w Salzburgu, który – jak mówił – kochał, ale w swoim pamiętniku zapisał także, że nie mógł pozostać tu na stałe, bo "jako Żyd nigdy nie mógłby zostać sędzią"."
    Nie tylko zresztą w sądach, bo również w życiu politycznym państwa które jest dobrem wspólnym i własnoscią niezbywalną Narodu Polskiego.
    Rządy terrorystów
  • @Oscar 14:49:44
    "Oligarchia wystawia do wyborów swoje pacynki a pożyteczni idioci wybierają pacynkę która im się najbardziej podoba.
    Wystawiane pacynki są jak w sklepie różnych kolorów, barw, ideologii co kto chce .. ale każda made in globalna oligarchia.
    Kandydaci spoza składu pacynek są brutalnie i bezwzględnie wycinani i nie kandydują".

    Tak jest w tej pozornej demokracji, ale opisujesz tu nie terror, a przemoc.
    I jedno i drugie stosują wymuszenie, ale w inny sposób.

    Przemoc jest przymusem zrobienia czegoś i nie masz możliwości praktycznych żeby się spod niego wyłamać.
    Listy kandydatów to zmowa tak ukartowana, że każdy kto będzie z nich wybrany będzie realizował wolę twórców listy, czy jeszcze głębiej ukrytych władców rządzących zafasadowo.
    Nie pójdziesz głosować, to wybiorą się sami.
    Przemoc nie daje szans na wolny wybór.

    Zreszta już w pierwszych słowach notki pisałem że przy dochodzeniu do władzy psychopaci stosują przemoc, a nie terror.

    W rządach terroru wybór masz, tylko że za zły wybór jesteś karany. Oczywiście tym "złym wyborem" jest przede wszystkim to, co może pozbawiac władzy tych, co aktualnie rządzą.

    Rzady terrorystów to nie tylko rządy stosujące terror, ale i terroryzm - stosujące go skrycie, pod false flag, bo to już bardzo brzydka ideologia.

    Tutaj też pierwotnymi terrorystami są aktualnie rządzący, przy czym w ich psychopatycznych uzurpacjach wychodzą już daleko poza zakres władzy państwowej.
    I to ci są tymi najgorszymi, których musimy zwalczyć, przed którymi musimy się obronic koniecznie aby przeżyć przetrwać jako wspólnoty, rodziny, narody i ludzie, bo ich uzurpacje już granic i umiaru, nawet rozumu nie mają, bo stają po stronie zła.

    Przy najmnie w znanej historii człowieka ludzkość nie stawała jeszcze przed tak wielkim wyzwaniem.
    Rządy terrorystów
  • @provincjal 09 12:15:41
    "Są terroryzmy światowe i te lokalne, nie wiem czy nie gorsze !"

    Gratuluję, umiesz czytać między wierszami. Odnośnie tych lokalnych, polskich spraw przygotowuję oddzielną notkę "Państwo terrorystyczne".
    Rządy terrorystów
  • @Andrzej Tokarski 22:36:56
    " przypiekać na oślep, kto w łapy wpadnie..."

    Jednak sie nie zgodzę. Własnie "przypiekaniem na oślep, kto w łapy wpadnie..." jest przypiekanie tego kto podpalił lont.

    To akurat można sobie darować jak mamy wskazówki, że te same i nawet obszerniejsze, a nawet takie, których ten "lonciarz" by nie mógł znać ma ktoś inny.
    Mało tego - ktoś zobowiązany do pilnowania żeby nikt takich lontów nie podpalał, a więc zgodnie z zasadą antyterroryzmu zobowiązany do inwigilacji środowisk menelsko-gangsterskich też, ale przede wszystkim wszelkich władz, bo to tam zawsze jest źródło terroryzmu.

    Tak więc kiedy do aktu terroryzmu dochodzi, tajne służby nawet jak same w tym palców nie maczały, nawet jak od razu nie wiedzą, sa w stanie błyskawicznie dochodzić do tego kto i po co tego aktu terroryzmu sie dopuścił.
    Kiedy więc tego nie robią, nie ujawniaja, nie działają, to już musi być w to zaangażowane ich szefostwo. W tej sytuacji, one nie działając zdradzają państwo i naród, ale przede wszystkim widac i to, że to ich szefostwo zdradziło.

