Gorące tematy: Wolni i Solidarni Smoleńsk Zostań BLOGEREM! RSS Kontakt
Uwaga! Wygląda na to, że Twoja przeglądarka nie obsługuje JavaScript. JavaScript jest wymagany do poprawnego działania serwisu!
124 posty 1889 komentarzy

Najpierw sprawiedliwość

miarka - ...nie przestajmy czcić świętości swoje I przechowywać ideałów czystość; Do nas należy dać im moc i zbroję, By z kraju marzeń przeszły w rzeczywistość. http://www.youtube.com/watch?v=1Tw0_BtJ3as

Gdzie jest 8 miliardów złotych?

ZACHOWAJ ARTYKUŁ POLEĆ ZNAJOMYM

Mamy ciszę wyborczą. Czas na wolną od tematu wyborów zagadkę logiczno-informatyczną.

 Okazuje się że “wyparowało” 8 mld zł.  Miały być na emerytury dla sporej grupy osób, która do nich nie dożyła. Powinny zasilić fundusz rentowy, ale tam nie trafiły.

Teraz stan jest taki, że były i nie ma. Nie ma, bo na koncie były jako wirtualne i nigdzie ich nie przekierowano, tylko wyzerowano konto, więc “wyparowały”, a teraz trzeba o nich zapomnieć.

Wczytać się w tą historię:

http://wpolityce.pl/gospodarka/257156-gdzie-sie-podzialo-8-mld-zl-z-kont-emerytow-cezary-mech-ogromne-pieniadze-wyparowaly-nie-ma-ich-nasz-wywiad?strona=1

... to widać, że to tłumaczenie bałamutne. Bo te pieniądze są realne. Do banków wpłacili je płatnicy ZUS - i banki je przekazały na konto ZUS, ZUS zaś rozdysponował na swoje poszczególne konta, m.in. to konto emerytów. Teraz, jak “wyparowały” z tego konta, to po prostu wróciły na główne konto ZUS, więc powinny tam dalej być.

Nie istnieją pieniądze wirtualne. To, co nimi tak nazywamy, to tylko pamięć, że mamy wykonać jakąś operację na pieniądzu realnym.

Jak ktoś mówi, że pieniądze wirtualne mu “wyparowały” to jest głupi, albo ma słuchacza za głupiego. Bo to tylko tyle, że nie dokonano pewnej operacji, którą należało dokonać. W tym przypadku, kiedy pieniądze (dalej “wirtualne”) już faktycznie wróciły na konto główne, stamtąd powinno nastąpić ich przekierowanie, na konto rentowe. 

Nie zrobiono tego, bo jest “błąd w systemie” (faktyczny, lub celowo ktoś go spowodował) i gdzieś gdzie powinna nie dotarła informacja. Przywrócić stan właściwy to nie problem. Wtedy się okaże że te pieniądze są na jakimś koncie specjalnym (powiedzmy X), podkoncie konta głównego – tym samym, z którego pieniądze już w formie aktywnej gotówkowo normalnie są przelewane na konto emerytalne, gdy ubezpieczony żyje.

Teraz jest tylko pytanie, kto dysponuje tym kontem specjalnym, na którym mimo braku formalnego zapisu, wciąż istnieje ten pieniądz realny?

Zmieniła się tylko pozycja na koncie po odnotowaniu, że ubezpieczeni zmarli - a więc te pieniądze “wirtualne” zostały umorzone, a umorzone to tyle, co w potocznym rozumieniu “wirtualne wyparowały”, przepadły, bo “dług został darowany” – dług z konta X, na rzecz konta emerytalnego. I tu nie ma nic złego. Z punktu widzenia konta emerytalnego - bo przecież emerytury dla zmarłych osób już wypłacane nie będą. Źle jest z punktu widzenia konta rentowego.

Tak więc na koncie X wciąż są pieniądze realne do wybrania, które w postaci odpowiedniego zapisu powinny być przekierowane na konto rentowe, a nie zostały.

Kto ma do niego dostęp, to mógł już nimi zadysponować według swojej woli, czyli je ukraść. Ponieważ w opinii pana Mecha pieniądze “wyparowały”, to znaczy, że ZUS nimi nie zadysponował. A jak nie zadysponował, to mamy poważną aferę. Tylko że ktoś ją “zamiata pod dywan”. To nawet mogło by być  dobre – niech ZUS ma sobie takie 8 mld rezerwy na czarną godzinę... Tylko niech o nich wie.

Gorzej, że mogą te pieniądze wpaść w ręce przestępców, albo system bankowy zawłaszczył, bo w tej sytuacji nikt postronny nawet nie zauważy ubytku. A to łaaadna sumka – 8 tysięcy milionów złotych.

Nawet trudno sobie wyobrazić taki “błąd w systemie informatycznym”, aby faktyczna “luka umożliwiająca wyprowadzanie grubych pieniędzy” mogła powstać samoistnie, przypadkiem...

A teraz pytanie, kto wie o tych pieniądzach – czy informatyk ZUS-u, czy firma, która opracowała albo instalowała system informatyczny w ZUS-ie, np. PROKOM? A więc kto wie, czy gdyby się w ZUS-ie nie znalazły, nie znaczyło by to że jest tu powiązana śmierć Kulczyka – w końcu PROKOM to była jego firma?

Drugie pytanie, to za jaki okres jest te 8 miliardów - proceder może trwać długo. Trzecie pytanie -  jak to funkcjonowało dawniej (czy było od początku informatyzacji), bo możliwe że tu był punkt przejściowy, od którego zaczęła się afera?

Czwarte – kto w ZUS-ie powinien organizować i robić takie przeglądy, którego dokonał pan Mech, najwyraźniej hobbystycznie? Wchodzi bowiem w rachubę, że jednak szefostwo ZUS jest świadome, że te pieniądze są i to zataja. A jak tak, to w czyim interesie?

I wreszcie tłumaczenie ZUS, “że prawo na to pozwala”. Tylko czy prawdziwe?

