Gorące tematy: Wolni i Solidarni Smoleńsk Zostań BLOGEREM! RSS Kontakt
Uwaga! Wygląda na to, że Twoja przeglądarka nie obsługuje JavaScript. JavaScript jest wymagany do poprawnego działania serwisu!
135 postów 2063 komentarze

Najpierw sprawiedliwość

miarka - ...nie przestajmy czcić świętości swoje I przechowywać ideałów czystość; Do nas należy dać im moc i zbroję, By z kraju marzeń przeszły w rzeczywistość. http://www.youtube.com/watch?v=1Tw0_BtJ3as

Obronić narodowość polskich sądów.

ZACHOWAJ ARTYKUŁ POLEĆ ZNAJOMYM

Dzisiejszy problem z sądami w Polsce to na pozór jest problem, czy mają być one z nadania władzy bieżącej, czy z nadania władzy poprzedniej.

Mało kto już zauważył, że sprawa sądów może być rozwiązana na zasadzie spisku antynarodowego władzy bieżącej z władzą poprzednią.

To może dotyczyć i całegoświata "demokracji stanowionej odgórnie", "demokracji dla wybranych", "demokracji bez wartości", "demokracji coraz bardziej liberalnej", "demokracji coraz bardziej fasadowej", "demokracji lewackiej".

Takie rozwiązanie może być fundamentalne dla prób narzucenia ludzkości rządow satanizmu, globalizmu i niewolnictwa.

Takie rozwiązanie to gwarancja ciągłości najgorszych patologii, najgorszej zbrodni, najgorszej zdrady.

Tak się stało ostatnio w Polsce. - To akurat jasne, że taki był motyw zdrady Duda-Gersdorf-Gliński-Gowin. Hańba.

 

Lewactwo przygotowało tu sobie zabezpieczenie już dawno. Cwaniaczki myślą, że jak znieśli prawne zapisy o karze śmierci to już będą bezkarni. Tymczasem za zdradę Państwa, jak za każdą zbrodnię musi być kara śmierci. W szczególności chodzi o to, że nie da się organizować życia państwa i polegać na władzy państwowej bez zaufania jej, bez jej gwarantowanej lojalności.

Wcześniej, czy później to wszystko będzie rozliczone, bo zbrodnie się nie przedawniają.

Zbrodnia to kwestia moralności, nie praworządności. Zasady moralne są wyższej rangi jak prawodawstwo. Poprzednich rządów to też dotyczy.

 

Nie ma też wyraźnych głosów ani ze strony polityków ani mediów, że tylko Naród Polski jest tu jedynie władnym stanowić zasady dotyczące sprawiedliwości.

Bez tego władze, w tym sędziowska byłyby ponad sprawiedliwością i ponad Narodem, którego to państwo jest, Narodem, któremu ta sprawiedliwość służyć musi z definicji.

Naród Polski tu ma głos decydujący, bo tylko Naród Polski jest w Polsce autentyczną siłą stojącą na gruncie moralności. Tylko on bowiem ponosi autentyczną odpowiedzialność za swoje świadome i wolne, suwerenne decyzje w sprawach swoich dóbr wspólnych w tym swojego Państwa.

Tymczasem głos Narodu jest tu medialnie wyciszony. To też wina obozu aktualnie rządzącego, jego wyraźnie nieczystych intencji, zostawiania sobie miejsca dla  jakiegoś antynarodowego pola manewru.

A nie ma sprawiedliwości bez uprzedniego panowania moralności "z najwyższej półki". Nie da się wyprowadzać sprawiedliwości z polityki, czy kompromisów moralnych, układów, paktów, czy spisków i zmów, gry interesów, nielojalności i zdrad.

Sprawiedliwość to najpierw duch, to najpierw człowieczeństwo i moralność, a więc i najpierw głos Narodu Polskiego. Prawodawstwo i praworządność tak, ale dopiero później, jak już panuje sprawiedliwość.

 

Władza poprzednia  do obecnej jest niewiarygodna z dwóch powodów. Po piewsze straciła władzę, a więc to, co robiła zostało źle osądzone przez ogół wyborców (a że w nim są z zasady i elementy ideologiczno-karierowiczowskie, patologiczne i antynarodowe (choć w dzisiejszym systemie do głosowania uprawnione) to ich przegrana jest w rzeczywistości znacznie większa jakby to wynikało z arytmetyki).

Druga sprawa to władza patologiczna z zasady uchwala takie prawodawstwo, żeby w sytuacji utraty władzy czyniło ją bezkarną w sprawie wszelkich przestępstw, a także obstawia wszelkie możliwe stanowiska mające wpływ na władzę i sądy, media i służby państwowe, żeby blokować wszelkie grożące im rozliczenia i zmiany prawodawstwa na sprawiedliwe. To PO-PSL robiło na potęgę, a przy tym weszło w zmowy z patologiami, które zastało.

 

Władza obecna jest niewiarygodna z dwóch powodów. Po pierwsze władza obecna nie podjęła dialogu z Narodem Polskim co do zakresu wprowadzanych zmian. Według logiki obietnic wyborczych zmiany miały być gruntowne, a wychodzi na to że wszystko jest pozorne i pozornie, oszukańczo, a nawet zdradziecko nieudolne).

PiS ma swoich innych jak narodowych Narodu Polskiego tajnych sponsorów, i nie mamy żadnych powodów, aby ufać iż oni chcą dobra Polski i Polaków. - Patrzac na poczynania "człowieka PiS" – Dudy, oraz zainstalowane w obozie PiS zdradzieckie siły lewactwa Glińskiego i Gowina, widać że to wszystko idzie w kierunku antypolskim.

Po drugie władza obecna przyszła na zasadzie wyboru negatywnego. - Władza odchodząca skompromitowała się do spodu i pod każdym względem była zaprzańska, zdradziecka, patologiczna, przestępcza i destrukcyjnie antynarodowa. Wladza przychodząca po blisko 2 latach rządów wciąż nie ma społecznie akceptowanego programu pozytywnego. Zamiast budować ten plan w ścisłej współpracy z polskimi siłami narodowymi prowadzi żałosne użerki z "totalną opozycją". - Wciąż chce zgrywać tą samą już zgraną kartę wyboru negatywnego. To tyle co nieustanne oddawanie pola walki wrogom Polski i pozwalanie im się czuć bezkarnie, a nawet dalej organizować się obozowi zaprzaństwa i zdrady Narodu Polskiego.

Miała być zmiana, nawet "dobra zmiana", a tu stara patologia wraca jakby nigdy nic. Na to pozwolić nie wolno.

 

W rzeczywistości problem jest w tym, czy sady w Polsce będą z nadania władzy moralnej czy władzy patologicznej.

