Gorące tematy: Wolni i Solidarni Smoleńsk Zostań BLOGEREM! RSS Kontakt
Uwaga! Wygląda na to, że Twoja przeglądarka nie obsługuje JavaScript. JavaScript jest wymagany do poprawnego działania serwisu!
177 postów 2607 komentarzy

Najpierw sprawiedliwość

miarka - ...nie przestajmy czcić świętości swoje I przechowywać ideałów czystość; Do nas należy dać im moc i zbroję, By z kraju marzeń przeszły w rzeczywistość. http://www.youtube.com/watch?v=1Tw0_BtJ3as

Ekskluzywność Izraela, czy inkluzywność objawienia Bożego?

ZACHOWAJ ARTYKUŁ POLEĆ ZNAJOMYM

Wciąż trwa nieuzasadniona, niesprawiedliwa promocja Izraela kosztem krzywdzenia innych narodów i religii. Dzieje się to nie tylko na polu polityczno-militarnym ale i na polu narodowym a ostatnio nawet na gruncie religijnym.

  Bloger norwid napisał wczoraj: "Co do ekskluzywności Izraela - zdecydowanie jest najlepszym z narodów i wynika to ze złamania prawa naturalnego do którego był zdolny protoplasta Abraham”.

Wspiera to poprawnopolitycznym stwierdzeniem, że Abrahamem powodowała jego miłość do Boga.http://drnowopolskiblog.neon24.pl/post/138403,praktyczny-wymiar-moralnosci-na-wspolczesnym-zachodzie#comment_1384070

 

To wymaga ostrego skorygowania.

Pisanie że „Izrael [jako naród] jest ekskluzywnym, bo „zdecydowanie jest najlepszym z narodów i wynika to ze złamania prawa naturalnego do którego był zdolny protoplasta Abraham” to jakiś bełkot. Po pierwsze Izrael musiałby w tej postawie trwać żeby być duchowych spadkobiercą Abrahama, bo samo stwierdzenie że czyjś przodek coś zrobił to jeszcze nic nie znaczy, a po drugie to to „poczucie lepszości” to nie żadna „lepszość” w zwycięskiej rywalizacji w dobru, tylko stan uzurpatorskiej, szowinistycznej patologii w relacjach z innymi narodami.

 

Również pisanie, że Izrael [z racji ideologii talmudycznej, czy syjonistycznej] jest ekskluzywnym też sensu nie ma, bo skoro to ideologie to i patologie tak życia społecznego jak i religijnego.

Ideologie talmudyczna czy syjonistyczna mają pretensje do bycia Izraela narodem wybranym. Można by nawet tak uważać, tylko trzeba by zrobić parę zastrzeżeń. Np. co do tego, że  było to raczej wybranie Izraela jako najpodlejszego z plemion o najtwardszym karku, żeby pokazać wszystkim grzesznikom świata, że jak oni mogą się nawrócić to już wszyscy mogą.

Wyobrażała to scena z wędrówki Izraelitów przez pustynię, kiedy to za ich grzechy śmiertelnie gryzły ich węże, a Mojżesz za Bożą podpowierdzią ustawił w widocznym miejscu pal z przybitym doń miedzianym wężem, aby każdy ugryziony mógł na niego popatrzeć i w efekcie zachować życie. Tu już z przesunięciem w czasie (a więc za sprawą Bożą, bo Bóg jest ponad czasem) działała łaska miłosierdzia Bożego związanego ze zmartwychwstaniem Jezusa, którą Izraelici przyjmowali przez to że patrzyli na tego miedzianego węża by za Bożą sprawą zachować zagrożone życie.

Drugie takie zastrzeżenie to, że narodem wybranym po to, aby w nim się narodził Syn Boży. Trzecie, aby przyjąć oferowane im przez Jezusa nauki i podążyć wskazaną przez Niego drogą jako pierwsi.

 

Odpowiednio pisanie, że Izrael [z racji religii] jest ekskluzywnym też sensu nie ma, bo skoro jest jeden Bóg, to „z automatu” jest On Bogiem wszystkich ludzi, czy Go uznają czy nie i czy Go usiłują zawłaszczać dla swojej społeczności zamkniętej, czy nie, wierzyć w Jego cechy odrębne od bogów w innych religiach czy nie.

 Skoro Bóg jest jeden, to już powoduje, że religia w ogóle nie może być tylko dla grupy zamkniętej niezależnie od jej wielkości czy struktury.

Bóg więc nie może być posiadany na wyłączność dla społeczności zamkniętej jaką jest grupa ekskluzywna.

Podkreślę – skoro Bóg jest jeden, to nie może być grup ekskluzywnych religijnie.

Nawiasem mówiąc, to tym bardziej religia nie może być sprawą prywatną (a wielu dziś to głosi), bo „grupa jednoosobowa” to już „grupa skrajnie zamknięta” – nie szło by nawiązać współpracy ani na poziomie jednakowego rozumienia definicji słów, ani wartości którym służymy, idei które realizujemy, czy celów do których zmierzamy.  