Jest w naszym systemie prawnym ważna zasada, że dla obywatela legalnym jest to, czego mu prawo nie zabrania, natomiast dla urzędu to, na co mu prawo pozwala przepisem. Tak więc i łatwo będzie odnaleźć ten przepis ... jak w ogóle jest???

A tu nie idzie o czapkę gruszek - rencistom takie extra pare tysięcy na głowę przydałyby się "na święta". Oj przydały...

Nadto to wytłumaczenie oznacza, że tadziura, która powoduje wyciekanie pieniędzy z ZUS wciąż istnieje. A więc takie ekstra granty dla rencistów mogłyby być częściej.

KOMENTARZE

  • różni politycy dawno opowiadają, że nowi płacą na starszych
    Tłumacząc to na polski, renty i emerytury są na bieżąco rozkradane tak, że kasy brakuje, a dopiero oskubanie nowych pozwala wypłacić rentę / emeryturę...

    I politycy różnej maści tak to narodowi tłumaczą, kryjąc ewidentne złodziejstwo.... Tak że to jest błąd systemowy, kradnie się na pewno od dawna, tylko... czy my mamy jakąś cholerną policję, która złapie złodzieja? hehe te pieski to bardziej pokojowe są jak do pracy... zwolnić do jednego i zatrudnić od nowa....
  • wirtualna Polska chazara
    Kasa znikła ,gdy garbate na czele z ryżym zajomali kilkaset miliardów z funduszy .Potem chazarek siurek nie orientował sie gdzie reszta. Temat wyparował ,bo chazary zajęły czym innym gojów z Polski.
    I tak wkoło Wojtek.
  • Drobna korekta
    Do tekstu wkradł się błąd. Szefem Prokomu nie był Jan Kulczyk lecz Ryszard Krauze.
    Dla tematu to nawet lepiej, bo en żyje, więc łatwiej będzie go przepytać.:-)
    Na usprawiedliwienie dodam, że we wczorajszych wędrówkach po internecie często mi się trafiały zdjęcia Kulczyka, a że pisałem nocną porą, to i zbitka tych postaci jakoś "sama" wyszła.
  • @Leon. 03:32:35
    "zwolnić do jednego i zatrudnić od nowa...."

    Raczej nazatrudniać i wyszkolić nowych, a dopiero zwalniać starych.
    Bez tego to i tak w większości powrócą starzy, bo zatrudniający albo pójdą na łatwiznę, albo im serduszka zmiękną, albo naciski będą na nich nie do wytrzymania.

    Raz już mieliśmy taką weryfikację - sporo ESBE-ków pozostało w policji.
  • Czy tylko 8 mlrdzl wycieka......
    Ta rzeka ,a nie strumyk,wycieku pewno jest wiekszy ,duzo wiekszy...
    Popatrzmy;emerytow jest ok.4,9mln osob/pozostali to resorty z budzetu utrzymywane-nieplacacy skladek/
    Zus zeskladek pracujacych na te 4,9 mln rocznie srednio zbiera okolo 140mlrdzl.
    Emerytow mamy 4,9mln osob srednia emerytura brutto to 1900zl,czyli do reki co emeryt ma to ok 1500zl srednio./mc
    Ile trzeba pieniedzy by te emerytury wyplacic,popatrzmy :1500x4.9mlnx12mcy=ok 90mlrdzl/rok. Ale do obslugi tych wyplat potrzeba nie 90 mlrd zl A TYLKO OKOLO 50 mlrd zl!!!!/rok.Dlaczego tylko tyle? poniewaz emerytury wyplacane sa dwa razy w misiacu,pierwsze wyplaty poczatkowe dni ,one wracaja do budzetu I wyplacane sa drugie wyplaty tego samego miesiaca!!!.Potrzeba dla tej operacji tylko sr 50%kwoty rocznej czyli okolo 50mlrd z 90mlrd.Co sie dzieje z roznica 140-50mlrd=90mlrdzl !!Pozostali emeryci typu np rolnik placi swoje skladki itd.rencista tez.
    Czy tylko kradna te 8mlrd przez\wirtualne konta.czy te konta sa bardziej pojemne na wyprowadzanie kasy.Pytanie do Polakow.
  • @kfakfa 09:23:14
    "Potem chazarek siurek nie orientował sie gdzie reszta."

    I to jest największa w tym wszystkim tragedia, że ktoś "odpowiedzialny" nie umie wytłumaczyć tego, co się stało.
    Że jak sam nie umie (a przecież to się może zdarzyć), to nie szuka kogoś kto umie. Że spoczywa zanim znajdzie przyczynę i problem rozwiąże. Że pozostają później dziury przez które wyciekają "życiodajne płyny", czy pozostaje we wnętrzu jakieś zło, jakiś "wróg wewnętrzny" o obcej tożsamości, zarzewie destrukcji, sabotażu i skłócenia (a "nie ostoi się dom skłócony").
    Że nie czuwa nad nim ktoś, kto mu nie pozwoli bezkarnie spocząć dopóki sprawa nie jest rozwiązana. Że nie działają okresowe przeglądy.
    Że władze państwowe wszelkich szczebli mogą funkcjonować poza ciągłą kontrolą ze strony Suwerena - Narodu.
    A przecież to nie tylko kwestia suwerenności względem podmiotów zagranicznych.
    Że pozwalamy sobie, aby istniała biurokracja, a nie administracja. Węgrzy odzyskują suwerenny byt właśnie dzięki sile swojej niezdemoralizowanej nawet przez komunę administracji.

    Że media nadające swój przekaz na rynek publiczny - organ naszej zbiorowej świadomości, media których rolą jest wyłapywanie wszelkich nieprawidłowości w życiu Państwa nie pracują pierwszoplanowo w interesie Narodu, że dopuszczamy, by jakikolwiek wrogi nam element odwracał naszą uwagę od spraw ważnych.
  • @Autor
    Pomijasz fakt, że ZUS nie jest ma żadnych pieniędzy na osobistych kontach obywateli, to jest klątwa Bismarcka, a prościej mówiąc to piramida finansowa, która jest nielegalna w Polsce.
    Jako piramidę finansową można to w prosty sposób zdelegalizować, ale wtedy system we własnej obronie przyzna prawdę; że to jest kolejny podatek.