Moralną władzą jest władza Narodu Polskiego. Żadna inna. Nawet watykańska, gdyby akurat Watykan chciał się tu wypowiadać (choć pośrednio, mieszając patriotyzm z syjonizmem, a szowinizm z nacjonalizmem, ustami zdradzieckich, syjonistycznych biskupów z Episkopatu Polski wypowiedział się przeciw polskiemu nacjonalizmowi jako jakoby nagannemu moralnie. Episkopat musi się obudzić. Nie może być sprzeczności między narodowym, a moralnym. Naród jest święty, bo jest od Boga. Miłość Ojczyzny jest święta, a dokładniej to miłość Ojczyzny Narodu jest święta. - Czyli nacjonalizm też jak najbardziej jest święty. Zdradzieckim względem miłości Narodu to jest szowinizm. Zdradzieckim względem miłości narodu to jest syjonizm. I syjonizm i szowinizm to ideologie faktycznie antynarodowe, choć oszukańczo posługują się narodową retoryką.

Nierozróżnianie nacjonalizmu i szowinizmu to haniebna kompromitacja Episkopatu Polski , zwłaszcza że to poszło w świat i masońskie, lewackie, modernistyczne, globalistyczne i satanistyczne media mogą sobie na tym teraz dowolnie używać i dalej zakłamywać naukę moralną Kościoła, naukę Jezusa Chrystusa. To szkodzi i Polsce, i Kościołowi. Epikopat to musi wyprostować).

 

To Naród Polski jest w Polsce siłą prawdziwie i dalekowzrocznie odpowiedzialną. Jest ostoją swojej tożsamości i odpowiedzialności, oraz swojej przyszłości, swojego przeżycia i rozwoju. Jest właścicielem swoich dobr wspólnych, w tym Państwa. Jest prawdziwym gospodarzem. To do Narodu Polskiego należy tu decyzja.

To Naród Polski musi tu osądzić zdrajców,  zwłaszcza przestępców i zbrodniarzy sądowych. Osądzić patologie.

 

 Tu cały czas trzeba widzieć, że  moralność ma dwa wymiary: ludzki i narodowy. Jeszcze w ludzkim aspekcie mogą się tu wypowiadać autorytety choć tylko niezobowiązująco.

Równiez Kościół Katolicki może się tu wypowiadać tylko pomocniczo, bo nie stanowi żadnego autorytetu. On nie jest zbudowany na autorytecie – ani księdza, ani Episkopatu, ani papieża.

Jest zbudowany na Jezusie Chrystusie. Cokolwiek byłoby tu niezgodne z nauką Zbawiciela byłoby nagannym, ludzkim wymysłem i sprzecznością wewnątrzkościelną i wewnątrznarodową, destrukcyjnym skłócaniem kościelnego i narodowego Domu.

 

Nadto "ludzkie" i "narodowe" musi iść zawsze razem. Jako Polacy wiemy to szczególnie dobitnie, jako że Naród  Polski był budowany z polskich plemion, od razu na gruncie wartości chrześcijańskich jako najlepiej pojętych wartości ludzkich, a nie jakichś wymyślonych, ideologicznych, z pełnym poszanowaniem polskiej tożsamości.
To nas pozytywnie wyróżnia wśród innych narodów. Inni muszą się od nas tego uczyć.

Moralność to znacznie więcej jak etyka.

Nikt z zewnętrz nie może nam narzucać moralności jaką się mamy kierować, a i będzie miał problemy ze zrozumieniem naszej moralności.

Dopiero Naród Polski łączy obydwa te rozumienia moralności, które mogą być bazą dla ładu życia publicznego w Polsce. Nikt nam nie może wbić klina między ducha Narodu Polskiego, a ducha Jezusa Chrystusa.

To nasza siła ducha. Wolnego ducha. Nawet Episkopat nie ma tu nic do powiedzenia, nie miałby i papież. Nie ma żadna władza państwowa, żaden sąd, żadna unia.

 

Mamy tu wcale nie tylko na pozór małe problemy. Człowieczeństwo i narodowość.

Po pierwsze chodzi o umiejscowienie tych wartości. Niektórym już się może  wydawać że przestawiło się ich miejsce w hierarchii władzy, wartości i potrzeb politycznych.

Od czasów filozofa protestantyzmu Kanta, a może i deformatora chrześcijaństwa Lutra prawodawstwo państwowe usiłuje ingerować w dziedzinę ludzkich wartości, włącznie z samym człowieczeństwem dojrzałym próbując mu nadawać fałszywe, literalne, ograbione z duchowości oblicze humanizmu. Zamiast moralności usiłuje podstawiać nam etykę, zamiast sprawiedliwości praworządność itd.

Prawodawstwo nie widzi, że próbuje tym zniewalać człowieka, a to się nie da, bo człowiek jest duchem wolnym. Nawet sam Bóg w pełni respektuje ludzką wolną wolę.

Za tym kantyzmem idą i próby narzucania ludziom ideologii w życiu politycznym, choć są one z zasady sprzeczne z celami polityki i wynoszące się ponad ludzkie wartości, w tym stając się patologiami szczególnymi – wartościami samymi w sobie, bożkami, demonami co usiłują znieprawiać i bałamucić wielu..

To też wszystko jałowizna, której jako ludzkość i jako Naród Polski, jedyny strażnik naszych ludzkich, a zarazem narodowych wartości musimy się oprzeć.

 

Po drugie w roku 1972 po zaciągnięciu przez Gierka miliardowych pożyczek zawarto z banksterami zrealizowany tajny układ powiązany, że z dowodów osobistych w Polsce będzie wykreślona rubryka "narodowość".

Od tamtej pory trwa już wielki atak na wszystko co wiąże się z narodowością, i to już na skalę globalną. – W szczególności trwa już walka z niezbywalną władzą narodu w państwie, a dobra wspólne narodu będące podstawą tej władzy są podstępnie a zawsze faktycznie przestępczo zawłaszczane przez korporacje prywatne przy z reguły zdradzieckiej postawie partii politycznych i władz państwowych.

To wszystko jest do odzyskania przez Naród Polski, bo to zbrodnicze zawłaszczenia. Dobra wspólne narodów są dla władz państwowych dobrami niezbywalnymi. Władze państwowe są uprawnione tylko do zarządu bieżącego nimi. W tych arunkach nabywcy takich dóbr są albo wspólnikami przestępców, albo paserami.

Nawiasem mówiąc to odszkodowania wojenne, zwłaszcza od Niemiec też dotyczą dóbr wspólnych Narodu Polskiego i Naród Polski się ich nigdy nie zrzekł. Nawet gdyby władze panstwowe się tu ich uroczyście zrzekały, nie byłoby to skuteczne.

Stroną roszczeń nie są rządy, ani partie - są narody. Kaczyński jak by coś wywalczył od rządu Niemiec to też musi dostać po łapach - tylko Naród Polski będzie mógł tym dysponować, tylko narody są tu władne ustalić kwotę.

 

Nie widać, żeby PiS tu się jakoś wyróżniał z tej całej zdradzieckiej bandy od czasów agenta Kominternu Gierka. PiS nie jest partią narodową, a nawet jest wrogi partiom narodowym. Już bardziej go widać jako wspierający antynarodowe "organizacje pozarządowe". Nie widać go nawet w walce z antypolskimi siłami Sorosa, ani zorganizowanego polakożerstwa.

Jedyne wyjście to przystąpić do organizowania wielkiego, ponadpartyjnego ruchu narodowego i wymusić precyzyjne określenie kto jest prawdziwym Polakiem narodowości polskiej (z wpisem do dowodu i paszportu).