 

Próby zrobienia wiary w Jednego Boga zamkniętą jako ekskluzywną dla własnej społeczności są nieuczciwością.

Uczciwie za to sprawę stawia Kościół Katolicki, który jest Powszechny, a „powszechny” to już antonim dla „ekskluzywny”.

Kościół jest grupą zamkniętą jako społecznością członków, ale jest i otwarty na nowych, którzy przechodzą okres katechumenatu zanim zostaną przyjęci...

Tyle że „powszechny” to już inkluzywny - odpowiednik angielskiego „inclusive”- «łączący lub obejmujący jakąś całość; też: przeznaczony dla wszystkich»”. Społeczność inkluzywna stanowi wewnętrzną część większej społeczności zmierzającą do spojenia w zgodną, ofiarną i pokojową jedność tej społeczności, a nawet z aspiracjami do objęcia tą spójnością wszystkich ludzi.

 

Czym innym jest społeczność zamknięta, wyłączona z ogółu, skupiona na sobie, na ochronie swojej tożsamości i dobra wspólnego, swoich struktur organizacyjnych, swoich tradycji, granic, powołań i celów np. małżeństwo, rodzina, czy naród,

- a czym innym społeczność ekskluzywna typu arystokratycznego - szanująca swoją odrębność wewnątrz większej społeczności (otwartej lub zamkniętej, np społeczeństwa otwartego lub zamkniętego) i zmierzająca do swojej władczj w niej roli,

- a jeszcze czym innym szanująca swoją odrębność wewnątrz większej społeczności wspólnota typu szlacheckiego stanowiąca elitarną bazę duchową i elitę duchową tej większej społeczności do której należy, otwarta na uczciwe, sprawiedliwe relacje z innymi społecznościami, skupiona na specjalnym charakterze stawianych sobie wymagań, zasad organizacyjnych i duchowych ładu życia wewnętrznego.
W przypadku o którym mowimy będzie to służba wartościom religijnym, narodowym i ludzkim. Taka społeczność choć ekskluzywna, może stać się i spoiwem społeczności inkuzywnej.

 

Mamy więc dwa eksluzywizmy (ekskluzywny - łac. excludere = ‘wyłączać’, fr. exclusif).

- Jeden się wyłącza od innych by żyć w swoim poczuciu wyższości, w swoim wyizolowanym światku i dla siebie - arystokratyczny; w manierze arystokratycznej; dostępny tylko dla ludzi z wyższych sfer; dostępny wybranym; pyszny; wyniosły; markowy; dostępny dla nielicznych; dla tych co uważają się za lepszych od innych; odcinający się od mas; odgradzający się od ogółu; odgradzający się od osób spoza pewnego kręgu; materialistyczny; konsumpcjonistyczny czy hedonistyczny; klanowy; wyłączny; grupa hermetyczna; sam wyłączający się od innych.

 - i drugi ekskluzywizm odrębny naturalnie – odrębny przez szlachetność postaw członków grupy i ich szlachectwo duchowe, godność, honor i kulturę; wartości duchowe z moralnością w szczególności „z górnej półki”, z wartościami nie podlegającymi handlom, interesowności ani kompromisom, ekskluzywny ideowo, odcinający się od ideologii. Wyżej od ogólu swojej większej społeczności rozwinięty duchowo i intelektualnie, odrębny przez wykształcenie i doświadczenie.

To grupa ekskluzywna świadoma swojego powołania, traktująca poważnie siebie i siebie nawzajem, swoją organizacje, swoją jedność i swoje cele. To społeczność szanująca się nawzajem i swoją wyjątkowość i elitarność, odpowiedzialna za siebie. Społeczność świadoma „bycia na świeczniku”, zmierzająca by być „światłem świata i solą ziemi” wyróżniająca się w swojej większej społeczności wyższą jakością życia duchowego, swoim poczuciem odpowiedzialności za innych z powodu wyższej pozycji, pozycji mobilizującej do postępowania czystego, szlachetnego, dostojeństwa, godności i honoru.

To ekskluzywizm też zamknięty, ale dla lepszej ochrony kultywowanych wartości - zamknięty jako niezrozumiały dla tych, co nie dorastają, co jeszcze nie dojrzeli do elitarnego poziomu, jednak uczciwy, gotów się dzielić owocami swoich odkryć (elitarny; z górnej półki; wysokiej klasy; doborowy; rycerski, doskonały; bezbłędny; czysty; ideał; wierny; sumienny, pracowity, waleczny, wzorowy; wyrazisty, jednoznaczny, słowny, stanowczy, konsekwentny i logiczny).

 

Tak więc:

1. Izrael w swoich roszczeniach do ekskluzywności z tytułu bycia „zdecydowanie jest najlepszym z narodów” powołuje się na protoplastę Abrahama, który okazał się być zdolnym do  „złamania prawa naturalnego”.