    Za poruszenie tematu 5*, jednak do jakości materiału mam zastrzeżenia..

    P.S.
    w zasadzie jest to przerwanie ciszy wyborczej, bo mówi wprost; "wszyscy won, bo wszyscy od 26lat są za to odpowiedzialni"

    Pozdrowił
  • @wk..ny 15:18:41
    "w zasadzie jest to przerwanie ciszy wyborczej, bo mówi wprost; "wszyscy won, bo wszyscy od 26lat są za to odpowiedzialni""

    Jakbym opisał życie rybek na Wielkiej Rafie, bogato ilustrując to zdjęciami i filmami, to też byś powiedział to samo, tylko w drugą stronę ;-)
  • @Andrew08 11:44:35 i @wk..ny 15:18:41
    "Popatrzmy;emerytow jest ok.4,9mln osob/pozostali to resorty z budzetu utrzymywane-nieplacacy skladek/..."
    i
    "Pomijasz fakt, że ZUS nie jest ma żadnych pieniędzy na osobistych kontach obywateli..."

    Połączyć te dwie wypowiedzi, to wychodzi, że nie da się utrzymać tego pasożytniczego od początku do końca systemu.

    Muszą być dwa ZUS-y (czy jakby tam się nazywały).
    Jeden dla rzetelnie opłacających składki z tego co uczciwie zarabiają wykonując produkcję i usługi społeczne użyteczne i moralne, przyczyniające się do bezpośredniego wzrostu kultury i dobrobytu obywateli - taki z indywidualnymi kontami, do tego kontami dziedzicznymi,
    oraz drugi - dla osób utrzymywanych ze skarbu państwa, już bez kont osobistych i z kwotami wypłat zależnymi od zasobności kasy państwowej i ustalanymi corocznie uchwałą sejmową (bez jakiegoś należnego minimum, ani ograniczonego maksimum!).

    W ten sposób obie grupy będą miały i sprawiedliwość, i motywację do łączenia dobra wspólnego Narodu z dobrem indywidualnym.
  • @miarka 16:26:41
    Co do funkcjonowania tych dwóch ZUS-ów, to pomysł rozszerzę jeszcze o zasadę, że pieniędzmi z bezpośrednich składek, które dzierży ten ZUS pierwszy powinien bezpośrednio obracać Skarb Państwa, a nie jakieś OFE, czy instytucje zagraniczne i na bieżąco je rewaloryzować o koszty inflacji (uczciwie, według samych towarów rynkowych, nawet z jakimiś odsetkami jak banki).

    Do tego powinna istnieć zasada podlegania w pewnych ustalonych proporcjach pod oba ZUS-y (kiedy ktoś pracuje raz w jednej gałęzi gospodarki, raz w drugiej), a po osiągnięciu starości – powiedzmy mężczyźni 80 lat, a kobiety 90 (po jednoczesnym wyczerpaniu zasobu składkowego na koncie ZUS I) już powinno następować pełne przejście pod ten ZUS II - utrzymywany z budżetu Państwa.
  • @miarka 18:50:07
    Ty jednak nic nie rozumiesz... :((((
    albo rozumiesz i specjalnie mataczysz..

    osobiście obstawiam to drugie
  • @miarka 16:26:41
    "Muszą być dwa ZUS-y"

    Kuźwa, i co ja mam teraz powiedzieć?

    ?:-O
  • @Jasiek 23:55:08
    Wybacz, jestem stosunkowo nowy. Nie zauważyłem, że drążysz temat, aby spróbować wejść w słowo.

    Może się dogadamy.

    Na początek dodam remonopolizację (państwo musi zarobić na swoje potrzeby samo. Podatki tylko doraźne i na konkretny cel).

    A tu się zgadzam:
    “Likwidacja PIT to przy tym już tylko formalność.
    Muszą być podjęte też inne kroki (nacjonalizacja banków, suwerenna polityka monetarna, wprowadzenie "ustawy Wilczka" itd) żeby pomysł wypalił, a w budżecie były pieniadze na świadczenia”.

    Oczywiście podatki od pracowników sfery budżetowej trzeba OD RAZU sobie darować, tak jak i wpłaty na ZUS II, bo one nic nie wnoszą, a tylko mnożą fikcję wpływów do budżetu (nie istnieje tu produkt społecznie użyteczny, a sam "produkt krajowy brutto" fikcyjnie rośnie), mnożą biurokrację I ZYSKI BANKÓW ZAGRANICZNYCH, a pewnie konieczność pożyczania u banksterów na te zwiększone wypłaty.
  • @miarka 00:46:11
    "Może się dogadamy."

    Zero ZUS.

    No negotiations.
  • @Jasiek 01:06:17
    Nazwa nieważna. Pod tą treścią, co ja tu proponuję to już ubezpieczalnia. i to z dziedziczeniem. To już inna jakość. Uniezależnia od socjalu, od czyjejś łaski, wiąże się z odpowiedzialnością, z ludzką godnością... Ma same plusy.
  • @miarka 02:16:34
    "Ma same plusy."

    Poza istotnymi minusami:

    - Jest formą opodatkowania
    - Zmniejsza popyt wewnętrzny
    - Tym samym zmniejszają dochody do budżetu z VAT i akcyz
    - Generuje problemy demograficzne

    Proszę sobie uświadomić, że państwo odbiera ludziom teraz ponad 80% dochodów. Pół roki na podatki a potem na ZUS. A Miarka pisze, że ZUSy mają być dwa, albo inne ubezpieczalnie. Co to ma być!

    Proszę sobie wreszcie uświadomić, że żadne, ale to ŻADNE, zusy albo inne ubezpieczalnie rentowo - emerytalne nie są potrzebne. WCALE.