To ważny element i tożsamości, i świadomości, i samostanowienia.

Walka tu idzie o to, że tylko polskie, narodowe sądy mogą sądzić Polaków narodowości polskiej. Każdy uczciwy sąd, to odwołanie się stron do sprawiedliwości. Każdy inny sąd to bezprawie.

 

Tylko polskie, narodowe sądy mogą stać na straży ładu życia publicznego w Polsce.

 

I jeszcze jedno - nie ma takiej możliwości, aby legalnie istniały w polskim życiu publicznym jakiekolwiek mniejszości, instytucje, partie polityczne, firmy, korporacje jeśli ich zachowanie w tym życiu publicznym byłoby sprzeczne z polską kulturą i z moralnością Narodu Polskiego.

Prawodawstwo nie jest w stanie wszystkiego rozstrzygnąć. Prawo i duch są w nieustannym konflikcie. Diabeł i sataniści, przestępcy i ich adwokaci wciąż usiłują wynajdować sytuacje gdzie coś nie jest zabronione literą prawa, a jednak będzie wbrew kulturze i moralności, naturze i mądrości, prawości, dobru, pięknu i sprawiedliwości, gdzie niszczony będzie czlowiek sprawiedliwy, a zyskiwał będzie pasożyt oszust i złodziej.

Wynoszenie zasady że to, co nie zabronione przez prawo jest legalne skompromitowało się ostatecznie jako faktyczne oszustwo sądowe i pierwsza zasada  niesprawiedliwości. To za tym pretekstem kryją się uniewinniani przestępcy. To na motywie tego oszustwa stoi upominnie się przez Komisję Wenecką o praworządność w Europie zamiast najpierw o sprawiedliwość.

Owszem to jest legalne, ale legalnością prawną, legalnoscią gołej litery prawa. Jednak tak w ogóle to nielegalne, bo litera prawa musi przestrzegać nie tylko zasad współżycia ludzi nie tylko pisanych, ale i niepisanych, grzecznościowych i kulturalnych. Tak pojęta legalność sama musi być umocowana legalnie. Najpierw prawo musi przede wszystkim służyć człowieczeństwu, być moralne, prawe i sprawiedliwe, musi służyć dobru wspólnemu, a przy nim dobru jednostek. Nie istnieją takie możliwości techniczne, aby wszystko czego nie wolno, czy czego nie wolno było zapisane.

To co jest naprawdę legalne nie krzywdzi nikogo. I sędziowie aż tacy głupi nie są żeby tego nie wiedzieć. Rzecz w tym, że oni tu nic nie chcą zmieniać, bo z tego żyją. To patologia, która zyje z patologii. Cały globalistyczny i korporacyjny system prawny nam narzucany to system który krzywdzi, a ci co krzywdzą opłacają się mafiom sądowniczym. To system, który trwa i zamierza trwać właśnie dzięki sędziom niesprawiedliwym, sędziom, którzy za nic sobie mają narody, ich dobra wspólne, za nic sobie mają uczciwe jednostki i ludzką dobroć, choćby dalekowzrocznie pojętą i zasłużoną dla ogółu.

Sędziowie, którymi dziś trzeba potelepać to mafia obrosła w piórka bezkarnych świętych krów, superpatologia.

Dla takich miejsca w Polsce na pewno nie ma. Czy gdzieś jest? Myślę że wątpię.

 

KOMENTARZE

  • Doskonały prawdziwy tekst panie Miarka !
    Gdy słyszę demokracja to wiem że to żyd i patologia ! rzygać mi się chce gdy słyszę o demokracji ! bo za nią stoi żyd i patologia !!!

    próbka tego żydowskiego bełkotu .
    [ wolność demokracja godność człowieka wolność myśli sumienia religii wolność sztuki i badań naukowych równość wobec prawa ! zakaz wszelkiej dyskryminacji , poszanowanie różnorodności kulturowej religijnej
    RÓWNOŚĆ WOBEC PRAWA ! [buchachacha ] prawo do rzetelnego procesu [ szczególnie jeżeli chodzi o Mateusza Piskorskiego ] prawo do obrony domniemanie niewinności !!

    Słowianie ! prawda że to tylko żydowski patologiczny bełkot dla gojów by ich ogłupiać i niewolić !

    Ireneusz Tadeusz Słowianin Lach . NPS .Narodowa Partia Słowian !
  • @ele 06:50:56
    „Chcemy, aby obie strony się szanowały”.. Polski minister sprawiedliwości Zbigniew Ziobro wyraził w czasopiśmie dzisiaj odpowiedź na zarzuty przeciwko reformie sądownictwa swojego kraju UE https://www.zdf.de/nachrichten/heute-journal/wir-wollen-beidseitigen-respekt-100.html
  • @ele 06:50:56
    Trójpodział władzy Monteskiusza nie ma związku z demokracją. W Szwajcarii de facto nie istnieje. Przeciwnicy reformowania wymiaru sprawiedliwości w Polsce utrzymują, że jeśli politycy uzyskają wpływ na wybór sędziów, będzie to automatycznie oznaczało koniec demokracji. Czy rzeczywiście? Przyjrzyjmy się pokrótce systemowi sądownictwa w Szwajcarii. Szwajcarscy sędziowie pochodzą z wyboru i pełnią swój urząd przez określoną kadencję. W zależności od regionu mogą być wybierani przez ludność danego kantonu, lokalny parlament lub kantonalny rząd. Najczęściej kandydaci na sędziów są wysuwani i popierani przez konkretne partie. W zdecydowanej większości są członkami ugrupowań politycznych, ponieważ zwiększa to ich szanse na wybór. Nic więc dziwnego, że reprezentacja partyjna sędziów w poszczególnych kantonach pokrywa się z rozkładem mandatów w lokalnym parlamencie. Jeszcze bardziej upolityczniony jest wybór sędziów na szczeblu federalnym, ponieważ tam najważniejszy głos należy do parlamentu i rządu. To nie wszystko. Sędziowie w Szwajcarii nie muszą mieć wykształcenia prawniczego. Swój urząd pełnią dorywczo, wykonując inne prace, które są ich podstawowym źródłem utrzymania. Nie brakuje wśród nich biznesmenów, naukowców czy inżynierów. Jest regułą, że tacy sędziowie dominują w sądach pierwszej instancji (często jednoosobowych). W sądach drugiej instancji są już spotykani rzadziej, choć w kantonie Appenzell-Innerrhoden nikt z sędziów drugiej instancji (łącznie z prezesem sądu) nie studiował nigdy prawa. W Szwajcarii de facto Monteskiuszowski trójpodział władzy nie istnieje. Czy ktoś jednak zaprzeczy, że z tego powodu Szwajcaria nie jest demokracją? Przecież kraj ten – z racji swego ustroju demokracji bezpośredniej i unikalnego systemu referendalnego – jest uznawany często za najbardziej demokratyczne państwo na świecie. Szwajcarzy uważają, że w demokracji suwerenem jest „demos”, dlatego to on powinien mieć wpływ na wszystkie władze w państwie, w tym także sądownicze. W 21 kantonach spośród 26 nie istnieją trybunały konstytucyjne, ponieważ samo ich istnienie zdaniem Helwetów zaprzecza ideom demokracji. Nikt nie ma bowiem prawa podważać woli „demosu”. Tak więc trójpodział władzy Monteskiusza nie ma związku z demokracją. Nota bene, on sam nie był demokratą, lecz monarchistą. Przypadek Szwajcarii jest najbardziej spektakularny, ale w innych krajach zachodnich takich jak Niemcy, Dania, Hiszpania, Austria, Belgia, Holandia czy Irlandia wpływ polityków na funkcjonowanie wymiaru sprawiedliwości jest większy niż w Polsce. Nikt nie mówi tam jednak o końcu demokracji.