Izrael pretenduje więc do roli tego ekskluzywizmu pierwszego, „arystokratycznego”. Podkreślę: „arystokratyczny; w manierze arystokratycznej; dostępny tylko dla ludzi z wyższych sfer; dostępny wybranym; pyszny; wyniosły; markowy; dostępny dla nielicznych; dla tych co uważają się za lepszych od innych; odcinający się od mas; odgradzający się od ogółu; odgradzający się od osób spoza pewnego kręgu; materialistyczny; konsumpcjonistyczny czy hedonistyczny; klanowy; wyłączny; grupa hermetyczna; sam wyłączający się od innych”.

Jednak to ten drugi ekskluzywizm jest konstruktywny i konieczny dla organizacji życia publicznego społeczności religijnej ludu Bożego jako zdolny przechowywać skarby Bożego objawienia, Bożego nauczania i mądrości Bożej pedagogiki.

 

2. Poza tym patrząc na całość objawienia Bożego Izrael cały czas był przez Boga kierowany ku społeczności nie ekskluzywnej, a inkluzywnej – nie arystokratycznej a służebnej wartościom – zwłaszcza ludzkim i z motywem miłości.

Inkluzywność objawienia Bożego w Jezusie Chrystusie zaczęła być przez Boga przygotowywana dokładnie w scenie z ofiarowaniem Izaaka przez Abrahama. Tej samej scenie w której niby jest argumentacja dla jego ekskluzywności („że Abraham złamał "prawo naturalne"”).

 

3. Ofiary bogom z dzieci to typowa praktyka religii pogańskich. Typowe też były ofiary bogom składane z pierwocin różnych plonów.

Abraham nie mógł tu mieć większych oporów z ofiarowaniem Izaaka, bo w tamtym czasie nie było nic dziwnego w tym, że chciał składać Bogu ofiarę z życia jego syna. Zresztą i do dzisiaj świat stosuje mordy rytualne, choć już wiadomo że stoi za tym ideologia satanistyczna.

Stwierdzenie, że Abraham złamał "prawo naturalne" sensu tu nie ma, bo nic nadnaturalnego nie zrobił.

Zasługa Abrahama była, ale w tym, że uwierzył Bogu - nie tylko w Boga (i poganie wierzą w swoich bogów), ale Bogu osobowemu. Wierzył tak bardzo, że chciał nawet składać ofiarę ze swojego syna Izaaka – którego zgodnie z obietnią Bożą mógł już w wyobraźni widzieć jako prawdopodobnego ojca licznego potomstwa. Zrezygnował ze swoich nadziei a zaufał Bogu że i tak będzie ojcem licznego narodu. Jednak w wierze i zaufaniu nie ma nic nadnaturalnego – bo to kwestia sprawiedliwości.

Abraham tu nie złamał "prawa naturalnego", a przeciwnie - raczej przywrócił jego panowanie - przecież naturalnym jest służyć życiu ludzkiemu.
 I służył – wszak ochronił życie syna składając zamiast niego zaplątanego "przypadkiem" w pobliskich krzakach baranka. Tym samym przyswoił dla ludzkości wolę Bożą, aby ofiar z ludzi Bogu nie składać.

Tym sposobem Bóg się zabezpieczył na wypadek, że gdy już ześle na świat swojego Syna Jedynego, ten Mu na żadną ofiarę składany nie będzie. On sam się miał ofiarować (by pójść na śmierć za grzechy grzeszników biorąc je na siebie tak jak tradycyjnie składane w ofierze baranki ofiarne) – biorąc na siebie również te grzechy jeszcze niedokonane, w tym nasze), bo taki jest sens świadomej i dobrowolnej ofiary z miłości.

 

4. Przenajświętsza Ofiara dokonana została przez Jezusa na rzecz całej ludzkości. Oznacza to jej inkluzywność na rzecz całej ludzkości całego aktu ofiarowania przez Abrahama baranka zamiast Izaaka.

Dziś widzimy że Bóg miał w swoim planie zesłać na świat swojego Syna jedynego i nie chciał, aby jego ziemski ojciec (czy ktokolwiek inny) złożył z niego ofiarę rytualną.

W rezultacie żydzi  już od swojego początku byli uformowani jako ci, co nie składają Bogu ofiar z ludzi.

Gorzej, że najwyraźniej od tego odeszli, bo jednak pełno jest opisów związanych z nimi mordów rytualnych. I to nie tylko na dzieciach. Dla nas szczególnie bolesnym jest Katyń.

 

5. Żyd to dobry człowiek. Sprawiedliwy i prawy. Oznacza to jednak w praktyce tyle, że jak zrobi coś złego, to albo przestaje być Żydem, albo broni się, i jego pobratymcy bronią go do upadłego, że to nie on. Odrzucili całą misję Jezusa i całe jego nauczanie. Ekskluzywność Izraela uznana w świecie z pewnością nie ma podstaw religijnych.

Od czasów Jezusowych do dzisiaj minęło już kilkaset lat więcej, jak miała historia narodu Izraelskiego w czasach przedchrystusowych.

Już się nie zanosi na to, aby się nawrócili i poszli drogą szlachectwa wymagającego jednak i przykładności i przywództwa w dobrym duchu, i ofiarności i gotowości do poświęceń motywowanych miłością nie tylko do swojego narodu, ale i wszystkich innych. Dobrym tu wzorcem dla nich mógłby być ich protoplasta Abraham – ofiarny aż po gotowość poświęcenia życia swojego syna jedynego, narodzonego w późnej starości ... gdyby za nim podążali.