    W żadnym przypadku zabieranie się za podpiekanie pięt temu szefostwu nie jest działaniem na oslep.
    Kogo boi się "la culona"?
  • @Andrzej Tokarski 19:02:20
    "aż by się prosiło, by je wziąć żywcem i, jak pisał klasyk - ot, choćby podsmażyć im podeszwy, by powiedziały, co wiedzą, kto ich wynajął"

    Zgodnie z zasadą sprawiedliwości moralnej "Rękę trzeba karać a nie miecz", to akurat też by było "false flag". Karany by był nie ten winny NAWET JAKBY PRZEŻYŁ.

    Tak naprawde to tym służbom trzeba przypiekać pięty. Oni wiedzą kto zlecał. Tylko też nie byle komu przypiekać, a le od razu trzeba się brać za górę tych służb.
    Kogo boi się "la culona"?
  • @jan 10:03:44
    "Od kilu lat probowalem zwrucic uwage na waznosc problemu suwerennosci zywieniowej".

    Trudno ludziom uwierzyć że władze państwowe mogą być tak nieludzko złe i zdradzieckie.
    A suwerenność żywieniowa to jeszcze nie wszystko. Tym, co nas atakują na polu żywnościowym chodzi ponadto o odcięcie nas od możliwości produkowania naturalnej żywności przez nasz naród w ogóle, a więc już totalne nasze zniewolenie i poddanie pod "łaskę pańską" producentów "żywności wielkoprzemysłowej".
    Wydano nam wojnę – musimy się obronić
  • @kula Lis 67 10:57:28
    "Wybijają resztki tradycyjnych świń, bo wchodzi hodowla mutantów, tak jak w całej UE."

    Ciekawa ta uwaga. Kojarzy się z żarówkami. Były zwykłe, żarowe, dające zdrowe dla oczu światło i tanie. Ale ktoś stwierdził, że z nich nie ma pożytku dla banksterstwa, bo nie da się ich opatentować. I tak doszło do wypromowania "energooszczędnych", ale szkodliwych i drogich, a zwykłych UE zakazała.
    Te mutanty też by mogły być opatentowane i kolejni banksterzy mogli by leżeć pod gruszami.
    Wydano nam wojnę – musimy się obronić
  • @Krzysztof J. Wojtas 08:24:23
    "I jest jeszcze inny aspekt - tylko lekko zaznaczony - chodzi o jaki rodzaj prawa ma być stosowany.
    Tu już nasz miarka jedzie po bandzie, bo określa co i komu wolno - określając racje AgnieszkiS i goodness'a jako satanistyczno-lewacko-masońskie, czyli wg kryteriów miarki niedopuszczalne."

    To nie jest lekko, tylko zasadniczo zaznaczone. To sam temat notki: co wolno.
    Zasadniczo są dwa kierunki - na kulturę - Kropiwnicki, i na chamstwo: "starszy bliźniak".
    Moim zdaniem kultura powinna być otwarta na dozwolenie ostrych słówek tam gdzie to najlepiej otrzeźwi tracącego kontakt z rzeczywistością interlokutora - oczywiście grzecznie tak jak zrobił Kropiwnicki, albo przejść do sztucznego ugrzecznienia jakiego domagają się AgnieszkaS i goodness.
    Tylko że w przypadku tej pary to właśnie oni tu stawiają te kryteria zmierzając do narzucenia wszystkim specyficznych kanonów grzeczności
    tak naprawdę z grzecznością nie mających nic wspólnego - im nie chodzi o wrażliwość na drugiego człowieka, a wyłącznie o realizowanie antyludzkiej ideologii.
    Można je tu sprecyzować jako prawniczo-literalno-cyfrowa poprawnopolityczność, czy mająca motywy satanistyczno-lewacko-masońskie. Można wręcz powiedzieć że im chodzi o zniszczenie idei grzeczności, a w to miejsce wypromowanie ideologii grzeczności tak, jak to widzi poprawność polityczna.
    Ich "grzeczność" to nic innego jak faktyczne chamstwo mimo iż używane jest słownictwo ugrzecznione.
    Gdybyśmy się na to zgodzili to lądujemy w zamordyźmie, faszyźmie i czymkolwiek jeszcze gorszym.