    Grzegorz Górny Ps..Monteskiusz płodził o trójpodziale, gdy panowały monarchie i cesarstwa. Jeśli odrzucimy Niemcy, wtedy żadne z wymienionych przez pana państw, nie otrzymało z Berlina statusu półkolonii. Żadne z tych państw, nie pozwalało, aby niemiecki namiestnik nadzorował demontaż państwa. Trudno o lepiej zebrane dowody na POdwójne standardy w sposób skandaliczni POniewierających i obrażających Polskę urzędasów EUrokołchozu a wszystko to robota POlskojęzycznego rudego folksdojcza.
  • @ele 06:50:56
    Ja całą w przeciwieństwie gardłujących a jej nieznających POżytecznych idiotów ustawę o KRS i SN przeczytałem, co proponuję wszystkim, i gratuluję koncepcji autorom w tym PK i ministrowi Zbigniewowi Ziobrze oraz jego wiceministrowi Patrykowi Jakiemu. Mam jednak kaca po przeczytaniu bo niekonstytucyjności nie widzę, jak to się bezrozumnej tłuszczy przedstawia, chyba, że w konstytucji jest zawarta gwarancja zachowania żydokomunistycznej władzy i sądów od 1944 r. Dlatego osoba, która raz zapisała się do chazarskiej Unii Wolności musiała ujawnić swoje prawdziwe korzenie!!! To, że był w Częstochowie dzień wcześniej, czy klęka, czy podnosi hostię to nic nie znaczy bo przecież Bierut zaraz po wojnie prowadził pod rękę Prymasa na procesji Bożego Ciała, a Bolek z Matką Boską w klapie chodził, a Turowski 9 lat w zakonie spędził... Należy jednak pamiętać, że pomimo wielu bolków komuna nie wytrzymała naporu mas i musiała się ugiąć ...Tylko wyczyszczenie sądów i prokuratur z żydokomuny przywrócić może sprawiedliwość w Narodzie więc konieczna jest konsekwencja i powtórzenie projektów bez błędów i bez 3/5 ...Widzę, że PK i minister Zbigniew Ziobro oraz jego wiceminister Patryk Jaki obecnie optują za Opcją ZERO co jemu jak i prezydentowi przedstawiłem. Innej opcji jak i ja i wielu mi podobnych już nie widzą. Obecne sądownictwo i prokuratury są już nie do naprawienia.
  • @ele 06:50:56
    O kradzionych ZEGARKACH SZWAJCARSKICH i mafii która POWSTAŁA w POLSCE ..długo ale ciekawie ! Kontrwywiad PRL w Koszalinie , w latach 70-tych każdy dyrektor zakładu pracy, każdy wyższy urzędnik, sędzia czy prokurator był pod ścisłym nadzorem kontrwywiadu w Koszalinie, w tzw. mieście nadgranicznym-nadmorskim. I tu zaczyna się baza do przyszłych układów i grup trzymających wszystkich za .... Głównym takim gronem było grono Sędziowsko-Prokuratorskie specyficzne w tym mieście.... Tu nigdy takie czy inne prawo niemiało znaczenie ,lecz decyzja układu. W latach 80-90-tych do tej grupy przenika układ Prokuratury Wojskowej PRL powiązanej ściśle z kontrwywiadem PRL... tacy jak porucznik , następnie kapitan - prokurator Andrzej Błaszczyk z prokuratury Wojskowej PRL zaczynają przejmować władze, bo nie ma już pana który ich trzymał na smyczy jak w PRL, więc swoje metody wykorzystują do własnych celów...zaczyna się Przejmowanie miasta za Pomocą Prokuratury i Sądów oraz adwokatów na bazie oficerów PRL z Sądów i Prokuratur Wojskowych PRL w powiązaniu z byłymi oficerami SB i wysokim oficerami MO. tu informacja o jednym z nich kapitanie Andrzeju Błaszczyku byłym Prokurator Wojskowym w PRL w stanie wojennym z tzw. Lotnej Brygady Stanu Wojennego oskarżającym min. internowanego z numerem 1 - karta internowania nr 1 - górnika Zbigniewa Flisa z Jastrzębia Zdroju , słynnego ze spotkania z KOR w willi SB gdzie nacja polsko języczna z KOR planowała przejecie władzy w Polsce. Ten Prokurator Wojskowy PRL ze Stanu Wojennego Andrzej Błaszczyk zostaje w tzw. wolnej Polsce, którą ja nazywam SB-RL-em - Prokuratorem Cywilnym i szybko dochodzi do funkcji Prokuratora Apelacyjnego , większość jego kolegów z Wojskowej Służby - Prokuratorów, Sędziów także trafia na intratne stanowiska jako prezesi Sądów i Prokuratur w Koszalinie, inni zostają adwokatami....Większość z nich jest opisana na stronach Sierpień 80. w Koszalinie zaczyna rządzi tzw. Prawo Stosowane, a nie Prawo III RP , ten człowiek Andrzej Błaszczyk razem ze swoim koleżkami wręcz nakazuje sędziom jakie mają być wyroki...ogólnie w Koszalinie wiadomo kto rządzi , rządzi układ. Ten Układ ma wsparcie z strony byłych SB-eków lub czynnych komisarzy Policji rodem z MO, sporo tu wątków zatem opisze jeden ..jako wstęp do zrozumienia tego co dzieje się w tym mieście i podłoża korupcji jaka tu panuje, która tu ma wymiar wymienny lub przysługi ,coś za coś, ktoś dla kogoś itp... Komisarz Marzec - poszukiwany na niby bo obecnie na stołku szefa ochrony gazoportu w gdańsku ! zegareczki i podsłuchy dały zrobić karierę cwaniakowi ! słynny z afery podsłuchowej , słynny z zatrzymania Słowika.... - ( wszyscy w policji byli nim zachwyceni jaki zdolny, nikt nawet nie zadał sobie pytania skąd pan komisarz miał telefon do Słowika ??? ..opis całej sytuacji i jego telefonu do Słowika i namawiania go do spotkania z niby byłym kumplem ze szkolnej ławy w celu wypicia kilku głębszych opowiadają sobie anty-terroryści z tej akcji....a to ciekawy wątek i dużo nie wyjaśnionych kwestii) Otóż komisarz Marzec ,którego będę nazywał od tej pory także jako „””pan podsłuch”” zaczyna na początku lat 90-tych inwigilacje wszystkich połączeń telefonicznych w Koszalinie, w celu zdobycia informacji i uzyskania tzw. sukcesów w pracy dla tzw. grupy trzymającej władze - Policyjno-Sądowniczo-Prokuratorskiej..... dzięki informacjom zdobytym na podsłuchiwaniu rozmów w specjalnym pomieszczeniu w nowym obiekcie TPSA na ul. Racławickiej..... wiedza staje się ogromna i zaczyna kusi czymś więcej niż tylko służbą w interesie kraju. Staje się oczywiste ,że mogą zarobić więcej handlując tą informacją lub wykorzystując ja samym. Ta sprawa podsłuchów wypływa na wierzch tylko w służbach, niepublicznie, gdyż informacje zdobyte przez te nielegalne podsłuchy udaremniają podobno kilka akcji UOP na terenie miasta ..UOP zaczyna się interesować tym procederem i tematem podsłuchów i grup z tym powiązanych to są lata 91-93, wychodzą przy tym niejasne zgody Sędziów w Koszalinie na ten proceder...wtedy także następuje kontrola Sądów w Koszalinie i wtedy po cichu zaczynają krążyć informacje o wielkim manko w Sądach w Koszalinie ,ukrywanym przez tzw. układ...Otóż tzw. zabezpieczania sądownicze ,gotówkowe, majątkowe, materiałowe ,sprzętowe itp… zabezpieczone na poczet spraw i grzywien jakie toczą się przed tutejszymi Sądami…otóż te zabezpieczenia nie zawsze zasilają Skarb Państwa i zaczynają znikać lub zmieniają właściciela za ułamek sumy..to bardzo ważny i istotny wątek ..systemu układu w koszalińskich sądach. Bo Sądy same siebie kontrolują i nawet NIK nie ma prawa ich kontrolować Z uwagi na to ,że jest bardzo dużo wątków , większość z nich opisze tylko wzmiankowo. Ważną sprawę pod koniec lat 90-tych zaczynają także odgrywać tzw. POLITYCY z różnych grup wpływu lub to kto ich tworzy i skąd pochodzą lub skąd wyskakują ludzie którzy ledwo mówią po polsku , bez wiedzy i przygotowania – stają się nagle POLITYKAMI z pierwszych stron gazet jak typowy Dyzma Gawłowski…człowiek , który ma jedynie zasadnicza szkolę rybołówstwa morskiego za sobą i to skończoną dzięki pomocy kontrwywiadu WOP. Zatem jedni pochodzą lub są typowani ze środowisk powiązanych z SB , inni z grup sądowniczych, prawniczych itd... Pojawiają się tacy jak senator Piotr Zientarski ,który czyści akta IPN w Koszalinie dla tzw. swoich i jest to tylko tajemnica tzw. poliszynela w mieście, Miasto wówczas można powiedzieć żyje z tzw. Jumy w latach 90-tych, ale kto by przypuszczał ,że jednym z pierwszych napadów na jubilerów w Niemczech jest ten którego dokonuje brat senatora Zientarskiego ze swoja żona czy kobietą ..na tzw. arystokratkę... INFORMACJA ta pochodzi od osoby powiązanej z kręgami milicji-policji, Przebieg:....kilka dni jeżdżą do wybranego-wytypowanego jubilera w Niemczech i rozpracowują go, coś kupują , coś oglądają, sprawdzają rozkład pracy jego i jego pracowników... w dniu napadu ..około późnych godzin przed zamknięciem salonu podjeżdżają nowym modelem bodajże mercedesa i kupują u jubilera drogie oprawki od okularów za duże pieniądze suma rzędu 1000-2000 marek..... następnie w samochodzie rozkręcają śrubki w oprawkach-okularach, czekają aż jubiler zostaje sam i dobijają się do drzwi zakładu z pretensjami, że takie kosztowne oprawki ..a tu taki ...feler.... …oczywiście solidny jubiler Niemiec przeprasza i bierze oprawki na zaplecze aby je naprawić , bogata arystokratka w futrze nie może czekać, w tym czasie opróżniają jego salon sklep....co ważne, jak podkreślił informator czekają ,aż jubiler wróci z zaplecza i odda oprawki dopiero wtedy wychodzą....ta wyglądał ten pierwszy włam na jubilera... z całą pewnością można ten fakt potwierdzić korzystając z pomocy służb niemieckich na bazie tych informacji i ustalić przebieg i miejsce tej sytuacji w niemieckiej bazie napadów KRIPO. a tu główny wątek tego e-maila dotyczący zegarków szwajcarskich PO i powiązań członków PO z tym tematem, dodam ,że S.NOWAK zapewne nie bał się ,że kupił zegarki bez podania ich w zeznaniu podatkowym, ale tego ,że okaże się ,że nikt takiego zegarka nigdzie w Polsce nie kupił..co łatwo byłoby można sprawdzić po numerach tych zegarków, zapewne jeszcze sporo ich na rękach Polityków i tzw. Prezesów i Członków Zarządów Firm w Polsce swojego czasu Stanisław Gawłowski zatrudnił Aleksandrę - Ole Organiszczak jako szefowa funduszy unijnych na Ochronne Środowiska w zachodniopomorskim. zapewne poznał ją dzięki temu ,że jej mama pracowała jako sekretarka u pani senator Sztark z PO , z która Gawłowski niby """"uczęszczał"""" bez uczęszczania :) na BWSH w Koszalinie i uzyskał tam dyplom licencjacki – dodam na dziwnej koszalińskiej uczelni BWSH z dziwnymi powiązaniami – tam np. znaleziono słynne archiwum Goebbelsa ..ale to już inna sprawa:))) ( można powiedzieć cytując kolegę Gawłowskie Macioszka z PO w Koszalinie - czasu handlu zegarkami w PO - o czym dookoła opowiadał Macioszek ,że wszyscy w nich chodzą w ratuszu koszalińskim ) - nawet jeden z tzw. nieujawnionych młotkowców był jednym z wice prezydentów miasta Koszalina przez bardzo krótki okres:) Aleksandra Organiszczak ( z domu Biczyk- bardzo istotne nazwisko, gdyż nie wyjaśniony jest jeden fakt czy są powiązani rodzinie z Konradem Biczykiem - I czy II wydział MSW prawa ręka Siemiątkowskiego wywiad-kontrwywiad cywilny - to on witał min. Romana Zacharskiego na lotnisku po powrocie z USA ...itd.., dlatego że Ola razem z Pawłem Organiszczakiem początkowo przemytnikiem papierosów do Berlina miała już na początku lata 90-tych mieszkanie w Berlinie i jeździli autem na zachodnich deskach , i to wtedy kiedy każdy normalny Polak musiał stać po jednorazową zgodę na wyjazd do Berlina, moim zdaniem bez układu ze służbami nie byłoby to wtedy możliwe) Aleksandra Organiszczak żona Pawła Organiszczaka głównego SZEFA - Hummer Bandy -Gangstera napadającego na jubilerów z zegarkami szwajcarskimi, jak twierdzi zgodnie ze swoim zeznaniami świadek koronny w Niemczech ,jeden z zatrzymanego w tej prawie, który zgodził się na współprace z KRIPO i dostał 6 lat do odsiadki mimo ,że jako świadek koronny zgodził się na współprace ,ale jak widać bez pełnej ulgi w wyroku, …on w swoich zeznaniach twierdzi, że Aleksandra Organiszczak z domu Biczyk przewoziła kradzione zegarki szwajcarskie przez granice ,zatem wiedziała czym trudnił się jej mąż. Sprawa słynnej znajomości Gawłowskiego z Olką, jak sam mawiał o niej nawet w rozmowie z Wawrzynowiczem na taśmach u Sowy sam Gawłowski, Słynny romans jest znany w PO , jedną taką sytuację zachowania ich obu w Sejmie , a konkretnie na Sali obrad SENATU swojego czasu pokazała na wizji TVP ,jak to marszałek senatu Borysewicz uspakaja śmiejących się na sali - to byli Stanisław Gawłowski i Aleksandra Organiszczak - co to potwierdził , także na wizji na pytanie marszałka – kto przeszkadza w obradach Piotr Zientarski przedstawiając Gawłowskiego z nazwiska i stanowiska. …ten Piotr Zientarski senator z PO - opisany powyżej w wątku z jego bratem. Także syn pana senatora jest znany policji ,gdyż często „””użyczał”” jak pisali w sprawie jego kradzieży aut prokuratorzy w Koszalinie …. użyczał samochodów za którymi policja robiła pościgi, bez oczywiście jakiś poważnych następstw prawnych i konsekwencji dla niego za te kradzieże – to jest użyczanie . Wokół rodziny Zientarskiego jest więcej takich kwiatków, jeden z nich niegdyś napadający na listonoszy zostaje świadkiem