Gorące tematy: Wolni i Solidarni Smoleńsk Zostań BLOGEREM! RSS Kontakt
Uwaga! Wygląda na to, że Twoja przeglądarka nie obsługuje JavaScript. JavaScript jest wymagany do poprawnego działania serwisu!
171 postów 2463 komentarze

Najpierw sprawiedliwość

miarka - ...nie przestajmy czcić świętości swoje I przechowywać ideałów czystość; Do nas należy dać im moc i zbroję, By z kraju marzeń przeszły w rzeczywistość. http://www.youtube.com/watch?v=1Tw0_BtJ3as

Szczyt upokorzenia

ZACHOWAJ ARTYKUŁ POLEĆ ZNAJOMYM

Tak naprawdę to nie niepodległość w sensie zewnętrznym, tradycyjnie rozumianym jest nam dziś priorytetowo najważniejsza, a ta niepodległość wewnętrzna, ta od wrogów wewnętrznych.

Potrzebna jest nam niepodległość w duchu Narodu Polskiego, a nie jakaś rozumiana literalnie, prawniczo, w rzeczywistości z wciąż trwającymi a bezkarnymi zdradą, korupcją i gwałtem władzy.

- Władzy uzurpującej sobie prawo do wymuszania na społeczeństwie czego tylko zechce i w prawdziwym interesie tych, których to one reprezentują faktycznie, namiestniczo, w interesie władzy oligarchii czyli magnaterii i ustroju republikańskiego, dowolnie faszystowskiego, a nie Narodu i monarchii lub demokracji.

 

To, co się wydarzyło na Marszu Niepodległości, że dwóch największych wrogów wewnętrznych wolnej Polski Duda i Tusk uczestniczyło zgodnie w polskiej uroczystości patriotycznej (Tusk nawet składał wieniec na Grobie Nieznanego Żołnierza), uczestniczyło z całą bezczelnością udając polskich patriotów to już zgrzyt najwyższej rangi, szczyt upokorzenia dla Narodu Polskiego.

Tak mi się tu nasuwa skojarzenie, że to już to samo upokorzenie co ocieranie łez zgwałconej dziewczynie - kelnerce z filmu, która ostrzegła przyjaciela przed wrogimi zamiarami bandy wobec niego, a za to została zgwałcona „za karę”. - Ocierał je przez herszt bandy która ją zbiorowo zgwałciła, ocierał zaraz po gwałcie w którym ona do końca walczyła nie złamana w sprzeciwie i jeszcze nie zdążyła ochłonąć, a więc ta litość była jeszcze dodatkową torturą, znęcaniem się potwora nad ofiarą, potwora nie widzącego ohydy swojego bestialstwa w związku z jego sprawstwem pierwotnym. Była wdzieraniem się w tym jej stanie do samego sedna jej strefy osobistej, jej intymności i tożsamości oraz poczucia krzywdy z jego strony z pewnością jeszcze gorszym jakby jeszcze i przez niego była zgwałconą.

 

Teraz już mamy oświadczenie Tuska pokazujące jaki to z niego dobry polski patriota. Można i mówić szerzej - jacy to z nich z Dudą dobrzy polscy patrioci, można sugerować że tylko Kaczyński jest zły a że tylko oni i ich połączone bandy-mafie mogą dalej rządzić.

- A Polacy niech im będą wdzięczni jacy to oni dobrzy, i że już będą mieli za ich sprawą „bezpieczeństwo i niepodległość” których oni będą strzegli… starczy im zaufać.

Według Tuska to już nie „polskość to nienormalność”, tylko „to moment, w którym trzeba powiedzieć bardzo wyraźnie, że każdy polski polityk powinien jednoznacznie powiedzieć, co myśli o tych, którzy dewastują nasze narodowe święta i polską reputację”.

Tak jakby to nie on tu dewastował to polskie święto i polską reputację, a w ogóle to i nie był agentem niemieckim pozorującym bycie polskim politykiem.

To tak, jakby świętowanie było naszym celem, a polska reputacja brała się ze świętowania. Nie zaś żeby mieć rzeczywisty powód do świętowania, aby wywalczyć go tak jak i wywalczyć tą polską dobrą reputację – aby najpierw wywalczyć z honorem powód do wspólnej dumy, być wiernym kontynuatorem dzieła bohaterskich przodków.

 

W ogóle upokorzeniem Narodu Polskiego, obłudą i hańbą jest i zaproszenie przez Dudę również innych żyjących premierów i prezydentów III RP, tych których przede wszystkim powinno się sądzić za korupcje, zdrady i inne zbrodnie dokonywane przez całą PRL i III RP.

To takie samo urągowisko z polskiej niepodległości jak wspomniane wyżej wycieranie łez. – To tak jakbyśmy i im mieli być wdzięczni za ich „wkład w dzieło niepodległości Polski”.

 

Już zareagował Joachim Brudziński, wicemarszałek Sejmu: „Wskazywał, że Rzeczpospolita jest jedna, a święto 11 listopada jest świętem wszystkich Polaków – tych, którzy „Polskę noszą w swoim sercu i uważają, że to Rzeczpospolita jest najważniejsza a nie ponadnarodowe struktury, takiej, czy innej organizacji”.

Mówił teorię, bo w praktyce to jednak za słowami „Rzeczpospolita jest jedna” musi iść duchowa jedność Narodu i jednakowe rozumienie jego systemu wartości. - Naród jest zbudowany na swoim systemie wartości.