    "Pytanie: kto ma prawo określać na bazie jakich poglądów dopuszczalna jest dyskusja?"

    I tu się Pan znowu zakałapućkał. Nie poglądy się liczą a uczciwość i merytoryczność w ich wyrażaniu.
    Oczywiście jak ktoś traktuje swoje poglądy "jsk swoje dzieci" które musi chronić przed najmniejszą choćby krzywdą, to on zawsze będzie niegrzeczny względem swoich rozmówców krytykujących te poglądy.

    Dla Pana nie tylko postawy dyskutantów, ale i poglądy mogą być obraźliwe lub grzeczne.
    Pan się domaga zawsze zgadzania ze zdaniem interlokutora - o, wtedy będzie to grzeczne (w pańskiej specyficznie rozumianej grzeczności).
    - Oczywiście przy założeniu że tym interlokutorem będzie Pan. Bo jak odwrrotnie, to raczej ze zdaniem interlokutora się liczył nie będzie, a nawet szybko zejdzie na poziom personalny.


    "Może więc chodzi o to, że chamstwem, które mi miarka zarzuca, jest przyznawanie sobie jedynej słusznej racji w ferowaniu ocen i wyroków na podstawie własnych poglądów, a traktowanie innych "z góry"?"

    Całkiem możliwe. Tylko tu jeszcze trzeba widzieć, że jak Pan ma ten pogląd wyrobiony to on Panem rządzi, to on jest dla Pana autorytetem i w jakimś sensie bytem któremu Pan służy. W swoim przekonaniu staje Pan na wyżynach intelektu, a wtedy patrzenie na innych "z góry" jest oczywiste.


    "jeśli rozważać zasady kultury dyskusji, to nie można nikomu przyznawać praw wyższych - także, a może zwłaszcza kobietom."

    Po pierwsze to nie istnieja "prawa wyższe", to drugie starczy w tym zdaniu samo "nikomu".


    "Czyli nie można np. jak często to robi miarka, odrzucać argumenty innych, ponieważ nie są zgodne z jego katolickimi".

    Najwyraźniej ma Pan błędne pojęcie o religii katolickiej oraz o tym co ja piszę. W gruncie rzeczy Kościół nie stoi na autorytecie, a więc i tą pańską tezę uznaję za błędną - z pewnością chodziło o logikę.
    Nadto sprawami doktrynalnymi się raczej nie zajmuję (choć też muszą być spójne), a jeżeli chodzi o sprawy ducha i idei czyli systemu wartości to one właśnie stoją na logice i wzajemnych relacjach.
    Jeżeli więc poglądy zgodne nie są, czy maja jakieś wewnętrzne sprzeczności to muszą być odrzucane i to jak najszybciej zanim narobi się błędów na podstawie tych rozbieżności albo konfliktów.
    Szanowne Panie i Panowie
  • @Repsol 22:04:03
    "Czy potraficie wszyscy wznieść się o poziom wyżej?"

    Może ja?
    Brawo za inicjatywę Repsolu. Podobnie jak i Ciebie musi mnie coś naprawdę wkurzyć żebym rzucał słówkami. Niestety jest dużo takich, co mają brudne myśli na codzień, a więc i na codzień propagują swie brudy jako normalność. Ale nie tylko. Deprawację i demoralizację można siać i bez "słówek".

    Rozumiem że nie chodzi Ci o zabranianie "słówek" trzeźwiących tracącego poczucie rzeczywistości interlokutora.
    Np. pani AngieszceS i goodnnesowi - najwyraźniej o tak rozumianą "literalno-cyfrową" głęboko nietrzeźwą poprawność polityczną chodzi.

    Była kiedyś taka pouczajca, wzorcowa historia:
    " „…Gdzie masz chuju czapkę?...” zapytał grzecznie strażnika miejskiego, Prezydent Łodzi – Jerzy Kropiwnicki, widząc, że strażnik miejski pełni służbę bez czapki."

    Czyż można inaczej jak "chujem na warcie" nazwać "osobę ludzką" tak nie dbającą o godność własną i urzędu który piastuje?
    - A warto tu zauważyć że to się oczywiście przenosi i na każdą godność osobową.