    Likwidacja PIT i ZUS razem z wprowadzeniem ustawy Wilczka, suwerenną polityką monetarną i repolonizacją banków może dać na wet bilion złotych w budżecie więcej. Świadczenia będzie wypłacał budżet za pośrednictwem zrepolonizowanych banków. Czy to takie trudne żeby to zrozumieć i bez przerwy chrzanić te czerwone kłamstwa o jakichś ubezpieczalniach. Dowód osobisty ma upoważniać każdego Polaka do renty i emerytury albo pójścia do lekarza. Czy to takie trudne do zrozumienia? Pieniędzy nie wystarczy? Przecież może nawet bilion przybędzie. A może siedem ZUSÓW. Każdy na co inne ;-/ Jeden na renty, drugi na emerytury, trzeci na lekarstwa, czwarty na szpitale, piąty na pomoc społeczną, szósty na wypadki komunikacyjne i siódmy... mundurowy ;-/ Wtedy Miarka napisze 7 postów - w każdym pytanie na 8 mld co najmniej. Ale się będzie można wykazać.

    Miałem dać 5* za wpis, ale ręce mi opadły jak przeczytałem o... dwóch ZUS- ach. A ja już do prezydenta napisałem. Kuźwa mać.... idę po lekarstwa. Serio.
  • @Jasiek 02:42:16
    "Poza istotnymi minusami:..."

    Najpierw "ZUS II". To jest ten "stan likwidacji ZUS". Nie ma fikcji płacenia, skoro to i tak są pieniądze budżetowe.

    Teraz ZUS I.
    1." - Jest formą opodatkowania"/

    Nie. Państwo tu nic nie zabiera. Pracownik wpłaca zgodnie z zasadami, ale to wszystko jest realnie na jego koncie. Po zaprzestaniu pracy ma z niego wypłacane do określonego wieku, kiedy to jego konto się wyczerpuje. Dalej ma "ZUS II" czy "ZUS socjalny" - oba bezpośrednio z budżetu. Jeśli umiera wcześniej, to pieniądze, które ma jeszcze na koncie, dziedziczy na swoje konta rodzina.

    2. " Zmniejsza popyt wewnętrzny". i 3. "- Tym samym zmniejszają dochody do budżetu z VAT i akcyz".

    Nie ma znaczenia, bo jednym zabiera, a innym wypłaca. Do tego jest coroczne, uczciwe rewaloryzowanie wkładów.

    4. "- Generuje problemy demograficzne".

    Przeciwnie. Rodzina zyskuje pewne zabezpieczenie.

    "żadne, ale to ŻADNE, zusy albo inne ubezpieczalnie rentowo - emerytalne nie są potrzebne. WCALE."

    Powyżej wskazuję plusy: "Uniezależnia od socjalu, od czyjejś łaski, wiąże się z odpowiedzialnością, z ludzką godnością..."

    "Dowód osobisty ma upoważniać każdego Polaka do renty i emerytury albo pójścia do lekarza".

    To tyle, co objęcie wszystkich "ZUS II". Praktyczny socjal, jak za komuny - bez godności, odpowiedzialności. A do tego bez kontroli samego zainteresowanego nad swoim kontem, czyli z wszechmocą władzy państwowej.
    To właśnie tu są minusy.

    W sumie to to, co ja zaproponowałem jest właśnie likwidacją ZUS, ale i jednoczesnym powołaniem uczciwej instytucji ubezpieczeniowej dla pracowników bezpośrednio produktywnych.
    A jest ona potrzebna szczególnie po to, by eliminować pasożytnicze, ideologiczne, mafijne, itd. elementy sfery budżetowej, mieć nad nimi kontrolę, czynić jawną i co roku ocenianą przez Sejm.

    Walka z innymi podatkami, które docelowo mają być uchwalane tylko w sytuacjach wyjątkowych, a sfera budżetowa musi się utrzymać sama, to już głównie sprawa remonopolizacji (o której szerzej innym razem).

    A do prezydenta przecież można napisać jeszcze raz – już z propozycją konstruktywną :-)
  • @miarka 09:22:24
    "To tyle, co objęcie wszystkich "ZUS II"."

    TYLE ŻE PIENIĄDZ NIE KRĄŻY W GOSPODARCE

    "bez godności, odpowiedzialności."

    Teraz ZUS jest. Polacy żyją "godnie" i "odpowiedzialnie" - tak, że spier....ą z kraju jak tylko mogą. Niech już Pan nie pisze o żadnej godności, jak Pan chce zabrać pieniądze z obiegu. Bo to jest zwykłe złodziejstwo - w ten sposób okrada się ludzi ze wzrostu gospodarczego i jego pozytywnych efektów. I daje okazje do wycieków miliardów. Ten obecny ZUS też przecież miał być uczciwy. A ludzie mieli żyć GODNIE.

    Nie sądziłem, że bolszewizm może tkwić tak głęboko w ludzkich umysłach, żeby kojarzył się blogerom na takim portalu z... godnością.
  • @miarka 09:22:24
    "A do prezydenta przecież można napisać jeszcze raz – już z propozycją konstruktywną :-)"

    Czyli bolszewicką, tak?

    Niech Pan przestanie myśleć o cudzych pieniądzach i ich organizowaniu w "uczciwe ubezpieczalnie". To co Pan reprezentuje to czyste lewactwo. Pieniądz ma krążyć w gospodarce a o tym co się z nim dzieje ma decydować właściciel.
  • @miarka 09:22:24
    "Nie ma znaczenia, bo jednym zabiera, a innym wypłaca."

    Przy okazji pożycza w bankach komercyjnych na wypłaty. Suma długów ZUS to już 2 bln złotych. Ale Miarka pisze, "nie ma znaczenia"

    I jeszcze to bolszewickie słowo: "ZABIERA"

    "a innym wypłaca"

    Widać efekty tego wypłacania.
  • @miarka 09:22:24
    "ale i jednoczesnym powołaniem uczciwej instytucji ubezpieczeniowej dla pracowników bezpośrednio produktywnych."

    Nikt nie potrzebuje ubezpieczalni jeśli państwo sprawnie działa. Jako państwo rozumiem organizację powołaną DOBROWOLNIE przez obywateli dla zapewnienie bezpieczeństwa wewnętrznego i zewnętrznego.