„Rzeczpospolita jest jedna” dotyczy zwłaszcza moralności jako muszącej być podstawą ładu życia publicznego w państwie, i wyrażona również jako priorytet moralności Narodu Polskiego (i Rodziny) na etapie tworzenia prawodawstwa państwowego.

Pozbieranie tych „wszystkich Polaków” do kupy z całym ich „ubogacającym bogactwem” sprzeczności to budowa bomby atomowej, a nie jedności.

 

Albo mówił: „Rzeczpospolita jest najważniejsza a nie ponadnarodowe struktury, takiej, czy innej organizacji”.

Też teoretycznie słusznie, tylko że te struktury to polityka, a Rzeczpospolita to już dobro wspólne, czyli prawość, podstawa moralności.

– A prawość to więcej jak polityka (z prawami i obowiązkami), więcej nawet jak sprawiedliwość (a jej wewnętrzną częścią jest i demokracja (duchowo to tyle co sprawiedliwość wspólnotowa)).

Polityka, a nawet sprawiedliwość i demokracja mają być w służbie na rzecz dobra wspólnego jakim jest Rzeczpospolita (nie można tu odwracać tych wartości, bo to by już był satanizm i destrukcja państwa).

Prawość zaś to nie tylko rozróżnianie dobra i zła, oraz jednoznaczne opowiedzenie się po stronie pracy na rzecz dobra, piękna, życia i człowieczeństwa dojrzałego, ale i np. uznanie priorytetu dobra wspólnego przed dobrem osobistym, indywidualnym i wspólnotowości przed indywidualizmem (w tym liberalizmem).

Uciekł się do fałszu, bo „zapomniał”, że przeskakuje tu nad tak podstawową sprawą jaką jest ocena ludzi polityki, czy są dobrymi lub złymi tak ludźmi jak patriotami Rzeczpospolitej, a przecież tylko tacy rację bytu w polityce mają.

A to sprawa zasadnicza, bo tych złych i nie będących patriotami Rzeczpospolitej od razu trzeba z tego dyskursu wykluczać, nadto jeszcze zlustrować ich relacje do spraw sprawiedliwości i demokracji, a dopiero patrzeć na prawodawstwo polityczne i polityczne organizacje oraz ich ponadnarodowe struktury.

To mocno oszukańcza manipulacja Brudzińskiego. - Przecież przy takim patrzeniu z przeskokiem nad systemem wartościspołeczeństwo może w ogóle nie zauważyć że są to struktury nie ideowe, a struktury ideologiczne, siejące demoralizację, działające w złej woli wobec nas i wrogie.

Oni tu wszyscy kombinują z jakimś „porozumieniem nad podziałami”. Zapominając, że podziały to mogą dotyczyć spraw politycznych, ale już nie podejścia do sprawiedliwości, prawości, moralności, czy człowieczeństwa. Że tu ani podziałów, ani kompromisów być nie może. - Że tu problemów się nie rozwiąże inaczej jak od strony dobrego ducha i dobre woli.

Demokracja np. może wygrywać dopiero kiedy „ludzi dobrej woli jest więcej” - nie starczy że więcej chcących danego rozstrzygnięcia i gotowych działać na jego rzecz – musi być więcej chcących dobrze dla wspólnoty w ogóle i dla jej członków w szczególności.

Wykluczenie wrogów wewnętrznych Polski z grona Polaków i polskich polityków nie dzieli Polaków. Przeciwnie - służy jednoczeniu Polaków w ich polskiej tożsamości i ich otwartej, patriotycznej aktywności.

Polska i polskość muszą zawsze być dla wrogów zamknięte. Najpierw patriotyzm, moralność, życie i ład moralny życia publicznego, wspólna tożsamość, a dopiero w tym gronie buduje się sprawiedliwość wspólnotową i szuka „porozumienia ponad podziałami” co konkretnego politycznego rozwiązania problemów Narodu. Tu już kompromisy mogą i powinny być.

 

Mówił też: „Jestem zadowolony za każdym razem, gdy Polacy przy okazji takich uroczystości jak Święto 11 listopada potrafią świętować razem i chociaż na chwilę schować spory polityczne”.

A jakież to on tu „spory polityczne” widzi?

Polityka to „roztropne działania na rzecz dobra wspólnego Narodu Polskiego”. Spory polityczne to spory o to, co będzie lepiej służyło dobru wspólnemu Narodu Polskiego.

A przecież oni postępowali odwrotnie - to dobro wspólne trwonili, niszczyli, oddawali wrogom za psi grosz, oraz zadłużali do skali zniewolenia przyszłych pokoleń Narodu, rabowali, a nie chronili i budowali. Postępowali jak najgorsi wrogowie usiłujący nas pozbawić własności i władzy po czym uzależnić, zniewolić i zniszczyć. Z wrogiem nie prowadzi się „sporów politycznych” a walczy o życie.

Brudziński zaleca swoiste radosne świętowanie tak, jakby ta wyżej wspomniana dziewczyna „schowała” swoje upokorzenie, swój ogrom zaznanej krzywdy, oraz „pragnienie i łaknienie sprawiedliwości”, a była zadowolona z tego wycierania jej łez.

 

Trudno wyczuć do czego oni zmierzają ale ich udział w tym Marszu pokazuje że to bestie w ludzkiej skórze bez odrobiny przyzwoitość i wstydu idące w zaparcie co do swoich wciąż wrogich Polsce i Polakom czynów i zaniechań dokonanych i zamierzanych.

KOMENTARZE

  • Miarko,
    Gorzkie ale prawdziwe spostrzeżenia.