    Przypomnieć tu trzeba że godność osobowa jest konstytucyjnie chroniona, ale jak na razie każdemu na to konto wolno swoją godność osobową szargać do woli i za to sankcji karnych nie ma.

    Taki gostek w żadnym razie nie ma podstaw do obrazy za tego "chuja", bo to przecież on jako pierwszy odstapił od godności.

    Nawiasem mwiąc, to jest dokładnie jak z prawem - jak ktoś złamie prawo, to ono go już chronić nie może.
    Bo prawa się przestrzega albo w całości, albo w ogóle go nie uznaje (poprawnopolitycznym to nie przeszkadza twierdzić że tzw. prawa wciąż mają - tak jak i pewnym paniom nic nie przeszkadza twierdzić że wciąż są cnotliwe, a tylko za każdym razem cnota im się trochę głębiej przesuwa.

    Myślę że Twoje Repsolu napomnienie takich przypadków nie dotyczy.


    Wygląda na to, że wielu "nowoczesnych" nie docenia tej godności osobowej. Nie docenia swojej, to i nie będzie doceniać godności osobowej innych, a nawet będzie im się mieszała z godnościa osobistą.

    Warto tu wspomnieć na przysłowie: "Kto nie szanuje swego, rzuci się do cudzego".


    Takie "Stoisz jak chuj" jest obrazą męskiej godności osobistej, ale nie osobowej.
    Obraza godności osobistej, która należy do cnót składających się na moralność ma taki sens, żeby w pierwszym rzędzie poświęcać tą godność osobistą, a po to, żeby w przypadku konieczności wyboru chronić i budować godność osobową, która jest wartością już z kręgu cnót i postaw składających się na człowieczeństwo dojrzałe, wartością już wyższego rzędu.
    A godność osobową to sponiewierał ten strażnik, co stał na służbie bez czapki.

    Zgodnie z Konstytucją to już za to tylko powinien ponieść surową karę. Najwyraźniej brakuje tu jednak aktów wykonawczych. Czemu? Czyżby ju w zamiarze "konstytucjonalistów" miała ona być tylko pustą literą i cyfrą prawa?

    Prezydent Łodzi był tu i tak bardzo łaskawy - to było tylko przyjazne zagajenie dyskusji; - ale od razu i dydaktyczne, wychowawcze acz surowe zruganie podwładnego.
    Mogło by to być i dla nas przykładem.


    Pozwolić takim AgnieszkomS i goodnesom na bezkarne prezentowanie ich obślizgłych lewacko-satanistyczno-masońskich "racji" to już tyle co odfrunąć w jakieś byty abstrakcyjno-wirtualne na pozór bardzo uporządkowane, a w rzeczywistości mogące tylko funkcjonować na zasadzie "każdy chuj na swój strój", albo "miała być demokracja a teraz każdy chce po swojemu" (to akurat wersja "mędrca Europy" w chwili kiedy przypadkiem nie pił "za nasze zdrowie w gardło swoje").
    Zawsze były przypadki że zatrzymany przez milicję stawiał opór, ale kiedy przy tym urzędnikowi publicznemu spadała czapka, to zatrzymywany szedł bezwarunkowo siedzieć.ba, służba, służba - sedno demokracji. Za komuny ktoś jeszcze myślał o demokracji...

    Jeszcze tylko brakowało by z tego wynikła jakaś akcja poparcia tego osobnika bez czapki pod wybitnie lewackim hasłem "Każdy ciul ma prawa" - może stać jak chce, kiedy chce i gdzie chce. Albo: "Każdy ciul, może na swój strój".
    O takie "prawo" na pewno Ci Repsolu nie chodziło.