    Dowodem ubezpieczenia jest obywatelstwo danego kraju.
  • @miarka 09:22:24
    "oba bezpośrednio z budżetu."

    ZUS zapożycza się "bezpośrednio" w bankach komercyjnych. GODNIE się zapożycza ma się rozumieć ;-/
  • @ All - ZERO ZUS.
    Dowód osobisty ma upoważniać każdego Polaka do renty i emerytury albo pójścia do lekarza.

    Czy to takie trudne do zrozumienia?
    Pieniędzy nie wystarczy?
    Przecież może nawet BILION przybędzie po likwidacji PIT, ZUS, wprowadzeniu ustawy Wilczka, suwerennej polityki monetarnej i repolonizacji banków.
    Można jeszcze zlikwidować CIT i uszczelnić VAT.... przez likwidację ulg :-)
    Będzie się do przodu ponad 20 mld bezpośrednio.
    Pośrednio dużo więcej - bo bez CIT będziemy rajem do powstawania nowych firm :-)
  • @miarka 09:22:24
    "4. "- Generuje problemy demograficzne".

    Przeciwnie. Rodzina zyskuje pewne zabezpieczenie."

    Kuźwa mać! Najpierw zabiera się rodzicom ponad 80% dochodów z czego połowa to ZUS, a Miarka pisze o.... "pewnym zabezpieczeniu"...

    Czy Pan już do reszty zidiociał?
  • @miarka 09:22:24
    "Do tego jest coroczne, uczciwe rewaloryzowanie wkładów."

    To gdzie jest 8 mld?

    A może gdzie są 2 biliony? :-)

    Przestań Pan w końcu pisać o tej uczciwości ZUS :-//////
  • @miarka 02:16:34
    "co ja tu proponuję to już ubezpieczalnia. i to z dziedziczeniem. To już inna jakość. Uniezależnia od socjalu, od czyjejś łaski"

    NIECH PAN SOBIE WRESZCIE UŚWIADOMI, ŻE ŻADNA UBEZPIECZALNIA NIE JEST POTRZEBNA.

    To tylko dodatkowy urząd.
    Wiek emerytalny i tak ktoś musi ustalić. Więc "łaska" i tak być musi.
    Wysokość świadczeń (np. w stosunku do wynagrodzeń też musi być ustalona) Ale do tego wystarczą MF i GUS.

    Po co jeszcze jakieś ubezpieczalnie jeśli bez nich:

    - gospodarka jest odciążona
    - wpływy do budżetu większe
    - ludzie są bogatsi
    - świadczenia są wyższe

    Ale może coś znów Pan napisze o "godności i pewnym zabezpieczeniu" ?
  • @Jasiek 13:19:09
    "To tyle, co objęcie wszystkich "ZUS II"."

    TYLE ŻE PIENIĄDZ NIE KRĄŻY W GOSPODARCE

    Jak Ty to wyczytałeś? Przecież w "ZUS II" pieniądz nawet nie jest naliczany, a co mowa odkładany.

    Zresztą i w "ZUS I" jest co prawda naliczany, ale od razu wpłacany do Skarbu Państwa po to żeby nim obracał i miał na wypłaty, kiedy przyjdzie ich czas wraz z rewaloryzacją.

    ""bez godności, odpowiedzialności."

    Teraz ZUS jest. Polacy żyją "godnie" i "odpowiedzialnie" - tak, że spier....ą z kraju jak tylko mogą. Niech już Pan nie pisze o żadnej godności, jak Pan chce zabrać pieniądze z obiegu".

    Mylisz pojęcia - ja piszę o instytucji, która ma zastąpić dzisiejszy ZUS, a nie o tym, co jest.
    "Godność", o której piszę jest właśnie z tytułu posiadania konta osobistego, a to oznacza, że każdy ma tam SWOJE i nikt nu łaski nie robi, kiedy mu wypłaca.
    "Odpowiedzialność" o której piszę, to tyle co świadome oszczędzanie, czyli odpowiedzialne i dalekowzroczne planowanie przyszłości tak własnej, jak i pośrednio zabezpieczanej rodziny, jak i całej wspólnoty współubezpieczonych. Tu też jest siła, gwarancyjna, bo takich współodpowiedzialnych, będących sobą i u siebie są miliony.
    A tak jak dotąd, to bez kont osobistych nie ma podstaw do odpowiedzialności.

    Co do bolszewizmu, to mylisz adres. Bolszewik to ten, co wyciąga ręce po cudze, a nie ten, co gromadzi SWOJE.
    I właśnie ludzka godność nakazuje bronić swego, a nawet swojej dumnej tożsamości, bycia sobą i u siebie, bycia odpowiedzialnym gospodarzem tak co do dóbr własnych, jak i dobra wspólnego.
  • @Jasiek 13:22:15
    "Niech Pan przestanie myśleć o cudzych pieniądzach i ich organizowaniu w "uczciwe ubezpieczalnie"".

    Nie cudzych pieniądzach, tylko naszych pieniądzach. A myślę dlatego, że jest taka potrzeba, a nie, żebym miał w tym interes osobisty.

    "To co Pan reprezentuje to czyste lewactwo. Pieniądz ma krążyć w gospodarce a o tym co się z nim dzieje ma decydować właściciel".

    Przeciwnie. To lewactwo dąży do porozbijania więzi wspólnotowych. Judzi ludzi przeciw sobie, lansuje egoistyczny indywidualizm. To finansujący lewactwo banksterzy chcą, żeby pieniądz krążył w gospodarce "po to żeby krążył", czyli z powodu ideologii, bo za tym stoją obroty banków, z których są prowizje dla banksterów. A do tego wciąż komuś brakuje pieniędzy, a więc i są dla banksterów grubsze pieniądze z lichwy a do tego władza z tytułu stawiania warunków politycznych i ideologicznych przy udzielaniu kredytów, a nadto przejmowanie majątków z poręczeń (za grosze), kiedy kredyt okazuje się nie trafiony lub konsumpcyjny, a coś przeszkodzi).