w sprawie kradzionych zegarków szwajcarskich , sprawie szytej przez prokuratora Andrzeja Błaszczyka w celu odsunięcia sprawy i uniknięcia odpowiedzialności przez prawdziwych mlotkowców i ich zleceniodawców. Ten świadek typuje osobę której jak twierdził zaniósł jeden taki zegarek z kradzieży ..zatem potwierdza fakt bliskości osób powiązanych z tym procederem z rodzina Zientarskiego. Tylko ,że nie może wskazać miejsca gdzie ta osoba mieszka ..nie przeszkadza to jednak wokół tego pomówienia uszyć akt oskarżenia wobec osoby ,którą Błaszczyk wytypował na cel i ofiarę ..odwracania uwagi w śledztwie. Sprawa jest poważna i rozwojowa bo coraz więcej porób przerywa milczenie, osoba z której zrobili kozła w tej sprawie ...dostała także wcześniej tzw. propozycje nie do odrzucenia …przed zatrzymaniem i wyjściem całej sprawy ten wytypowany Jeleń dostaje od Andrzej Błaszczyka ..propozycje korupcyjną ...miał zapłacić 100 tys usd w 2005-2006 roku łapówki dla Błaszczyka za odpuszczenie mu zainteresowania jego osoba przez tego prokuratora, …spotkanie w którym padła ta oferta korupcyjna odbyło się przy pośredniczeniu przy tej ofercie przez funkcjonariusza CBŚ z Koszalina powiązanego z Błaszczykiem i byłym komisarzem Marcem... Propozycja nie została przyjęta i efektem tego było zniszczenie człowieka przez układ bandytów w togach w Koszalinie, w całej sprawie gdzie główny oskarżony Paweł Organiszczak był od początku pod kuratelom prokuratora Błaszczyka i zeznawał tak jak ten mu kazał ….nie był zatrzymany mimo tak poważnych zarzutów i mimo żądania jego ekstradycji przez służby niemieckie, nie musiał się nawet stawić na własnej sprawie... sic!..wyrok dostał śmieszny, małe grzywny jak na wartości zegarków i kradzieży jakie zostały mu udowodnione przez zeznania świadka koronnego w Niemczech, niektóre ceny zegarków według KRIPO sięgały 240-300 tys euro !!! dostał *przepraszam pisze z pamięci....... 10 lat na 5 w zawieszeniu ....gdzie wiadomo ,że w Polskim prawie zawiesza się wyroki do lat trzech i nie w takich poważnych sprawach. to już jest dziwne. Ciekawy aspektem w tej sprawie zegarków jest tzw. Informacja ,że na terenie Koszalina istniała tzw. Firma detektywistyczna ,która miała za zadanie odzyskiwać kradzione zegarki i oddawać jej firmie ubezpieczeniowej w Niemczech za 30% wartości….wartości której w Polskich realiach nie osiągnęli by na rynku paserskim. Padają twierdzenia ,że następne kradzieże były robione na zlecenie ludzi z PO powiązanych z tą firma i byłego służb PRL …i było to bardzo dobre źródło dochodu ..wątek do sprawdzenia, typowania firmy także następnie szef tzw. Hummer Bandy jak mawiali Niemieccy Śledczy o Pawle Organiszczaku wyjeżdża do Warszawy - informacje od dziennikarzy ówczesnej RZECZPOSPOLITEJ min. pana Piotra Nisztora - tam podobno zasiada w paru spółkach i kręcił tzw. Lody z włoską mafią !!! Zakłada firmę Conchetta , razem z Włochem Salvatore Adamo ..on jest wice prezesem a Włoch prezesem i zajmuje się ponownie przemytem papierosów ....fajki przemycał spokojnie - aż do czasu kiedy przyjechali do Warszawy karabinierzy i aresztowali Włocha jako głównego przedstawiciela kamory na Polskę - informacje o firmie są w KRS oraz informacje o zatrzymaniu dostępne w mediach. -Tajemnicza akcja CBŚ; włoska camorra w stolicy - pisał o tym Onet - firma Conchetta Spółka - ten włoski Gangster jest tam w rejestrze jako prezes a Organiszczak jako wiceprezes tej włoskiej firmy przykrywki mimo całej sytuacji z włoską policją Organiszczak dalej jest kryty - był kryty cały czas przez prokuratora apelacyjnego Andrzeja Błaszczyka i jego powiązania z funkcjonariuszami WSI – podkreślam byłego prokuratora wojskowego PRLw stanie wojennym z lotnej brygady - mimo ,że Organiszczak był wice prezesem on jest poza dochodzeniem w sprawie przemytu …ponownie ma doskonałe plecy. Jego żona, doskonała znajoma Stanisława Gawłowskiego do lutego 2013 Olka-Aleksandra Organiszczak była postawiona przez Stasia Gawłowskiego słynnego z Afery Meliorantów, Afery gruntów przy Wodnej Dolinie w Koszalinie – 21 hektarów z 500 tys ..a po możliwym od-rolnieniu ziemi przez zależny od Gawłowskiego ratusz w Koszalinie już wartości 60-milionów złotych- typowe strzały zycia to domena tego układu, a także innych afer, które tylko gabinetowo wychodziły na wierzch ..jak Afery zatrudniania dziwek z agencji towarzyskiej w ANR w Koszalinie na stanowiskach kierowniczych , w celach towarzyskich do pełnej dyspozycyjności dla kolegi Gawłowskiego i jego kumpla Plocke –podobnego wice min w Resorcie RolnictwaJ - to także bardzo ciekawy temat ,znane są fakty ich udziału w lobowaniu na rzecz Kulczyka. zatem Ola Organisczak jako szefowa funduszy na Ochronę Środowiska w zachodniopomorskim - a wiadomo ,że tam kasa płynie z UE szerokim strumieniem, była bardzo ważnym elementem pozyskiwania kasy dla tzw. środowiska PO PO w funduszach na Ochrone Środowiska miało złotą żyłę. Swojego czasu gazeta Fakt , chciała opublikować zdjęcia ..sex zdjęcia Gawłowskiego i Oli Organiszczak....info od pana Nisztora, niestety Gawłowski się dogadał .. z dziennikarzami FAKT-u jak mawiali w Warszawie zapłacił jak za niezły wiatrak. –elektrownie wiatrową. aby zdjęcia nie wyszły. …to taka aluzja do jego działalności te wiatraki to efekt posiadania tzw. Firm powiązanych z energią Siłowników wiatrowych ..gdzie także sprawa jest bardzo dziwna i nie jasna jeśli chodzi o znikający kapitał.. słynne znikające 5 milionów w firmie Gawłowskiego ..zmieniło się na 500 tys…. zapewne trzeba było oddać kolegom kasę lub podzielić się. Sporo informacji dość ważnych w sprawie zegarków i powiązań korupcyjnych, może mieć tzw. materiał sex taśm u Sowy dla niezorientowanych to może bez znaczenia , ale przy zrozumieniu zależności i spraw jakie łączyły tych ludzi zaczyna być to ciekawy wątek...
  • @kula Lis 67 10:13:02
    "Szwajcarzy uważają, że w demokracji suwerenem jest „demos”, dlatego to on powinien mieć wpływ na wszystkie władze w państwie, w tym także sądownicze. W 21 kantonach spośród 26 nie istnieją trybunały konstytucyjne, ponieważ samo ich istnienie zdaniem Helwetów zaprzecza ideom demokracji. Nikt nie ma bowiem prawa podważać woli „demosu”."