    Trochę się późno zainteresowałem tą dyskusją, ale jedno mnie zadziwiło kiedy już poczytalem - najaktywniejszym okazał się pan Wojtas. Czemu? Czy na zasadzie: "Uderz w stół, a nożyce się odezwą"?
    Bo czyż nie wszystko na to wskazuje iż usilnie pracuje na miano czołowego chama (inteligentnego chama!) portalu, a może i wyżej, zrównując się już z "bliźniakiem starszym", który się wsławił zwrotem "spieprzaj dziadu".
    Teraz widzę głębszy sens Twojej notki, bo jakby tak, nie daj Bóg, narodził sie nam nowy Wojtas, to już by się pogadać na Neonie nie dało. - Już przy nim samym portal jest jak sterroryzowany :-(
    Szanowne Panie i Panowie
  • 2500 lat
    Ciut zawyzone.
    Kto nam broni demokracji wolnych sądów
  • @puuuq 00:05:30
    Spieszno Ci żeby mnie na czymś przyłapać. Wyszukujesz mi "ciekawostki" z wikipedii albo od Pedanta, tylko nie to co trzeba.
    Chyba mnie nie podejrzewasz o to, iż twierdzę że Polska za Jagiełły nie należała do cywilizacji łacińskiej, albo że cywilizacja łacińska należała do cywilizacji sakralnych?
    U nas prawo choć było cywilne też było pod kontrola Kościoła, i król, choć miał obowiązki świeckie był koronowany w rytuale kościelnym. Funkcjonował specjalny rytuał pomazania. Koronacja stanowiła święty obrzęd zwany sakramentale. Korona którą król był koronowany pochodziła od papieża. (8 min filmiku). Król władzę sprawował jako obowiązek wobec Boga.
    Przecież pisałem wyraźnie o Jagielle jako "pomazańcu Bożym".
    I znowu nie doczytałeś.
    Rytuał ten powodował, że król stawał się nie władzą świecką a kościelną.
    Masz o tym już w drugiej minucie filmiku.
    https://youtu.be/98-PeKalgfo
    Warto obejrzeć ten filmik, bo na końcu jest i o demokracji.
    Pax między narody!
  • @puuuq 16:46:39
    "Co to są "cywilizacje sakralne " ?"

    Systemy organizacji społeczeństw, w których zasady są wywodzone ze świetych ksiąg - ksiąg w których są zapisane kanony religii.

    A z Krzyżakami to już tutaj nie mieszaj - mogli siedzieć w swoim państwie, a nie podejmować agresji przeciwko Polsce i innym państwom, czy księstwom.
    Na jakiejż to zasadzie chcesz ich tu równać z prawowitym polskim królem?
    A won!
    Co z tego że się modlili jak się modlili fałszywie. - Jak nie słuchali tego, co Bóg mówi?

    Co z nich za chrześcijanie jak nie dążyli do pokoju, jak nie chcieli zgodnego życia w pokoju?
    Oczywiście byli tam i normalni zakonnicy i szlachetni rycerze, ale ogólnie to więcej tam było patologii jak normalności - i to patologii nie korygowanej samonaprawczo bo patologia była w samych władzach Zakonu, a te wykorzystując hierarchię osobową władzy nie chciały jego reformy na typową dla czasów pokoju, bo wtedy i kto inny by przejął władzę.


    "ciągle mi tu wypominasz naiwność"

    To nie tylko naiwność, to przynajmniej naiwność.
    Pax między narody!
  • @puuuq 14:43:29
    "Kiedy , gdzie i kto "współpracował z Bogiem" w ramach sprawowanej władzy ?
    Może państwo zakonne albo Chomeini w Iranie ? "

    Sam się wkopujesz nieznajomościa historii. Od zawsze było tak, że w cywilizacjach sakralnych każdy władca był pokazowo wierzącym - wzorcowo wypełniał wszelkie rytuały religijne.
    W jakim stopniu on swoją wiarę ralizował poza tą stroną którą wszyscy widzieli nie wiemy, ale musiał być bez zarzutu.
    Jagiełło jako "pomazaniec Boży", z władzą królewską od Boga pochodzącą przed bitwą pod Grunwaldem to nawet dwie msze kazał odprawić. :-)


    " proszę poczytać o zachowaniach pierwszych chrześcijan , z jaką łatwością ulegali represjom z nadzieją na śmierć i nie kpić z ich męczeństwa"

    Przecież to Ty kpisz. Chyba że jesteś naiwny a kpiącymi byli ci kronikarze.