    Właściciel pieniądza to jest zainteresowany jak najmniejszym ruchem wokół jego pieniędzy - najlepiej żeby bezpiecznie leżał, a kiedy jest inflacja, żeby były uczciwie zrewaloryzowane.

    A co do decyzji właściciela w związku z "ZUS I", to tu liczy się "właściciel zbiorowy", czyli wspólnota współubezpieczonych, a więc i UMOWA SPOŁECZNA ZA NIĄ STOJĄCA.

    Pytanie tylko, czy uczestnictwo w niej może być nieobowiązkowe. Myślę, że nie tylko presja wspólnoty wskazuje na to, że obowiązkowa. Np. ubezpieczenie wypadkowe, czy zdrowotne. Tu jest. Bez tego pracodawca by to musiał płacić, a dopiero potrącać pracownikowi. Na pewno będzie więc wolał takiego z ubezpieczeniem.
    Inny przykład: samozatrudniony. Ma wypadek, to sam musi za wszystko płacić bez zniżek. Grozi, że będzie musiał prosić o pomoc socjalną - "biznesmen"...
  • @Jasiek 13:25:29
    ""Nie ma znaczenia, bo jednym zabiera, a innym wypłaca."

    Przy okazji pożycza w bankach komercyjnych na wypłaty. Suma długów ZUS to już 2 bln złotych. Ale Miarka pisze, "nie ma znaczenia""

    Znowu mylisz to co jest dzisiaj, z tym co co ja tu postuluję od pojutrza.

    To "jednym zabiera, a innym wypłaca" dotyczy "ZUS I". Samych "produkcyjnych i usługowych". Krąg zamknięty i uczciwie rozliczany.

    Długi ZUS biorą się z po pierwsze z kradzieży kapitałów ZUS przez państwo, a również z ingerencji państwa w świadczenia tak, by dbać o interes "swoich" - sferę budżetową, biurokratów itp., zaś gnębić małych, średnich i uczciwych.
    Tu już niesprawiedliwość woła o pomstę do nieba.
  • @Jasiek 13:49:20
    "Nikt nie potrzebuje ubezpieczalni jeśli państwo sprawnie działa".

    Otóż nie. Jeżeli ja prowadzę swój biznes i nie robię czegoś, czego mi prawo (społecznie zaakceptowane) zabrania, to państwu wara od tego.
    Jeżeli ulegam wypadkowi, to problem jest mój, nie państwa. Państwa by był, gdybym był jego pracownikiem (ZUS II).

    Właśnie nieingerencja państwa w moje prywatne sprawy dowodzi jego sprawnego funkcjonowania.

    Na "obywatelstwo kraju" to mogę mieć udzielaną pierwszą pomoc, a nie ubezpieczenie.
    To samo zresztą dotyczy i socjalu. Tylko doraźnie.

    Co do reszty, to obywatele muszą się zabezpieczać sami, budować mocne rodziny i wspólnoty, rozwijać woluntariat, wspierać instytucje kościelne itp.

    Państwu od tego wara. Ma inne obowiązki - tu mają przede wszystkim nie przeszkadzać, a działać tylko tam, gdzie organizacje obywatelskie nie są w stanie same sobie poradzić i o pomoc wyraźnie poproszą.
  • @Jasiek 13:51:10
    "ZUS zapożycza się "bezpośrednio" w bankach komercyjnych. GODNIE się zapożycza ma się rozumieć ;-/"

    No właśnie - tak być nie może. w "ZUS I" pieniędzy jest dość naskładanych na koncie Skarbu Państwa. Ten je wypłaca bez łaski - priorytetowo nawet!
  • @Jasiek 13:57:17
    "Dowód osobisty ma upoważniać każdego Polaka do renty i emerytury albo pójścia do lekarza.

    Czy to takie trudne do zrozumienia? "

    Owszem, trudne. Bo to nie będzie ubezpieczenie tylko socjal. A socjal (poza pomocą doraźną) to zbrodnia, bo środki na to muszą być komuś zrabowane").

    "Pieniędzy nie wystarczy? "

    Oczywiście, że nie wystarczy. Dopóki bilans nie będzie zamknięty, nie ma mowy o samowystarczalności.
    A nie będzie zamknięty dopóki potrzeby nie zostaną odpowiedzialnie samoograniczone, dopóki nie będzie myślenia dalekowzrocznego - ku życiu i rozwojowi.
  • @Jasiek 14:02:06
    "Kuźwa mać! Najpierw zabiera się rodzicom ponad 80% dochodów z czego połowa to ZUS, a Miarka pisze o.... "pewnym zabezpieczeniu"...".

    Jeszcze raz podkreślam, że mówimy o innych ZUS-ach. W "moim" jest konto osobiste, które powoduje, że państwo tu nic nie zabiera, nawet przymnaża rewaloryzacji i odsetek, a rodzina ma zabezpieczenie, bo to konto dziedziczne.
  • @Jasiek 14:14:15
    "Po co jeszcze jakieś ubezpieczalnie jeśli bez nich:

    - gospodarka jest odciążona
    - wpływy do budżetu większe
    - ludzie są bogatsi
    - świadczenia są wyższe"

    1. Ubezpieczenia są potrzebne głównie dla ułatwiania organizacji życia społeczeństwa, mają mocne walory moralne,
    2. Nie. W rzeczywistości są fikcyjne, a za nimi zaraz przychodzą ubytki na koszty pozyskania tych "większych" wpływów.
    3. A jakim cudem bogatsi jak tu nie ma realnego wzrostu dóbr produkcyjnych, nawet lepszej organizacji pracy nie ma, jak pasożytnictwo i niegospodarność, oraz krótkowzroczność i nadmierny konsumpcjonizm dalej są?
    4. Od wyższych świadczeń to są wyższe ceny. Od tego dóbr nie przybywa.
  • @miarka 16:40:45
    "Jeszcze raz podkreślam, że mówimy o innych ZUS-ach."

    Żadnych innych zusów - czy Pan to w końcu zrozumie?

    "W "moim" jest konto osobiste, które powoduje, że państwo tu nic nie zabiera,.."