 

6. Historyczny Izrael (Izaak uratowany od śmierci na stosie ofiarnym przez Abrahama poprzez ofiarę z baranka, który spłonął zamiast niego zmienił później imię na Izrael) zakończył swoje wybraństwo z chwilą złożenia Przenajświętszej Ofiary przez Jezusa.

Odtąd sens ma już tylko Nowy Izrael – chrześcijaństwo.

Skończyła się ekskluzywność Izraela zaczęła inkluzywność chrześcijaństwa – dokładnie to Kościoła Jednego, Świętego, Powszechnego i Apostolskiego. Kościoła którego Głową i Ciałem mistycznym jest Jezus Chrystus, a fundamentem apostoł Piotr.

Dla wszystkich religii, w tym i Izraela też jest w nim miejsce, ale nie w ramach pokracznie, w posoborowej błędnie realizowanej interpretacji ideologii ekumenizmu, ekumenizmu w formie sztucznej multireligii, tylko jak się faktycznie nawróci.

 

Podsumowując, to nie ma żadnej ekskluzywności Izraela i nigdy jej nie było. To że mieli, a wielu wciąż ma takie aspiracje, to tylko ich pycha, megalomania lub uzurpacja.  – Za to jest inkluzywność objawienia Bożego.

 

O tym błędnym, poprawnopolitycznym stwierdzeniu blogera norwida, że Abrahamem powodowała jego miłość do Boga notkę publikuję oddzielnie.

KOMENTARZE

  • Izraelickie badania korzeni w Palestynie zaprzeczają praWDZIWOŚCI WSZYSTKICH WUDARZEŃ według Starego Testamentu
    Raczej w ogóle nie było króla Salomona, ucieczki "narodu" z egipskiej niewoli faraona ( a jeśli to kilka lub kilkanaście osób) itd. Czyli Stary Testament jest hagadą albo mitologią w formie historii i ma znaczenie jedynie jako źródło przypowieści Ewangelii , którego prawdziwością jest kabalistyczne spełnienie w formie Ewangelii.
    Oczhywiście sybraństwo narodu chociażby najbardziej rasowo talmudycznie rabinicznego a nawet nowocześnie nowohebrajskiego jest podobnd uznawaniu wylinki za węża.
    Szmul Sand jako profesor hebrajskiego uniwersytertu ogłosił, że sjonistyczni kolonizatorzy z Polski i ZSRR to nie Żydzi lecz Chazarowie a prawdziwi Żydzi bibliji to Palestyńczycy
  • @telewidzacy 10:04:26
    "Izraelickie badania korzeni w Palestynie zaprzeczają praWDZIWOŚCI WSZYSTKICH WUDARZEŃ według Starego Testamentu"
    Myślę że zaprzeczyć to nie mogą, a raczej nie potwierdzić. Jednak nie w dowodach rzeczowych jest problem. Starczy to porównać z batalią o prawdziwość "Protokołów Mędrców Syjonu". Tu jest udowodnione że to fałszywka. Tylko co z tego, skoro to wszystko jest dokładnie realizowane.

    Co do opisów biblijnych, to dwie kluczowe wspominane tu sceny: ofiara Izaaka z syna zamieniona na ofiarę z baranka i scena z wężem miedzianym przybitym do pala mającym cudowną właściwość ratowania życia pogryzionym przez węże są zupełnie nie do udowodnienia.
    Jednak spisane były dużo wcześniej przed krzyżową śmiercią i zmartwychwstaniem Jezusa, które w tych przypadkach stanowi ich potwierdzenie.


    "Raczej w ogóle nie było króla Salomona, ucieczki "narodu" z egipskiej niewoli faraona ( a jeśli to kilka lub kilkanaście osób) itd. Czyli Stary Testament jest hagadą albo mitologią w formie historii i ma znaczenie jedynie jako źródło przypowieści Ewangelii , którego prawdziwością jest kabalistyczne spełnienie w formie Ewangelii".

    Niby co miałaby mieć wspólnego Ewangelia z Kabałą? Dziś już nikt nie kwestionuje autentyczności wydarzeń ewangelicznych.

    Co do skali opisywanych zjawisk, to i ja zwracam uwagę na megalomanię Izraelitów.

    Weźmy np. taką scenę:

    "Lb 1, 44 Oto ci, których spisu dokonał Mojżesz i Aaron wraz z wodzami izraelskimi, których było dwunastu mężów - po jednym z każdego rodu. 45 Całkowita liczba Izraelitów zdolnych do walki, spisanych według swych rodów, od lat dwudziestu wzwyż - 46 wynosi w całości sześćset trzy tysiące pięćset pięćdziesiąt".

    Doliczyć niezdolnych do walki to wychodzi kilka milionów. To z pewnością znacznie więcej jak cała ludność podbijanej ziemii Kanaan. A przecież to żyzna ziemia, zwłaszcza w porównaniu z pustynią na której Izraelici przebywali lat 40.