    Przecież nie było by w tym ich męczeństwa, żeby w tym było spełnienie ich nadziei.
    To by była jakaś głupio rozumiana interesowność. Nie mieli by zasługi.
    Pax między narody!
  • @ikulalibal 18:07:24
    "Nie wiem czy masz świadomość że to co napisałeś to zwyczajne lanie wody.A ja dziś (z uwagi na upał) nie mam siły na targanie worków z paskiem."

    Jeśli tak uważasz to z pewnością masz coś konkretnego do powiedzenia. Będę czekał aż upały zelżą i będziesz mógł rozwinąć swoje myśli.
    Pax między narody!
  • @Arjanek 15:51:27
    "Od plemienia do narodu."

    Twoja odpowiedź jest w temacie, ale na nieco innym poziomie jak sama tematyka relacji między narodami.

    Nie obraź się więc że tu nie udzielę odpowiedzi. Za to patrz za godzinę dwie, aż opublikuję zaawansowaną już w pisaniu notkę z tej inspiracji.
    Przyjmijmy że będzie ona ze względu na wagę sprawy pierwszym z aneksów do tej notki.
    Pax między narody!
  • @puuuq 11:38:52
    "Czyli Hitler,Stalin ,Mao , czy Pol Pot to wybrańcy Boga wszak każda władza od niego ma pochodzić ?"

    Tak puuuku, według Ciebie tak, według mnie nie. Według mnie ich władza nie pochodziła od Boga.
    - Już oprócz tego co pisałem wcześniej choćby dlatego co sam cytujesz:
    "3 Ludzie sprawujący władzę nie są postrachem dla tych, którzy postępują dobrze, ale dla czyniących zło. Nie chcesz żyć w strachu przed władzą? Czyń dobrze, a otrzymasz od niej pochwałę! 4 Bóg ustanowił rządzących dla twojego dobra",
    ... a więc ze względu na ich swoiste, ideologiczne pojmowanie dobra i zła (typu "dobre to, co dobre dla ideologii").


    "//cytat to właśnie ze świętego Pawła, na którego to Pan się powołuje w jakimś zmyślonym twierdzeniu o "pełnym posłuszeństwie wszelkiej władzy".//
    Czy ten powyższy fragment z listu św Pawła napisał ktoś inny ,że mi tu Pan zarzuca zmyślenie ?"

    Oczywiście że zmyślenie. Takiego nie ma. Musi być władza, a nie uzurpacja.
    Nie starczy że ktoś się nazwie władzą i pełni rządy.
    Musi to być jeszcze władza sprawowana we współpracy z Bogiem, bo tylko taka "pochodzi od Boga". Władza to łaska a nie dar, z którym obdarowany może robić co zechce.
    Mało tego, musi to być jeszcze władza w służbie narodów, bo najpierw to narody są władzą która Bóg ustanowił - pisałem.
    Mało tego - musi to byc władza służebna wobec ludzkich powołań - pisalem.

    Czemu nie czytasz?


    "Całe pierwsze stulecie nowej ery , to nic innego jak nadzieja dla pierwszych chrześcijan na jak najszybszy koniec "

    Co to za idiotyzm. To Ty z chrześcijan robisz samobójców co nie chcą pełnić swoich ziemskich powołań tylko myślą o smaczkach życia pozagrobowego?
    Dostojewski w "Biesach" to nawet dosłownie wykpił na przykładzie "religijnie" umotywowanego samobójcy taką postawę jak prezentujesz.


    "nagroda wiecznego życia tylko za wiarę ,że Jezus umarł i zmartwychwstał".

    Człowieku co ty bredzisz? - Tylko?
    To weź umrzyj i zmartwychwstań jeżeli to jest takie "tylko".
    Iluż to w to wierzy bardziej jak pustym słowem? Iluż to jest gotowymi bez wahania naśladować Jezusa?
    Pax między narody!
  • @puuuq 23:17:15
    Nie ściemniaj puuuqu. O wdrożeniu "pokojowego przesłania Nowego Testamentu" to ja w kilku ostatnich notkach piszę.
    "nowotestamentowa narracja o wyższości pokoju nad wszystkim innym"
    Jeszcze raz dobitnie pytam: gdzie to pisze (jeżeli gdzieś pisze)? - Bo według mnie tego nie ma i być nie może.
    - "nad wszystkim" to jest tylko Bóg.