    Skorzystam z okazji i, biorąc pod uwagę, że publikujesz także na "niepoprawnej" piaskownicy (za co Ci cześć i chwała bo ktoś musi nieść kaganek oświaty tym idiotom o chazarsko-bolszewickiej mentalności), żebyś przypomniał różnym "zabiedzonym" trollom co pisałem o Dudzie zaraz jak został wybrany i jakim błotem zostałem za to obrzucony.

    Gdzie są teraz ci, którzy piali z zachwytu jacy to "są dumni z takiego prezydenta"? To dowodzi tylko ich politycznej głupocie i bolszewickiej, niewolniczej mentalności.
    Nie, żebym się przejmował opinią idiotów o chazarsko-bolszewickiej mentalności i proweniencji ale trochę satysfakcji mi się należy, nie sądzisz? :)))

    Pozdrawiam i życzę powodzenia w nawracaniu kretynów.
  • @Jarek Ruszkiewicz SL 07:47:49
    Dziękuję za uznanie i zaufanie że potrafię jakoś upomnieć się o Twoją gorzką satysfakcję z racji co do Dudy.
    Ja już tam się specjalnie w użerki z nimi nie wdaję, raczej głównie publikuję, ale może znajdę okazję.
    Jeśli chodzi o tych co "są dumni z takiego prezydenta" to wydaje mi się że ich tam zdecydowanie ubyło.
    Pozdrawiam wzajemnie.
  • @Jarek Ruszkiewicz SL 07:47:49
    Piszesz iż "pisałeś o Dudzie zaraz jak został wybrany", a mi to przypomniało moją zabawną notkę z czasów zanim jeszcze został wybrany:
    http://niepoprawni.pl/blog/miarka/andrzej-duda-to-dobry-czlowiek

    "Hola, hola. Tak, tylko nie tak szybko. To dobro jeszcze trzeba z niego wydobyć. I dopilnować, żeby było jego trwałą cechą.

    Póki co, to kandydat na prezydenta Polski Anrzej Duda jest kłamcą. Kłamca nie jest dobrym człowiekiem. Ktoś, kto nie jest dobrym człowiekiem nie nadaje się w ogóle na polityka, a co dopiero na najwyższy urząd polityczny..."

    ... i co ciekawe to poza kilkoma pałami krytyki nie miałem :-)
  • @miarka 09:05:09
    // i co ciekawe to poza kilkoma pałami krytyki nie miałem :-)//

    Pałki to główne narzędzie cenzury na "niepoprawnej" piaskownicy. W ten sposób kilku idiotów "moderuje" niewygodne dla siebie treści a Gawrion się cieszy bo ma święty spokój.

    Nie wiem czy istnieje bardziej denny "portal" w blogosferze. Kiedyś był całkiem inny i choć lekko nie było to jednak była możliwość dyskusji. Ja pod swoimi notkami miałem po kilkadziesiąt komentarzy a zobacz sobie co jest teraz?

    Ale Ty pisz! Każdego zachęcam. Może w końcu lepszy pieniądz wyprze ten gorszy :)
  • @ Autor+5
    Tylko za zapał i zaangażowanie. Media i tak ideę marszu przekuły w sukces żydo-POPIS-u i kościoła.
  • @Jarek Ruszkiewicz SL 10:15:53
    "Pałki to główne narzędzie cenzury na "niepoprawnej" piaskownicy"

    Oj, wiem o tym dobrze. Kiedyś prowadziłem ciężki bój z tym systemem, Wie o tym i internet - moja notka "Przebrała się miarka pałkarze!" ma 26 642 odsłon :-)
    Ale dziwne, Gawrion wprowadził drobną zmianę w systemie: zabiera po punkciku za każdą pałkę pałującemu i teraz stają się one rzadkością !!! Trafił w czuły punkt: chytrość?
  • @Fischer 12:06:37
    "Media i tak ideę marszu przekuły w sukces żydo-POPIS-u i kościoła"

    Sama idea jest ideą manifestacji pokojowej. Jej sednem jest udział całych rodzin z dziećmi. Gwarantowany liczny udział i wynik który idzie w świat.
    Gwarantowane, że "operacja się uda", a że często w takich sytuacjach "pacjent umrze" to już inna sprawa.

    Takie manifestacje mogą być skuteczne kiedy dotyczą sprawiedliwości, bo to w sumie manifestacja społeczeństwa - już ideałem by było aby się upodobniła do dawnych pierwszomajowych, popierających władzą jaka by nie była.

    Ta idea jest już poronioną (pacjent umiera) kiedy chodzi o sprawy najistotniejsze dla narodu.

    A "media i tak ideę marszu przekuły w sukces..." bo to media antynarodowe.
  • @miarka 12:39:54
    Dodam jeszcze, że idea marszu pokojowego jest za słaba kiedy chodzi o sprawy najistotniejsze dla narodu, ale i w ogóle dla spraw moralności, życia i Kościoła też.

    Piszesz, że według mediów to i sukces kościoła (przez małe k).
    W tym jest sęk, że to sukcesem Kościoła być nie może, bo choć religia katolicka buduje na sprawiedliwości (nie na prawie jak Żydzi i protestanci oraz islamczycy), to sprawiedliwość rozumiana po katolicku ma i swoje służebności - w tym zwłaszcza wobec dobra i dobra wspólnego oraz moralności i morale wspólnotowego, w tym rodziny, ale i narodu.