    Wyżywić taką liczbę ludzi w tamtych czasach to by trzeba terytorium wielokrotnie większego.
    Ilości więc się nie zgadzają, ale że Ziemię Obiecaną podbili faktem pozostaje.
    To, że Bóg z ich udziałem realizował historię zbawienia ludzkości faktem pozostaje.

    Historyczne dowody materialne nie są takie ważne. Tak naprawdę to liczą się tylko te duchowe.
    Natomiast to, że wielu z Izraelitów kieruje się pychą, megalomanią lub uzurpacjami i wciąż ma aspiracje co do ekskluzywności Izraela, to już jest dla nas bardzo ważne.

    Za tym idą i roszczenia względem nas.

    A to już jest rzeczywistość jak najbardziej realna i to jej musimy stawić czoła..
  • W czasach Abrahama Izraelici składali ofiary
    z pierworodnych synów. Opisuje to Zofia Kossak w książce "Przymierze". Tak sobie myślę, że Abrahama musiało gryżć sumienie, że ofiary z Izaaka nie złozył dotąd a Bóg tej ofiary się domaga. Ojciec Abrahama wierzył w wielość bogów, a nawet zarabiał na życie sprzedając ulepione posążki. W Abrahamie głęboko musiał być zakorzeniony zwyczaj konieczności oddawania Bogu/wcześniej bóstwom pierwocin. Wszystko zakończyło się szczęśliwie, bowiem zaplątany baranek na odludziu zastąpił Izaaka.
  • @wercia 20:25:20
    "W czasach Abrahama Izraelici składali ofiary
    z pierworodnych synów. Opisuje to Zofia Kossak w książce "Przymierze"".

    No proszę. Nie wiedziałem o tym ale powyżej też wnioskowałem że w tamtych czasach nie byłoby to nic dziwnego.
    W każdym razie ofiara rytualna ofiarowania pierworodnych synów Bogu u żydów przetrwała i do czasów Jezusa. On też by ofiarowany, a zamiast Niego, jako pochodzącego z ubogiej rodziny, życie oddała para gołąbków.


    Tak więc oprócz ofiar motywowanych wiarą, że Bóg tego chce, oraz satanistycznym w gruncie rzeczy mniemaniem, że to ofiara z miłości ku Bogu, mamy tu i wersję zwyczajową - a więc to zwyczaj, prawo zwyczajowe nakazywało.

    Mamy tu więc i praktyczne zastosowanie chrześcijańskiej zasady, że jak "ktoś kocha, ten już wypełnił prawo". Abraham złamał prawo zwyczajowe, ale był usprawiedliwiony bo zrobił to z miłości - tylko że nie z miłości ku Bogu, a ku synowi.

    W tekście piszę: "Tym samym przyswoił dla ludzkości wolę Bożą, aby ofiar z ludzi Bogu nie składać".
    Odtąd zamiast ludzkiej płynęła krew zwierząt.
    To zresztą też nie było wolą Bożą, bo w chrześcijaństwie już jasno powiedział: "Miłosierdzia pragnę, a nie ofiary".

    Miłosierdzia, a więc realnego ratowania innych ludzi w opresji w jakiej się znaleźli, miłosierdzia dobrze rozumianego, bo jako łaski, a nie daru. Łaski, a nie ofiary z dóbr koniecznych sobie, swoim powołaniom i swoim bliskim, poddanym swojej odpowiedzialności.
  • @miarka 21:36:00
    Dodam, że w tym przypadku ofiary składanej przez Abrahama jeszcze jedna zasada chrześcijańska znalazła zastosowanie: "Błogosławieni miłosierni, albowiem oni miłosierdzia dostąpią".

    Zamiana Izaaka na baranka była aktem miłosierdzia Abrahama wobec syna będącego w śmiertelnej opresji. - W odpowiedzi został usprawiedliwiony ze złamania prawa zwyczajowego, grzech z tym związany w ogóle mu nie został przez Boga poczytany, dostąpił więc miłosierdzia Bożego.
  • 1. błogosławieństwo dla dzieci Abrahama
    Przymierze z Abrahamem jest jednym z bardziej wszechstronnych przymierzy zapisanych w Biblii: „Przysiągłem na siebie samego, mówi Pan: Ponieważ to uczyniłeś i nie wzbraniałeś się ofiarować mi jedynego syna swego, będę ci błogosławił obficie i rozmnożę tak liczne potomstwo twoje jak gwiazdy na niebie i jak piasek na brzegu morza, a potomkowie twoi zdobędą grody nieprzyjaciół swoich, i w potomstwie twoim błogosławione będą wszystkie narody ziemi za to, że usłuchałeś głosu mego”(Rodz. 22: 16-18). Abraham nie otrzymał jednak „obietnic Abrahamowych” od razu.