    To skąd są na nim pieniądze? Kwantowa reakcja kreacji?
    Niech Pan sobie zda wreszcie sprawę, że pieniądze nawet w tym Pana "innym zusie" nie krążą w gospodarce (klient - firma) tylko są ZABRANE nakazem na konto "innego zus". Przez to rodzina robi mniej zakupów, daje to mniej produkcji, to daje mniej miejsc pracy, zmniejsza wpływy do budżetu a w końcu zmniejsza świadczenia dla danej rodziny.
  • @miarka 16:40:45
    "nawet przymnaża "

    Co państwo może "przymnażać"? Przecież to jakiś kretynizm - państwo nic nie przymnaża - pieniądze na waloryzacje są z budżetu czyli z podatków. Tych podatków pomniejszonych wcześniej przez istnienie "innego zusu".

    Ratunku!
  • @miarka 16:40:45
    "a rodzina ma zabezpieczenie,"

    Bo ktoś im coś wcześniej pod przymusem ustawowym zabrał.

    Odsetki to są w bankach. Przekazanie pieniędzy też można tak załatwić.

    DLA ZABEZPIECZENIA RODZIN NIE SĄ POTRZEBNE ŻADNE UBEZPIECZALNIE.

    Wystarczy obywatelstwo.
    Świadczenie wtedy będzie większe.
    Będzie więcej miejsc pracy
    Będzie lepsza demografia.

    Jak Pan tego nie zrozumie, tylko będzie chciał Pan dalej tworzyć "inne zusy" to ja nie wiem, jak daleko zagłębił się bolszewizm w Pana myśleniu.

    Kończę.
  • @Jasiek 17:01:27
    "Niech Pan sobie zda wreszcie sprawę, że pieniądze nawet w tym Pana "innym zusie" nie krążą w gospodarce (klient - firma) tylko są ZABRANE nakazem na konto "innego zus"".

    To jest sama istota ubezpieczenia, że ten, kto się ubezpiecza, wyłącza je z obiegu. One oczywiście wracają do obiegu gospodarczego, ale w przypadku "ZUS I" w formie inwestycji państwowych, z których później będą zyski m.in na rewaloryzacje.

    "Przez to rodzina robi mniej zakupów, daje to mniej produkcji, to daje mniej miejsc pracy, zmniejsza wpływy do budżetu a w końcu zmniejsza świadczenia dla danej rodziny".

    Oczywiście. To jest prawdziwa cena tego, że później się jest ubezpieczonym. To też motywacja, by pracować więcej, lepiej i mądrzej, kiedy jest się jeszcze młodym, zdrowym (i pięknym).

    Gdyby nie to, to albo bandyctwo socjalu, albo żebranina, kiedy zdarzy się wypadek, czy na starość...
  • @miarka 17:23:52
    "Gdyby nie to, to albo bandyctwo socjalu, albo żebranina, kiedy zdarzy się wypadek, czy na starość..."

    Przecież piszę po raz n-ty, że świadczenia będą wyższe bez istnienia "innych zusów"
  • @miarka 17:23:52
    "To też motywacja, by pracować więcej, lepiej i mądrzej, kiedy jest się jeszcze młodym, zdrowym (i pięknym)."

    I ma się g... z tego życia bo nawet bez istnienia "innych zusów" państwo już i tak zabiera Polakom połowę dochodów. A Pan Miarka proponuje jeszcze troszeczkę ;-/ Ładna motywacja. Gratuluję pomysłu. Na dalsze katowanie Polaków i wyganianie ich za granicę. Od Makreli może nawet order będzie....

    Niech Pan już przestanie myśleć jak bolszewik
  • @Jasiek 17:04:04
    "Co państwo może "przymnażać"? Przecież to jakiś kretynizm

    Tak, może przymnażać - kiedy sensownie obraca pieniędzmi i osiąga zyski z tej działalności.

    " - państwo nic nie przymnaża - pieniądze na waloryzacje są z budżetu czyli z podatków. Tych podatków pomniejszonych wcześniej przez istnienie "innego zusu"".

    Tak jak piszesz, to jest, ale tylko w państwie teoretycznym, pasożytniczym, rabunkowym...

    W państwie rzeczywistym można funkcjonować nawet i bez podatków - czy tylko z podatkami doraźnymi, uchwalanymi na konkretne cele.

    Podstawą jest, by sfera budżetowa utrzymywała się sama (przede wszystkim żeby była niewielka).
    Warunkiem tu, żeby nie robiła długów (bilans zamknięty) i nie przejadała dóbr narodowych, jest powrót do monopoli państwowych (zwłaszcza nie dopuszczanie konkurencji zagranicznej) i licencji na czasowe korzystanie z dóbr będących w posiadaniu państwa.
  • @Jasiek 17:08:30
    "...Kończę".

    Wygląda na to że wątpliwości poprzedzające to stwierdzenie już wyjaśniłem a więc musielibyśmy się powtarzać.

    Dziękuję za dyskusję. Myślę że i tak popchnęliśmy temat do przodu. Dajmy głos innym.
  • @miarka 17:41:54
    "Tak, może przymnażać - kiedy sensownie obraca pieniędzmi i osiąga zyski z tej działalności."

    Państwo nie ma w budżecie swoich pieniędzy. Ma je od obywateli. Obraca czyimiś pieniędzmi na czyjeś potrzeby. Czy to jasne?

    Jakie zyski? Pan wie, co Pan pisze?

    - dług publiczny - bilion
    - dług zagraniczny - bilion
    - dług zusu - dwa biliony

    I do tego zabiera pracującym obywatelom ponad 80% dochodu. Ale jak Pan twierdzi dając im "godność i pewne zabezpieczenie"
    Czy to nie jest idiotyzm?
  • @miarka 17:52:25
    "Myślę że i tak popchnęliśmy temat do przodu."

    Stojąc nad przepaścią... Pan nawet na moment nie przestał myśleć jak bolszewik.
  • @miarka 17:52:25
    "Dajmy głos innym."