    Kiedy naród nie jest skutecznie obroniony, to i sprawiedliwość i prawo tracą rację bytu.
    Kościół odcinając się od narodu (również od rodziny jak w "Amoris Laetitia) traci rację bytu, bo odchodzi od swojej zasadniczej misji w zakresie powołania człowieka do życia (a to zawsze życie w odpowiedzialnych wspólnotach) a więc i w sprawiedliwości (a to jej częścią jest odpowiedzialność), która tu traci w ogóle rację bytu.

    Niestety sukces kościoła w związku z Marszem Niepodległości oparł się o ideologie wrogie i idei narodu i idei Kościoła w ogóle.

    Dla Kościoła uznanie takiego marszu za sukces to najdotkliwsza klęska. To i zdrada hierarchii kościelnej która w tym "sukcesie" uczestniczy.
  • W czym problem?
    Przecież wszystko gra i koliduje jak mówi Pan Stanisław.
    Wszyscy mogli zobaczyć, że te podziały pomiędzy "prawicą" a "lewicą", między PO PiS to tylko teatr dla ubogich (umysłowo).
    Duda i Tuska to ta sama drużyna. Po drugiej stronie jesteśmy my, Polacy czyli cała reszta.
    A kto nam wybrał tego Dudusia z Unii Wolności?
    Oczywiście Jarosław Kaczyński.
    Możliwości są tylko dwie; albo Kaczyński to idiota i kolejny raz wywindował do władzy zdrajcę albo nie jest idiotą i dobrze wiedział kim jest ten Duda.
    Osobiście nie uważam żeby Kaczyński był idiotą (w tym kontekście).
  • @miarka 13:22:00
    "...sprawiedliwość rozumiana po katolicku ma i swoje służebności - w tym zwłaszcza wobec dobra i dobra wspólnego oraz moralności i morale wspólnotowego, w tym rodziny, ale i narodu..."

    Zaznaczam jestem wierzący, ale kościół ma dwie moralności.

    1/ Moralność obowiązująca wiernych i wyłożona w piśmie św.
    2/ Moralność kościoła, zupełnie odmienna. Przepełniona pychą, bogactwem, zbrodniami, wojnami religijnymi, pedofilami i homoseksualistami, gdzie o miłości do bliźnich mowy być nie może.

    Gdy przemawia prawdziwy chrześcijanin mamy do czynienia z pierwsza moralnością.
    Gdy przemawia i poucza nas Biskup, wtedy mamy do czynienia z drugą moralnością.
  • @miarka 12:39:54
    Jeszcze o tym "popieraniu władzy jaka by nie była".

    To nie tylko konformizm,"święty" spokój i wygodnictwo. To również "pokój za wszelką cenę", to wejście w kompromisy moralne z tzw. światem.
    To również na pozór chwalebne dostosowywanie się do otoczenia.
    Niestety za tym już idzie i dostosowywanie się do form kosztem rezygnacji z treści, w tym z kultury i człowieczeństwa i z ideałów.
    - Idei wciąż silniejszych i wciąż doskonalonych niw wolno nam rezygnować już choćby tylko po to aby ludzkie życie trwało jako wciąż zagrożone ideologiami i innymi procesami alienacji, anarchii, deprawacji, demoralizacji, zezwierzęcenia i samozatraceńczej, hedonistycznej i nieodpowiedzialnie liberalistycznej autodestrukcji.

    Za tym już idzie pogaństwo - a to i śmierć Kościoła i przejęcie władzy nad ludźmi przez dowolnie rozbestwionych satanistów, i piekło na Ziemi.
  • @Robik 13:29:22
    "Duda i Tuska to ta sama drużyna"

    To wciąż się nam odsłania, i niestety wciąż trwa. Zapominamy w imię źle pojętego przebaczenia, zgody na zło obok nas? Zapominamy o przeszłości, choć jak to zauważył np. Orwell, to i rezygnacja z przyszłości, a życie "tu i teraz" w wersji pogańskiej?

    Jak to się dzieje, że nie mądrzejemy przed szkodą? Szkodą której oczywistość wyraża już nanana od dawna mądrość, że "złu, aby zwyciężyło, wystarczy bierność ludzi dobrych"?

    Czy już tak bardzo jesteśmy zdemoralizowani żeby nie walczyć nawet o życie, nie podejmować obrony koniecznej?


    "Osobiście nie uważam żeby Kaczyński był idiotą (w tym kontekście)".

    Oczywiście - to też produkt Okrągłego Stołu.
  • @Fischer 13:46:47
    "2/ Moralność kościoła, zupełnie odmienna. Przepełniona pychą, bogactwem, zbrodniami, wojnami religijnymi, pedofilami i homoseksualistami, gdzie o miłości do bliźnich mowy być nie może...
    Gdy przemawia i poucza nas Biskup, wtedy mamy do czynienia z drugą moralnością".

    Oficjalnie to się tłumaczy, że Kościół i tak jest jest Święty mimo iż składają się na niego nieświęci ludzie. Tą ich nieświętość skwapliwie podkreślają jego wrogowie, nawet zupełnie przeakcentowując - np. nauczyciele są kilkadziesiąt razy częściej pedofilami i homoseksualistami, ale nagłaśnianymi są sprawki księżowskie.