    A co do tych "starszych braci w wierze", to może byś skończył z powielaniem tego dziennikarskiego przekręcenia słów jana Pawła II?
    W rzeczywistości, to starszymi jesteśmy my - chrześcijanie.
    Judaizm zaczął się formować kilkadziesiąt lat po śmierci Jezusa Chrystusa, i to na bazie przede wszystkim sekty faryzeuszy i ich rozumienia nauki Bożej, na bazie prawniczego rozumienia Tory, czyli Pięcioksięgu i specyficznego, syjonistycznego rozumienia Boga jako Boga wyłącznie żydów.

    Oj, oj. - I jeszcze jeden kwiatek: "reguły chrześcijaństwa , a główne zalecenia dotyczą pełnego posłuszeństwa wszelkiej władzy , i tak nawet było do czasu gdy sama stała się częścią władzy ".

    A o kuszeniu Jezusa przez szatana to pan słyszał? O władzy za jeden pokłon, którą oferował?
    A o tym, że kiedy już szli po Jezusa, a Jezus wtedy powiedział: oto nadchodzi władcza tego świata, ale nie ma on nic swego we mnie" to Pan słyszał?
    A o tym, że "do wolności powołał nas Pan"?

    A o tym, że władzę "czynienia sobie Ziemi poddaną" dał naszym prarodzicom, a więc i nam?
    A o władzy rodzicielskiej?
    A o nie oddawaniu nikomu władzy nad sobą?
    A o wolnej woli człowieka, którą nawet Bóg szanuje?

    A o tym, że wszelka władza to "od Boga pochodzi" a więc jest łaską i musi być jak każda łaska realizowana we współpracy z Łaskawcą, a więc w żadnym przypadku nie może być realizacją złej woli złych ludzi i satanistów, bo to by było wsprzeczności z tym, że Bóg jest dobry?

    A o władzy narodów od Boga pochodzącej? - O tym że Bóg "z jednego człowieka wyprowadził cały rodzaj ludzki, aby zamieszkiwał całą powierzchnię ziemi. Określił właściwe czasy i granice ich zamieszkania"? Ten ostatni cytat to właśnie ze świętego Pawła, na którego to Pan się powołuje w jakimś zmyślonym twierdzeniu o "pełnym posłuszeństwie wszelkiej władzy".
    Pax między narody!
  • @Witkacy 20:57:15
    Co Ty mówisz. W tym tekście jest potwierdzenie tego co ja mówię, a nie zaprzeczenie.

    W dalszym ciągu tego co zacytowałeś jest:
    "...rozpoczyna się kolejna reakcja – rozkład wody zawartej w elektrolicie: na płycie ujemnej wydziela się wodór, a na dodatniej – tlen. Jest to dość charakterystyczny proces; mówi się wówczas, że akumulator „gazuje”. Przy intensywnym gazowaniu, maksymalnym prądzie ładowania, bądź zbyt długim ładowaniu w akumulatorze zachodzą procesy niszczące masę czynną płyt (mechaniczne wypadanie masy czynnej w wyniku gazowania) lub przekładki międzypłytowe. Zbyt intensywne ładowanie może spowodować uszkodzenie akumulatora i wzrost temperatury elektrolitu (a w efekcie – jego nadmierną utratę)."

    Czyli co prawda mówią tu o wydzielaniu wodoru i tlenu, większym co prawda jak powodowane przez ruchy Browna cząsteczek elektrolitu, ale jakimś niewątpliwie drobnym, bo nawet zabezpieczeń żadnych się przed tym nie robi. Przeciez gdyby tego było dużo to by było niebezpieczeństwo wybuchu takiego akumulatora.

    Natomiast sam nadmierny ubytek elektrolitu i konieczność dolewania wody destylowanej w akumulatorach klasycznych (czyli przedmiot mojego sporu z inżynierem) jest powodowany przez wzrost jego tempratury w procesach ładowania i rozładowywania.
    I to zresztą już napisałem wcześniej.

    W kazdym razie dzieki za mocne dopowiedzenie - teraz to już problem mamy rozpracowany.
    Spalanie

ARCHIWUM POSTÓW

PnWtŚrCzPtSoNd
  12345
6789101112
13141516171819
20212223242526
2728293031