    Oryginalna obietnica brzmiała: „I rzekł Pan do Abrama: Wyjdź z ziemi swojej i od rodziny swojej, i z domu ojca swego do ziemi, którą ci wskażę. A uczynię z ciebie naród wielki i będę ci błogosławił, i uczynię sławnym imię twoje, tak że staniesz się błogosławieństwem. I będę błogosławił błogosławiącym tobie, a przeklinających cię przeklinać będę; i będą w tobie błogosławione wszystkie plemiona ziemi” (Rodz. 12:1-3). Z czasem obietnica została rozwinięta. W Rodz. 13:15,16 dodana została aluzja o prochu ziemi: „Bo całą tę ziemię, którą widzisz, dam tobie i I poleciwszy Abramowi wyjść z namiotu, rzekł: «Spójrz na niebo i policz gwiazdy, jeśli zdołasz to uczynić»; potem dodał: «Tak liczne będzie twoje potomstwo». (Rodz. 15:5).

    Obietnica Boża była bezwarunkowa, ale Abraham musiał udowodnić swoją wiarę i poziom oddania: „Przez wiarę Abraham przyniósł na ofiarę Izaaka, gdy był wystawiony na próbę, i ofiarował jednorodzonego, on który otrzymał obietnicę. Do którego powiedziano: Od Izaaka nazwane będzie potomstwo twoje. Sądził, że Bóg ma moc wskrzeszać nawet umarłych; toteż jakby z umarłych, mówiąc obrazowo, otrzymał go z powrotem” (Hebr. 11:17-19). Ponieważ Abraham postąpił zgodnie z tym, co wyznawał, Bóg przysiągł mu, że w jego nasieniu błogosławione będą wszystkie narody ziemi (Rodz. 22:16-18).

    Jak widać z podanych zapisów biblijnych błogosławieństwo Izraela jest bezdyskusyjnie. Jak pisałem wcześniej ofiarowanie Izaaka jest przyczynkiem dla męczeńskiej śmierci Zbawiciela.

    Pisałem również o entropii cywilizacyjnej, Biblia nazywa to odstępstwem od wiary w jedynego Boga. Karą za to jest wygnanie w niewole babilońską. Potem ponownie przez odstępstwo od Biblii/odrzucenie Ewangelii w 74r. n.e. Golgota usłana została krzyżami.

    Naród żydowski został odrzucony a Duch Boży został wylany na wszystkie narody. Niemniej jednak zbawienie i błogosławieństwo dane jest "najpierw dla Żyda, potem dla Greka" Rz 1:16

    Idąc dalej Izrael/żydzi przetrwali tylko dzięki odrzuconemu Jezusowi, a przyznają to rabini. Gdyby nie ekskluzywne traktowanie Narodu Wybranego przez Kościół Rzymsko Katolicki który to nadawał specjalne przywileje tej społeczności dziś nie znalibyśmy żywej kultury żydowskiej.

    Na marginesie dodam że komentarz który posłużył do napisania notki autora był sprowokowany sugestiami innych komentatorów którzy upatrywali w żydach diabła i całego zła tego świata.
  • 2 Fenomen zydowski.
    polecam pozycję:
    Fenomen żydowski? Ze studiów nad etniczną aktywnością
    Kevin B. MacDonald

    Jest tam przedstawiona współczesność żydów zarówno religijnych jak i ateistycznych. Przebija jedna charakterystyczna cecha - współpraca i poszanowanie wspólnoty - coś czego ze świecą można szukać wśród Polaków i to od wieków. Choroby genetyczne żydów o których kiedyś pisałem to ta gorsza strona medalu. Ale ich poczucie odrębności narodowej bierze się często z wielowiekowych genealogi, podobnych cech osobowości które żydzi rozpoznają od razu.