    Ja tu widzę odchodzenie Kościoła od hierarchii wartości ku hierarchii władzy, i że to prowadzi go w złą stronę, budując postawy samozachowawcze tej władzy. To już tyle co znane nam z komuny "Władzy raz zdobytej nie oddamy nigdy", za którym szedł i terroryzm i gwałt.
    Nie wystarczył i celibat.
    Hierarchia władzy jest dobra, ale tylko na czasy wojenne (i fałszywego pokoju), niestety w tym "nie oddać władzy" jest i miejsce dla fałszywego pokoju.
    Hierarchia władzy kościelnej to tyle co ciągła mobilizacja do walki, a tego nikt nie wytrzyma. Musi przyjść i cywilizacja, czyli przejście Kościoła ku rządom motywowanych wartościami i struktur pokojowych.

    I niestety ta druga moralność, jak to powyżej przypomina Jarek "gorsza moneta" w dzisiejszych czasach poganizacji Kościoła (pod hasłem ekumenizmu) i otwierania go na "świat" (czyli niemoralną oligarchię chcącą go sobie podporządkować) jest jeszcze umacniana, a co gorsza wspierana przez zdradzieckie siły masońskie zainstalowane przez wrogów Kościoła wewnątrz jego hierarchii.

    Sobór, który wymusi oczyszczenie się Kościoła z jego wrogów wewnętrznych jest konieczny - tylko kto go zwoła?

    A tak w ogóle i odnośnie notki to ten problem dotyczy i władz Państwa Polskiego.
  • @miarka 14:32:50
    "Zapominamy w imię źle pojętego przebaczenia, zgody na zło obok nas? "
    Oni grają w zupełnie inną grę.
    "Jak to się dzieje, że nie mądrzejemy przed szkodą? "
    Mądrzejemy, mądrzejemy.
    Problem w tym, że potrzebna jest nam masa krytyczna. Tylko tyle nam jest potrzebne.
    Najważniejsze pytanie; jak to osiągnąć?
    A dlaczego tak trudno jest to osiągnąć?
    Nie wiem, chyba wielu z nas boi się prawdy.
  • @miarka
    Prezydent Duda powoła na sędziego syna (żyda) Leona Kieresa(to ten co dał glejt niewinności Bolkowi). Ponoć okazał się „lepszym” kandydatem niż utytułowany profesor prawa.


    https://wpolityce.pl/polityka/366753-tylko-u-nas-prezydent-duda-powola-na-sedziego-syna-leona-kieresa-ponoc-okazal-sie-lepszym-kandydatem-niz-utytulowany-profesor-prawa


    Ps..Do kasty sędziowskiej i prokuratorskiej nadal dostają się tylko dzieci, wnuki, ciotki itp. tylko koneksje rodzinne, nikt inny nie ma prawa tam się dostać, tak było jest i będzie, przypieczętował to Duda. Czy Kiczka, czy Kieres to jeden grzyb. Obaj to zgniłe jaja nadające się na wrzucenie pod walec historii.
  • @miarka
    Przytoczone hasła mogłyby zostać uznane za rasistowskie jakieś 20-30 lat temu. Aktualnie, dzięki radosnej twórczości tow. Merkel, tow. Macrona et consortes z polecenia zbrodniarza i złodzieja z dwoma zaocznymi wyrokami kary śmierci żyda Sorosa, stanowią one jedynie oczywistą diagnozę rozpaczliwej sytuacji, do której doprowadzili kontynent europejski właśnie ci towarzysze, jak też jedyną racjonalną receptę na uniknięcie definitywnej klęski i ostatecznej islamizacji Europy. A Izrael sobie może chcieć!! Izrael niech ukróci swoje faszystowskie poczynania w stosunku do Palestyny. Od Polski wara, panowie z Izraela. "Natychmiastowo" to Izrael powinien wrócić do terytorium z przed wojny siedmiodniowej i zastosować się do wszystkich rezolucji ONZ. Trudno o bardziej bezczelnych chucpiarzy jak izraelscy. Ideologie skrajne wykrzykiwane w marszu to nasz margines tymczasem nawet najgorsze transparenty swą treścią nie dorównują temu co w Izraelu jest oficjalnym ustrojem państwowym, naukami religijnymi i okupacją Palestyny nie mówiąc o urąganiu prawu międzynarodowemu przywołanemu w licznych rezolucjach ONZ dotyczących agresji Izraela. Liczne pokrzykiwania, są pełne kłamstw. Mają czelność wypominać jakieś siły "faszystowskie" w międzywojennej Polsce gdy w rzeczywistości był tylko jeden ruch jawnie nazistowski i to liczący dziesiątki tysięcy członków, a to był żydowski Betar stawiający nawet na sojusz z Hitlerem. Jego awangarda tworzyła potem terrorystyczne gangi w utworzonym po wojnie Izraelu. No proszę proszę, nie może Szechter dawać poleceń, odnośnie świętowania przez Polaków, swoich rocznic, to "polacy jerozolimscy", wydają rozporządzenia. Czekam na reakcję warszawki, na tą jawną ingerencję, w nasze wewnętrzne sprawy. Ps. Żydzi uważają, że dalej, tak jak za PO&PSL, policja winna tak działać i być za to nagradzana: https://www.youtube.com/watch?v=jlCYUJQxW3U
  • @miarka 15:16:46
    MSZ Izraela krytykuje Marsz Niepodległości. "Niebezpieczny, zorganizowany przez elementy ekstremistyczne i rasistowskie". MSZ Izraela nazwało „niebezpiecznym” sobotni Marsz Niepodległości w Warszawie i odnotowało, że zorganizowały go „elementy ekstremistyczne i rasistowskie”. Rzecznik resortu wyraził nadzieję, że organizatorzy zostaną ukarani przez polskie władze. To marsz niebezpieczny, zorganizowany przez elementy ekstremistyczne i rasistowskie oświadczył rzecznik Ministerstwa Spraw Zagranicznych Izraela Emmanuel Nahshon, którego słowa przytoczyła w niedzielę włoska agencja prasowa Ansa. Dodał: Wyrażamy ufność, że władze polskie podejmą działania przeciwko organizatorom. (…) Historia uczy, że na takie zjawiska nienawiści rasowej trzeba reagować natychmiast i w sposób zdecydowany podkreślił.

    https://wpolityce.pl/swiat/366690-msz-izraela-krytykuje-marsz-niepodleglosci-niebezpieczny-zorganizowany-przez-elementy-ekstremistyczne-i-rasistowskie
    (pod tym artykułem komentarze zablokowane, pytanie dlaczego?)