    Nie widać już innych - boją się walczyć nad przepaścią... :-(
  • @Jasiek 18:03:30
    Wasza dyskusja jałowa..
    składka na ZUS jest podatkiem, kolejnym..
    to jest podstawą problemu, a Wy pitulicie Sobie :(

    Mój wniosek: pisanie o 8mld jest odwróceniem uwagi od setek mld.

    Miarka jest zadaniowcem, wiem to nie od dziś..

    Szkoda klawiatury, bo debile pozostaną debilami, zadaniowcy zadaniowcami. a polacy nie mają czasu aby stać się Polakami, bo kiedyś trzeba wyspać się..
  • @wk..ny 20:34:29
    "Mój wniosek: pisanie o 8mld jest odwróceniem uwagi od setek mld."

    A nawet biliona.

    Pozdrawiam
  • @wk..ny 20:34:29
    "Mój wniosek: pisanie o 8mld jest odwróceniem uwagi od setek mld.
    Miarka jest zadaniowcem, wiem to nie od dziś.."

    Sam jesteś zadaniowcem.
    Pisanie o 8 mld zachęca do pisania i o osetkach miliardów, a nawet bilionach, zachęca do pisania o wszelkich wększych problemach.
    Pisanie o 8 miliardach i podkreślanie, że wyciek trwa, wskazuje od razu na problemy najwyższego rzędu.
    Tym było moje: "Nadto to wytłumaczenie oznacza, że ta dziura, która powoduje wyciekanie pieniędzy z ZUS wciąż istnieje".

    To Ty jesteś zadaniowcem, bo chcesz pisania dla pisania.
    Jesteś zadaniowcem, bo szukasz zaczepek personalnych, zamiast koncentrować się na problemach merytorycznych.

    Gdybyś nie był zadaniowcem, szukał by syntezy i analizy problemów, które się pojawiają .
    Gdybyś nie był zadaniowcem, to byś szukał konstruktywnych, rzeczowych wniosków i propozycji dla rozwiązania problemu.
    Gdybyś nie był zadaniowcem, to wskazywał byś drogi dojścia do stanu pożądanego.

    To znana taktyka, kiedy złodziej, aby odwrócić uwagę od siebie krzyczy "łapaj złodzieja". Twoje "zadaniowiec" w moją stronę jest dokładnie tym samym - próbą wprowadzenia w błąd opinii publicznej i zasugerowania je, że to nie Ty jesteś tu zadaniowcem.

    Ty nie chcesz rozwiązania problemu - nawet "klawiatury Ci szkoda". Ot, pokazać się, pojątrzyć, ponarzekać i iść gdzie indziej pokazywać kwaśną minę ... zadaniowca.

    Nie o takich "dyskutantów" mi tu chodziło.
  • @miarka 21:13:57
    gdybym był zadaniowcem, to bym Cię odpierdolił.. ale nie chce mi się i nikt za takie ścierwo nie płaci, za darmo umarło i łba dla idei nie urywam..
    Jesteś wykształcony, jesteś mądry,jesteś inteligentny, ale to zbyt mało aby mącić na Neonie, za cienki w uszach jesteś, kolejny GPS, co to dużo pisze i myśli, że to starczy.. miarka jesteś zadawaniowaną i opłacaną kurewką, tym wpisem to udowodniłeś, mącisz tylko.. jeżeli system ma do wyboru debili na ministrów, to oddelegowani na blogerów są jeszcze głupsi.. imponować możesz, może Astrze i Trybeusowi, ale wątpię, a głupszych tu nie znam :(
  • @wk..ny 20:27:00
    Twoja wypowiedź w pierwszym czytaniu skojarzyła mi się z sytuacją na pewnym egzaminie. Końcówka brzmiała"Pan zdał, a pani się zdawało".

    Tu Panu wk..nemu się zdawało.

    Nawet nie chcę znać szczegółów jego wynurzeń, bo mojej powyższej oceny w niczym nie podważył...

    Bywa użyteczny, bo główny wątek dyskusji był sprowokowany jego wypowiedzią, ale ... może by tak poszedł mącić gdzie indziej?

    Bo w końcu z powyższego powodu nad samym pytaniem tytułowym dyskusji nie było. A temat jest ciekawy i wnioski dalekoidące.

    Teraz będę musiał pisać nowy post.
  • @miarka 21:22:34
    w pierwszym komentarzu odniosłem się:
    "Pomijasz fakt, że ZUS nie jest ma żadnych pieniędzy na osobistych kontach obywateli, to jest klątwa Bismarcka, a prościej mówiąc to piramida finansowa, która jest nielegalna w Polsce.
    Jako piramidę finansową można to w prosty sposób zdelegalizować, ale wtedy system we własnej obronie przyzna prawdę; że to jest kolejny podatek."
    to jest kwintesencja tematu ZUS, a Ty to pomijasz, ciekawe dlaczego?
  • @wk..ny 22:11:25
    "...to jest kwintesencja tematu ZUS, a Ty to pomijasz, ciekawe dlaczego?"

    Co do piramidy finansowej to zgoda - mógłbym poruszyć, tylko że od razu bym wyszedł poza temat, bo nie tylko że to nie jest problem ZUS-u, a KAŻDEGO banku, który udziela więcej kredytów jak ma wkładów.

    Cały świat zachodni poszedł za tym wariactwem - nawet już było o banku, który dawał 100 krotnie więcej kredytów jak miał zabezpieczenia - i nie zanosi się, żeby to było do ugryzienia bez wojny, bo z tego już się zrobiła banksterska mafia - i mordują prezydentów i obalają rządy, i wywołują lokalne wojny.

    Co do podatku to to nieprawda, bo świadczenia jednak są.
    Okradzione, niesprawiedliwe, ale są.

    Temat zaś, który poruszyłem dotyczył właśnie tego okradania, więc i całą tą dolną część komentarza pozostawiłem bez odpowiedzi jako nie na temat.

OSTATNIE POSTY

więcej

ARCHIWUM POSTÓW

PnWtŚrCzPtSoNd
     12
3456789
10111213141516
17181920212223
24252627282930