    Dlatego nawet dziś można śmiało mówić o ekskluzywności żydowskiej co widać w ich umiejętności działania w wielu dziedzinach. Tak rozległa i konsekwentna współpraca żydów wszystkich narodów i profesji daje widoczne owoce w nadreprezentacji w kluczowych dziedzinach życia.
    Za to żydom należy się szacunek i tego powinniśmy się od nich uczyć.
  • @miarka 22:01:50
    Złamanie prawa zwyczajowego chyba nie było grzechem? A to też z psalmu: "ofiarą bowiem ty się nie radujesz, ani całopalenia choćbym dał, nie przyjmiesz. Boże moją ofiarą jest duch skruszony, pokornym i skruszonym sercem Ty Boże nie gardzisz."
    Ja Abrahama spostrzegam bardziej po ludzku. Myślę, że zamierzał złożyć ofiarę z Izaaka, bo obowiązek ten wynikał z zakorzenionej tradycji i wiary w wszechpotężnego Boga, który na starość wbrew nadziei dał mu prawowitego syna. Pewnie robił to z ciężkim sercem i dość póżno, bo Izaak był już dużym chłopcem (niósł na plecach drewno na całopalenie, jak póżniej Jezus krzyż). Zwyczajowo na ofiary przeznaczano małe dzieci, często niemowlęta. Dlatego ten zaplątany baranek był dla niego darem od samego Boga i ostatnią deską ratunku. Izraelici wierzyli w znaki, przejawy natury, z którą byli blisko związani interpretowali jako pochodzące z niebios. Ks.prof. Bednarz w książce "Pytania o biblię" mannę z nieba wyjaśnia jako zamarznięte kropelki soku spadające obficie nad ranem z drzew rosnacych w tamtych rejonach. Ich interpretacja "manny" była właściwa, bo i drzewa stworzył Bóg.
  • @norwid 22:25:49
    re: ostatnie dwa akapity-
    Kościół Rzymsko-Katolicki zaczął się mizdrzyć do żydów (i innych wyznań) dopiero po Soborze Watykańskim II. Tradycyjnie żydzi to byli ci, którzy zabili Zbawiciela. Katolikom nakazywano w kościołach jak najdalej trzymać się od żydów, aby nie ulec zepsuciu. Przez całe też wieki żydzi bali się chrześcijan jak diabeł święconej wody. Zresztą nawet obecnie ochrzczony Żyd jest wykluczany bezpowrotnie z judaizmu- nie jest bliżnim jak Żyd-ateista, czy Żyd -muzułmanin.
    "Inni komentatorzy" mają swoje racje - wystarczy zapoznać się z naukami Talmudu. Nikt nie lubi być oszukiwany czy okradany w taki czy inny sposób. A że modernistyczni księża, nie wszyscy, nadal twierdzą, że to naród wybrany, bo "Bóg nie zmienia swego zdania", to inna para kaloszy,
    Rabini twierdząc, że przetrwali dzięki odrzuconemu Jezusowi mijają się z prawdą. Usprawiedliwiają w ten sposób ukrzyżowanie Jezusa. O przetrwanie walczą po Jezusie zębami i pazurami, różnymi, znanymi metodami.
  • @norwid 22:25:49
    Dziękuję za uzupełnienie. Zatrzymam się tutaj:

    "Naród żydowski został odrzucony a Duch Boży został wylany na wszystkie narody. Niemniej jednak zbawienie i błogosławieństwo dane jest "najpierw dla Żyda, potem dla Greka" Rz 1:16".

    W swoich dociekaniach doszedłem do stwierdzenia iż Bóg albo nam udziela łask (i aby z nich skorzystać trzeba je przyjąć w całości, oraz współpracować z nimi na warunkach łaskawcy), oraz daje dary - zwykłe, kiedy możemy z nimi robić co chcemy i jak znajdziemy dla nich dobry użytek to skorzystamy, a jak nie to i nie stracimy, albo stracimy, ale wyniesiemy z tego naukę na przyszłość, lub dary celowe. Intencję, a czasami nawet wolę Bożą, jak z tych darów celowych skorzystać to już zwykle trzeba odczytać samemu na podstawie uprzednich nauk i doświadczeń.
    Kiedy dobrze odczytamy sposób ich użycia i go zastosujemy otrzymujemy owoce błogosławione (typu owoce Ducha świętego przy korzystaniu z darów Ducha Świętego, np. radość w trakcie dobrze wykonywanej, a sobie zadanej pracy).
    Kiedy się sprzeciwimy ich właściwemu użyciu otrzymamy owoce przeklęte i związane z nimi sytuacje toksyczne, szkody i straty.
    To są sprawy poważne, bo błogosławieństwo Boże to już forma sakramentu świętego. Pójście drogą przeciwną to pójście drogą samozatracenia. Tu jest podobnie jak z sakramentem eucharystii. Wyższą formą sakramentu świętego jest uświęcenie. - Dopiero jego owocem
    zbawienie.


    Dlaczego o tym piszę? - Bo owszem, Izrael otrzymał swoje błogosławieństwo na drogę i obietnicę zbawienia, tylko że dopóki się nie nawróci i nie zacznie iść właściwą drogą "po Bożemu", to o żadnym zbawieniu dla niego mowy nie ma.
    Swoją szansę skorzystania z błogosławieństwa miał. - Jezus podkreślał, że przyszedł do zagubionych owiec z domu Izraela. Część się nawróciła, ale główny trzon ich narodu błogosławieństwem wzgardził. Teraz poszło "do Greka", a więc i do nas.
    Oczywiście Izrael wciąż się może do nas przyłączyć - ale już bez żadnych przywilejów.


    "Idąc dalej Izrael/żydzi przetrwali tylko dzięki odrzuconemu Jezusowi, a przyznają to rabini. Gdyby nie ekskluzywne traktowanie Narodu Wybranego przez Kościół Rzymsko Katolicki który to nadawał specjalne przywileje tej społeczności dziś nie znalibyśmy żywej kultury żydowskiej".

    Jakoś nie mogę się zgodzić, że to wyjątkowe traktowanie Żydów przez Kościół płynęło z uznawania ekskluzywności judaizmu talmudycznego - przecież to już ideologia późniejsza jak chrześcijaństwo i antychrześcijańska.

    Owszem, wielkie przywileje mieli, nawet opiekę biskupów, którzy czuwali aby im włos z głowy nie spadł, ale myślę, że to było na bazie korupcji.
  • @wercia 23:02:21
    "Złamanie prawa zwyczajowego chyba nie było grzechem?".