    Ps..Ja nie wiem co jest takiego złego w haśle "Biała Europa braterskich narodów". Pamiętam Elementarz z czytanką "Murzynek Bambo", obecnie pewnie ta czytanka to pewnie mowa nienawiści. I dobrze, niech się boją Polskich Narodowców!!! W przyszłym roku będzie nas jeszcze więcej!!! My wiemy, że młody chłopak mówiący o kolorze skóry miał na myśli nachodźców Apokalipsy Islamskiej, których nie chcemy w Polsce!!! Tak się składa, że przeważnie mają ciemną karnację. No i czego tu się wstydzić? Niebawem Jewropejska Unia stanie się kalifatem i skończymy jak ten śmierdzący twór, jak z tego bagna nie wypełzniemy. Europa od tysiącleci była kolebką białego człowieka, to skąd się bierze ta rasistowska nagonka na białych. Czyżby czarni, to jakiś gatunek nadludzi i mają panować na wszystkich kontynentach i niszczyć narody. To bezwartościowa dzicz, która niczego nie stworzyła i żyje tylko z dokonań białego człowieka, tak jak inne rasy i tej prawdy nie da się zakrzyczeć poprawnością polityczną. Ten balonik niebawem pęknie i poleje się morze krwi, idiotów pozbawionych rozumu i wyzutych z moralności. To przejaw mikromanii, o której wczoraj mówił Prezes Jarosław Kaczyński. Będziemy nieść hasła jakie chcemy i zapraszać kogo chcemy. Jak widać mass-media są w łapach żydowskich rasistów ! Kraje chrześcijańskie są opanowane przez żydowską mafię ! Jedynie Węgry, Rosja i Białoruś są praktycznie wolne od mafii żydowskiej ! To właśnie lewaccy naziści nazywają patriotów faszystami. Lewacy sami są faszystami, bo używają faszystowskich metod. Minister Jaki się zdemaskował ?! Nie przeszkadzało mu to, że medialna żydokomuna bezczelnie i jak się okazuje bezkarnie nazywała manifestujących wartości polskie, patriotyczne i katolickie Polaków "faszystami". Co to, to nie. Ale przeszkadzało mu coś innego:
    http://www.rp.pl/Rzad-PiS/171119771-Patryk-Jaki-po-Marszu-Niepodleglosci-Tymi-haslami-powinna-zajac-sie-prokuratura.html

    Pan Patryk Jaki, lepiej niech nie rżnie świętszego od papieża, bo już i tam świętości zostały pogrzebane. Mnie się to hasło bardzo podoba. Bycie antysyjonistą to obowiązek każdego człowieka. Lichwa, światowe sponsorowanie terroryzmu, terroryzm medialny, wojny, 911. Precz z holokaustowym terroryzmem! Jakieś głupoty pieprzą nawiedzeni ludkowie.
  • @Robik 15:49:37
    ""Zapominamy w imię źle pojętego przebaczenia, zgody na zło obok nas? "
    Oni grają w zupełnie inną grę".

    No, nie wiem? Kiedy mają tą naszą zgodę, już mogą nam wmawiać, że "chcącemu krzywda się nie dzieje". Poza tym to i my sami, jak choćby przez bierność" zgodzimy się na to, aby było obok nas to co nigdy nie powinno być przez nas nawet tolerowane, to później już nam jest bardzo trudno zorganizować się żeby ten stan zmienić.
    A jest jeszcze i przemoc, czyli władza naszych wrogów przez fakty dokonane. Do nie uznania ich uzupracji też jest się ciężko zmobilizować.


    ""Jak to się dzieje, że nie mądrzejemy przed szkodą? "
    Mądrzejemy, mądrzejemy.
    Problem w tym, że potrzebna jest nam masa krytyczna. Tylko tyle nam jest potrzebne.
    Najważniejsze pytanie; jak to osiągnąć?"

    Ciekawe to spostrzeżenie z masą krytyczną (Już nie "przebrała się miarka").

    Ta masa krytyczna to już tyle co przekroczenie przez naszego wroga granicy obrony koniecznej. To działa - idzie tu się pięknie zorganizować kiedy wróg jest zewnętrzny.
    Niestety mamy i wroga wewnętrznego. Tu już nie będzie to takie wyraziste, zwłaszcza że zwykle zaczyna on od oferty zrobienia przez nas interesu.
    Tu też mamy granice nieprzekraczalne - to idee, czyli nasze wartości duchowe, religijne, ludzkie i narodowe.
    Wszystkie one są zero-jedynkowe - tu kompromisów nie ma. Każde oszustwo - czy odwrotka w hierarchii tych wartości, czy ich priorytetach to już przekroczenie nieprzekraczalnej granicy obrony koniecznej przez naszego wroga wewnętrznego.
    To on przekracza tą masę krytyczną bezczelności, bezkarności bezwstydu, odczłowieczenia lub demoralizacji, czy deprawacji.
    Jeszcze co do niesprawiedliwości mamy te granice bardziej elastyczne, jednak tu gdzie chodzi o życie obrona konieczna musi być podejmowana.
  • @kula Lis 67 16:38:23
    "MSZ Izraela krytykuje Marsz Niepodległości. "Niebezpieczny, zorganizowany przez elementy ekstremistyczne i rasistowskie"".