    Mają rację. U nas jst tylko taka różnica, że my Demosa nazywamy Narodem Polskim.
  • @kula Lis 67 10:14:09
    "Tylko wyczyszczenie sądów i prokuratur z żydokomuny przywrócić może sprawiedliwość w Narodzie więc konieczna jest konsekwencja i powtórzenie projektów bez błędów i bez 3/5 ...Widzę, że PK i minister Zbigniew Ziobro oraz jego wiceminister Patryk Jaki obecnie optują za Opcją ZERO..."

    Oczywiście. Żydokomuna skompromitowała się już do spodu.
    Rozumiem, że w ramach tej "opcji ZERO", to Naród Polski wzrorem szwajcarskim wystawi spośród siebie najmoralniejszych do funkcji sędziów.
    Moralność musi iść przed sprawiedliwością.


    "Obecne sądownictwo i prokuratury są już nie do naprawienia".

    Oczywiście, to jest przeżarte patologią do spodu. Mało tego. To samo jest z adwokatami, komornikami, czy notariuszami.
    To są wszystko nie tylko pasożyty na intratnych posadach i w korupcyjnych układach z sędziami i prokuratorami, ale i z mediami, politykami i policją, oraz z całą pokomunistyczną nomenklaturą i ich rodzinami - całą mafijną ośmiornicą, całym obozem zaprzaństwa, zdrady i szukania zysku za wszelką cenę.

    Tylko w Narodzie Polskim nadzieja, w tych znanych w lokalnych społecznościach, w tych, o których wiemy, że mają dobre nazwiska, często zasłużone dla polskości, silne duchem i bezkompromisową odwagą. W tych, za których wielu poręczy.
  • @kula Lis 67 10:14:49
    "O kradzionych ZEGARKACH SZWAJCARSKICH i mafii która POWSTAŁA w POLSCE ..długo ale ciekawie ! Kontrwywiad PRL ..."

    Tu wchodzą w rachubę nie tylko powiązania z półświatkiem i "światkiem biznesmenów", ale i słupami na kradzione majątki, bo przecież do banków takich łupów nie składali.
    Tu się też splatają i związki podobnych układów z PRL i NRD, i wszelkich agentur, z agentem Oskarem na czele.
    A słupy na ogromne obszary ziemi polskiej? Jakie tam musiały być powiązania światka "prawniczego"?
  • Władza obecna jest niewiarygodna z dwóch powodów
    1. ta władza pochodzi z obcego nadania, ośrodki dywersyjne z zachodu, w tym nasi unijni "przyjaciele"
    2. polski naród jest upodlony warunkami życia jakie ta agentura stworzyła, i nie ma czasu na zajmowanie sie tym, na co nie ma wpływu; - dowód, frekwencja wyborcza. Dziś udział w elekcji = akceptacja tego co agentury ustanowiły, a media rozpropagowały to żadna elekcja, to akceptacja, która i tak nie ma żadnego znaczenia.
  • @ele 06:50:56
    klakier. Nie żydzi tacy mądrzy tylko polacy tacy głupi. Mateusza Piskorskiego nie więzi żyd tylko kurdupel.
  • Do żyda @ireneusz 13:55:32
    ireneusz ! żydzi wcale nie są mądrzy , żydzi są bezczelni bo nie mają poczucia wstydu i Honoru !!!

    Kurdupel to żydo-chazar z Odessy ! PIS to żydo-chazarska katolicka partia ! czytaj uważnie teks blogiera MIARKI ! tam dokładnie piszę kto to jest PIS , PO i reszta bandy żydowsko-chazarskiej w Polsce !!

    Ireneusz Tadeusz SŁOWIANIN LACH .Okupacja Polski Polaków trwa !
  • @miarka
    http://wolnosc24.pl/wp-content/uploads/2017/03/Gersdorf.jpg