    Dzisiaj nie, choć i to się zmienia, tylko niestety w kierunku powszechnej deprawacji. Dla Abrahama jako człowieka poważnego to już co innego. Takie prawo zwyczajowe tu już element ładu życia publicznego, a więc i moralności dominującej w danej społeczności.


    "ofiarą bowiem ty się nie radujesz, ani całopalenia choćbym dał, nie przyjmiesz. Boże moją ofiarą jest duch skruszony, pokornym i skruszonym sercem Ty Boże nie gardzisz."

    Tak, w czasach króla Dawida daleko odeszli od ofiar z ludzi.


    "Izraelici wierzyli w znaki, przejawy natury, z którą byli blisko związani interpretowali jako pochodzące z niebios".

    Dzisiaj też się mów że nie ma przypadków a są znaki. Mówi się nawet że wydarzenia naszego życia są słowem Bożym egzystencjalnym.


    ""Pytania o biblię" mannę z nieba wyjaśnia jako zamarznięte kropelki soku spadające obficie nad ranem z drzew rosnacych w tamtych rejonach. Ich interpretacja "manny" była właściwa, bo i drzewa stworzył Bóg".

    Tu bym dyskutował :-)
    To jednak zjawisko naturalne. Nadnaturalnym jako cudem, czyli "z nieba" to manna stała się dopiero przez to, że była wtedy, kiedy trzeba i było jej tyle, ile trzeba".
  • @miarka 14:32:32Ewangelia nie jest Kabałą lecz można rpzpatrywać sens Starego Testamentujako sens spełnionej Kabały
    Istotą Kabał jest ćwiczenie bezsensu w nadziei na ingerencje Boga zdradzającą jego zamiary i umożliwiającą ich poznanie. Problemy jednak można mnożyć łatwiej niż ich rozwiązania.
  • @miarka 00:03:55
    autor napisał:
    "Kiedy się sprzeciwimy ich właściwemu użyciu otrzymamy owoce przeklęte i związane z nimi sytuacje toksyczne, szkody i straty."

    Jest taka książka "błogosławieństwo i przekleństwo".. dawno temu to czytałem ale jest wniej wiele życiowych zależności właśnie od tych słów.
    Tak na marginesie mignął mi w TVP program na temat wilczego szańca - jego dzisiejszy stan jest wypisz wymaluj kwintesencją zdania które autor napisał.

    autor napisał:
    "Jakoś nie mogę się zgodzić, że to wyjątkowe traktowanie Żydów przez Kościół płynęło z uznawania ekskluzywności judaizmu talmudycznego - przecież to już ideologia późniejsza jak chrześcijaństwo i antychrześcijańska."

    Proszę nie mieszać judaizmu biblijnego z talmudycznym(rabinicznym). Biblijne uzasadnienie dla tolerowania żydów podałem wcześniej i jestem przekonany że taka musiała być wykładnia magisterium kościoła udzielającego żydom przywilejów handlowych.

    Inna sprawa to partykularne interesy Stolicy Piotrowej co w jaskrawy sposób można było obserwować za pontyfikatu Borgii. To z Biblią wiele wspólnego nie miało, ale nawet te egoizmy często służyły biedocie bardziej niż działania możnowładców.
  • @telewidzacy 17:28:31
    Istota kabały pięknie pokazana jest w filmie Pi. Ponoć liczba Pi to numerologiczny zapis imienia Boga a genialny matematyk wyciął sobie kawałek czaszki, następnie palcem dociskał swój umysł aby wycisnąć te święte cyfry. Wszystko po to aby wydawać rozkazy Bogu tak jak to ponoć zgodnie z żydowską tradycją czynił Jezus z Nazaretu kradnąc święte imię z miejsca najświętszego. Tylko dlatego czynił cuda bo znał imię Boga, a tak poza tym to on ponoć był pierdoła. Z takimi opiniami się spotkałem - niestety.
  • @norwid 23:12:28
    "Proszę nie mieszać judaizmu biblijnego z talmudycznym(rabinicznym)".

    Przecież jest odwrotnie. Ja podkreślam, że skoro już zaistniał judaizm talmudyczny, to nie powinno się łączyć Żydów z judaizmem biblijnym tylko talmudycznym. Oni już selektywnie podchodzą do objawienia Bożego i całej historii zbawienia.

    O ile judaizm biblijny był ekskluzywny ideowo, to talmudyczny jest już ideologicznym. Owszem mają piękne rodowody. Można uznać że są arystokracją.
    Przeżyli cieleśnie, genetycznie i organizacyjnie zgodnie z intencją Talmudu, tylko że sami się wyzbyli oparcia w bazie duchowej, nie zachowali szlachectwa i elitarności.
    Myślę że już same zabawy z kabałą robią z nich pogan.

    To co, Kościół wiążąc ich ekskluzywność z judaizmem biblijnym miałby nie wiedzieć czym jest Talmud?

OSTATNIE POSTY

więcej

ARCHIWUM POSTÓW

PnWtŚrCzPtSoNd
    123
45678910
11121314151617
18192021222324
25262728293031