    No tak, to już Dudę krytykują ;-)
    A swoją drogą co za bezczelność - to im już nie wystarcza szczyt upokorzenia Polski i Polaków przez udział w Marszu Niepodległości Dudy i Tuska?
  • @miarka 16:57:07
    Skandaliczny wpis "szwedzkiego" ministra. Chce „zwalczyć” Marsz Niepodległości


    http://niezalezna.pl/forum/208502-skandaliczny-wpis-szwedzkiego-ministra-chce-zwalczyc-marsz-niepodleglosci

    Ps...Ten minister nie jest Szwedem tylko lewackim żydem który przedostał się do Szwecji jako migrant i po trupach prze do koryta. Poniżej link do zdjęć tych "wikingów" za Wzgórz Synaju, polecam !


    https://judarisverige.wordpress.com/
  • @miarka 16:57:07
    Przypomnę, że..W 1918 po wygranej Powstania Wielkopolskiego 90% żydów z Poznania wyjechało do Berlina. W 1941 Niemcy przywieźli ich z powrotem do Litzmanstadt a potem prosto do Chełmna nad Nerem.
  • @kula Lis 67 17:25:26
    "Skandaliczny wpis "szwedzkiego" ministra. Chce „zwalczyć” Marsz Niepodległości"/

    Trzeba się liczyć z tym, że tu będą prowadzone całe batalie.
    Żydzi, lewacy, czy protestanci mają w tym swój zgniły interes, aby pakować wszelkie nacjonalizmy do jednego worka i zwalczać.
    Na Niepoprawnych bloger Godny Ojciec w dobrej notce proponuje nawet, aby nie bronić słowa "nacjonalizm".
    To oczywiście i tak nie powstrzyma ich przed zwalczaniem tego co dla nas najważniejsze, a w tym i Marszu Niepodległości.
    Wyjaśnienie jest w mojej odpowiedzi:

    "Notka ładna, mam jednak inne zdanie. To by było dobre, gdyby tu wystarczyła zmiana retoryki słownej. Gdyby to wystarczyło, to od dawna byśmy uznali nacjonalizm za ideologię.

    Niestety za tym idzie i atak na naród w ogóle i jego dobra wspólne, a w tym i atak na wartości na których naród stoi i musi stać i moralność ładu życia publicznego państwa oraz wartości z potrzeb których musi wynikać prawodawstwo państwowe.

    Mało tego że to dotyczy Polski - atak na nacjonalizm tak jak my go rozumiemy to i atak na całą cywilizację łacińską wraz z Kościołem.

    Tracąc to, wpadamy w szpony satanistów, pogaństwa cywilizacji turańskiej skrajnie niemoralnej. To, że kraje protestanckie, i Rosja są turańskie stawia nas do nich w opozycji duchowej i chcąc przetrwać walczyć i stanowić mocne granice musimy.

    Zostaje nam walczyć o uznanie istnienia dwóch nacjonalizmów: jednego agresywnego, wojennego i pasożytniczego, szowinistycznego, ideologicznego aż po ideologie korporacjonizmu-syjonizmu-globalizmu, prawnictwa i satanizmu, i drugiego samoobronnego i konstruktywnego dla moralnego życia narodów, oraz przyjaźni i pokoju między narodami, aż po gotowość umierania za sprawy innych narodów zmuszonych do obrony ich wartości i pokoju pod hasłem: "za wolność waszą i naszą".

    Zostaje nam coraz ściślejszy związek z krajami Grupy Wyszehradzkiej i jeszcze zabieganie o jego rozszerzanie na kraje podzielające nasze idee.
    Źródło: http://niepoprawni.pl/blog/godny-ojciec/marsz-niepodleglosci-po-co-polscy-patrioci-kopia-sie-z-koniem-nacjonalizmu "
  • @miarka
    Psychiatryk! „Obrończyni demokracji” nazywa uczestników MN terrorystami: „Tak się rodziło ISIS”....Podczas warszawskiego Marszu Niepodległości prowokatorki z Obywateli RP położyły się na trasie i histerycznie krzyczały „Kobiety przeciw faszyzmowi!”. Ponieważ nikt ich nie pobił, „Wyborcza” ogłosiła, że… zostały skopane. Na trasie wrocławskiego marszu Wielkiej Polski Niepodległej również stanęły prowokatorki z banerem Obywateli RP. Ponieważ nic im się nie stało, ogłosiły, że… jedna z nich została podpalona racami. Tak wygląda neomarksistowska propaganda czerpiąca pełnymi garściami z antypolskiej propagandy komunistycznej. Ale to jeszcze nie wszystko.

    Okazuje się, że kłamstwa i nazywanie uczestników obu manifestacji faszystami i nazistami, to za mało. Jedna z „obrończyń demokracji” postanowiła pójść dalej. Polacy manifestujący swoje przywiązanie do Ojczyzny to dla niej „polscy terroryści”. O uczestnikach MN pisze tak: „Ten tłum pełen nienawiści, który szedł dziś ulicami Warszawy, któregoś dnia wejdzie do waszych domów, aby w imię Boga gwałcić wasze córki i zabijać maczetami Waszych synów. Widziałam to dzisiaj w ich oczach. Tak się rodziło ISIS.”