    Podróżnicy z Sądu Najwyższego. Zobaczcie, jak sędziowie zwiedzają świat za nasze ciężko pracujących podatników pieniądze. Sędziowie Sądu Najwyższego to nie tylko elita prawnicza, ale także zupełnie doświadczeni podróżnicy. Sędziowie SN podróżują, do bardzo atrakcyjnych krajów. Oczywiście za nasze pieniądze, w ramach zagranicznych służbowych podróży. Pani I Prezes Sądu Najwyższego zarabia 27 tys. zł miesięcznie, tj. o kilka tysięcy więcej niż prezydent RP, który jest nie tylko najwyższym państwowym urzędnikiem, ale i głową państwa. To nie wszystko. Pani prezes także podróżowała służbowo m.in. do Hiszpanii i Irlandii. Chcemy wierzyć, że te podróże miały merytoryczny sens. W Najwyższym Sadzie są osoby „bardziej zaangażowane” w zagraniczne wojaże niż pani Gersdorf.
    Np. prezes Izby Karnej SN Lech Paprzycki (70 l.) był już m.in. w pięknej Chorwacji, w odległych Chinach czy w rajskiej Tajlandii. Cele podróży? Na przykład konferencje sędziowskie w Bangkoku o prawie karnym, a w Dubrowniku o nadużyciach finansowych. Wyjazdy prezesa Paprzyckiego kosztowały w sumie ponad 60 tys. zł! Inni podróżowali także do egzotycznych krajów: Maroko, Turcja, Południowa Korea. Tak wynika z danych, które otrzymało Stowarzyszenie Interesu Publicznego „Wieczyste”. W sumie wyjazdy sędziów Sądu Najwyższego od roku 2014 kosztowały nas 381 tys. zł, z czego w pierwszej połowie tego roku 60 tys. zł.
    Ps..Coraz więcej kompromitujących faktów związanych z działalnością "nadzwyczajnej książęcej kasty" świadczy jedynie o konieczności reformy tej stajni Augiasza. Przydałoby się sprawdzić czy korzystali z urlopów wypoczynkowych? Prezydent załatwił im kolejne lata spokojnego wojażowania po świecie. Uśmiech Gersdorf po spotkaniu z Prezydentem Dudą bezcenny. Panie Duda, nie bez przyczyny sędziowie śmieli się z pana w stołówce w SN, gdy pan zawetował dwie ustawy. Wyszedł pan na głupca, ot co. No cóż! Tej bandzie kukułczej, ustanowionej przez ruskiego okupanta Polski dla unicestwienia narodu polskiego, ruski okupant nadał status panów, więc zachowują się jak panujący. Skoro mafijna bandycka, sprzedajna, złodziejska sitwa zwana wymiarem sprawiedliwości nie ma żadnej kontroli, to robi co jej się podoba. Dlatego to kryminaliści zwani KOD-em którym odebrano koryta, w komitywie ze sprzedajnym, bandyckim, złodziejskim światkiem przebierańców w togach, uporczywie domagają się ich zwrotu. Przez prawie 30 lat sprzedajne, bandyckie, złodziejskie sądy polskie działały jak prostytutka, wg spreparowanej przez komunistów konstytucji i tzw prawa, pozwalającego matołkom w togach czuć się jak bogom nie z tego świata. Najwyższy czas na konfiskatę ich wątpliwych tytułów, zrabowanych majątków, spreparowanych aktów własności. Typowa pazerność na forsę i przywileje dla ludzi z tzw. awansu społecznego, typowego dla "wybranych" przez partię i UB. Jak mówi znane powiedzenie: "nie ma gorszego tyrana, jak z chama zrobić pana". Czas najwyższy uporządkować te ubecko-polityczne przechowalnie, jakimi niewątpliwie są: SN i KRS. Czas najwyższy, aby przestano marnować pieniądze podatników na utrzymywanie kolejnych sądowych przechowalni, czyli wydziałów wizytacyjnych sądów - czytaj Towarzystw Wzajemnej Adoracji. Czy rządowi PiS starczy sił na zlikwidowanie legalnie działającej bandy zwanej palestrą w naszym kraju. To hańba zwana wymiarem sprawiedliwości. Gersdorf jest tak niesympatyczna, wredna i durnowata, że aż brzuch boli jak się na nią patrzy....nie latała ? A ponoć są latające ropuchy !! To co ona robiła w Chinach i Maroku za naszą forsę? Uczyła się tam praworządności i demokracji? Do Tajlandii ??? "...przecinać dwunastki, trzynastki" ??? - krążyło kiedyś takie nagranie bodajże wyciekło z CBA ??? Zweryfikować celowość wojaży i prześwietlić majątki. Te relikty PRL i PZPR na śmietnik i dać ostrą odpowiedź UE by nie wtykała nosa w nie swoje prerogatywy. Urzędasom myli się czas kolonii z UE. Poniżej o "polskich sądach...
    CORRUPT POLISH JUDGES

    https://www.youtube.com/watch?v=IRUrNA0xiKI&feature=youtu.be
  • @miarka 11:14:49 masz i o Oskarze.
    Powitanie - Tusk wygwizdany w Berlinie

    https://www.youtube.com/watch?v=If6Rhh1-5Ts


    Ps...Jaka jest różnica między Tuskiem a śp. Prezydentem Lechem Kaczyńskim ? Trampkarz jest lokajem Merkel, alkoholika Junckera i Putina, przyjmującym medal imienia jednego z największych polakożerców i tchórzem a śp. Prezydent Lech Kaczyński na bezczelne żądania finansowe i majątkowe Steinbach (a co za tym idzie Niemiec) wystawił Niemcom rachunek za zniszczenie Warszawy w czasie II wojny światowej wraz z odsetkami. Coś dodać ?

    Donald Tusk WYŚMIANY na konferencji prasowej ⚠️ autoMASAKRACJA niemieckiego przewodniczącego

    https://www.youtube.com/watch?v=mANJmsz6RP0


    https://www.youtube.com/watch?v=JqUi9-3daT0

    Link do ORYGINAŁU autoMASAKRACJI


    http://video.consilium.europa.eu/en/webcast/a4e77083-dbd0-4233-ae58-272a6a5f74b1

    Ps..Tragedią jest to, że takiego głupca popiera cała UE. Ten filmik powinna obejrzeć cała Polska i to ze 100 razy, bo inaczej nie dotrze do nich jakim prostakiem jest Tusk. Dziennikarz zadał super pytanie, odpowiedz Tuska była na poziomie przedszkola, on nie wie i nie rozumie co czyta i co mówi, żałosne. Takie stanowisko i obciach na całego. Tyle czasu siedzi w tej Unii a poziom języka żenujący. Kurwa z takim angielskim to nie wiem czy by się nadawał na myjnię samochodową. Jak widać pedalsko-lesbijska i zbankrutowana już czyli trup JEWUE równa do vel Tuska. Obok stoi krętacz podatkowy i pijaczyna Juncker. Deja vu, tak jakbym widział komitet centralny ZSRR z Breżniewem ciężko chorym na chorobę alkoholową. Dobrze, że polski rząd go nie poparł. Lepiej się nie przyznawać do tej niemieckiej marionetki. Żona Tuska powiedziała, że dwóch Donaldów wystarczy. Ja widzę tylko 1.5 Donalda gdyż iloraz inteligencji prezydenta USA, Donalda Trumpa (IQ 163) dwa razy przewyższa IQ cesarza Europy.


    DZIADZIO Donalda za kierownicą(kubelvagena)... Jak dziadek Donalda Tuska woził zbrodniarzy po okupowanej Polsce.

    Źródło
    http://pl.wikipedia.org/wiki/Sicherhe...

    Od lewej: Oberscharführer SD, Rottenführer Allgemeine SS, Untersturmführer Waffen-SS i Oberscharführer SD w czasie akcji aresztowania żydów, Polska, wrzesień 1939 roku. Czy ten kierowca wygląda na siłą wcielonego? Gęba uśmiechnięta oczka kaprawe się śmieją że załapał się na kierowcę trupich główek.

    Teraz Donald oprowadza Putina, Merkel i przepędzoną Ericke.

    https://www.youtube.com/watch?v=pdZ-bUNcm58


    Ps...Wnuczek podobny do dziadka - a wstydzi się do tego przyznać Trudno się dziadka wyprzeć. Jak bliźniak- ha ha. Jednak to niema jak z rodziną, dlatego Merkel lubi Tuska jak brata. ...jak Polski Naród musi być głupi żeby premierem został wnuczek szwabskiego zbrodniarza....żenada.

OSTATNIE POSTY

więcej

ARCHIWUM POSTÓW

PnWtŚrCzPtSoNd
 123456
78910111213
14151617181920
21222324252627
28293031