    Wariatka, czy prowokatorka? Niesamowicie dramatyczna relacja pani Eli z KOD, która w trakcie Marsz Niepodległości 2017 patrzyła w oczy jego uczestnikom...a teraz oskarża.
    Rodzi się ISIS


    https://pbs.twimg.com/media/DOhO4tyWkAEXRQh.jpg



    https://pbs.twimg.com/card_img/930097460483063814/zqwa2eZK?format=jpg&name=144x144_2


    Ps...Psychiatria powinna otrzymać największe dofinansowanie na rozwój, coraz więcej osób potrzebujących specjalistycznego leczenia.
  • @miarka 16:57:07
    Grzegorz Schetyna szkaluje organizatorów i uczestników warszawskiego Marszu Niepodległości i wrocławskiego Marszu Wielkiej Polski Niepodległej. Jak należało się spodziewać Grzegorz Schetyna przyłączył się do chóru „demokratów” atakujących Polaków za to, że uczestniczą w patriotycznych marszach organizowanych przez narodowców.

    „To, co zobaczyliśmy na demonstracjach, na marszach, szczególnie w tych dwóch miastach – w Warszawie i we Wrocławiu, jest nie do zaakceptowania, jest hańbą dla Polski i dla politycznych protektorów, którzy dają przyzwolenie od lat, a szczególnie przez ostatnie dwa lata, na takie zachowania” – oświadczył Schetyna na konferencji prasowej we Wrocławiu. „Widzieliśmy to bardzo i wyraźnie w sobotni wieczór – twarz nienawiści, agresji i ksenofobii i wprost nazizmu. Chcę bardzo wyraźnie powiedzieć: są za to politycznie odpowiedzialni politycy PiS. To wszystko, co działo się w sobotę na ulicach w Warszawie i we Wrocławiu to efekt polityki nienawiści, którą prowadzi Kaczyński i, którą prowadzi rząd PiS w ostatnim czasie”.

    Oświadczenie Schetyny jest po prostu obrzydliwe. Polityk partii, za rządów której uczestnicy patriotycznych marszów byli atakowani i bici przez policję po dokonywanych przez funkcjonariuszy prowokacjach prowadzących do zamieszek, ma dziś czelność szkalować i opluwać Polaków, którzy demonstrują swoje przywiązanie do Ojczyzny. Polityk partii, która na sztandarach wypisała sobie hasło „polskość to nienormalność”, pluje na tych, którzy polskość umiłowali. Polityk partii, która chce zlikwidować suwerenne państwo polskie, wykorzystuje prowokacje urządzane przez Obywateli RP do imputowania uczestnikom obu marszów nienawiści, a nawet nazizmu.

    Celem tego nienawistnego bełkotu Schetyny jest przede wszystkim uderzenie w Prawo i Sprawiedliwość. To jest cyniczna, polityczna gra mająca służyć doprowadzeniu do obalenia obecnej władzy, która nie zgadza się na niemiecką dominację w Europie. Proniemiecka PO zbudowana za pieniądze CDU nawet nie jest w stanie wyobrazić sobie Polski suwerennej służącej polskim obywatelom, a nie niemieckim mocodawcom Platformy. Dlatego manifestowanie przywiązania do polskości jest dla Schetyny et consortes nienawiścią, ksenofobią i nazizmem. Natomiast bicie i kopanie Polaków uczestniczących w patriotycznych manifestacjach to dla Schetyny przejaw demokracji i wartości europejskich. Pamiętajmy! Tak wyglądała „demokracja” za rządów Platformy Obywatelskiej.


    https://youtu.be/X-BUCmSBwxY

    Ps...Zdelegalizować platformę oszustów i złodziei!!! Należało się spodziewać ataku żydokomuny na Polaków i katolików. Polskość i katolicyzm to dla żydokomuny od dawna nienormalność. Pan Jezus przecież zapowiedział: Mnie prześladują i was prześladować będą. Ale jest też adekwatne powiedzenie: Psy szczekają, a karawana jedzie dalej ! Zawsze żydostwo próbowało nam zepsuć i ośmieszyć uroczystości katolickie i narodowo-patriotyczne więc się już całkowicie na tę ich agresję uodporniliśmy. Aj waj, jak chazarowie i ich pomagierzy piszczą gdy Polacy się jednoczą oj jak ich to boli. Więcej takich akcji i przede wszystkim czas na nacjonalistyczną rewolucję, to będzie miotła która zrobi porządek z tymi pasożytami.
  • @miarka 16:57:07
    Morgan Johansson to to samo co Macron ten sam kaliber, bezrozumny. Wydaje sprzeczne decyzje, jest za wolnością słowa, a jednocześnie jest za skazaniem 70 letniej Szwedki, za to że na pejsbuku napisała, że imigranci podpalają samochody i oddają mocz i kał na ulicy. Tak naprawdę to Szwecji już nie ma, tam jest kompletne dno, nie panują już nad niczym, i nikim. Co to za autorytet z tego Johanssona, jeśli doprowadził i nadal doprowadza swoich obywateli do niebytu, a tu zabiera sierota głos.
  • @miarka 17:52:25
    Wolę wyzwiska o rasizmie, islamofobii i antysemityzmie, niż gniew Boga za to, że się Go wyparliśmy. Ważne są trzy czynniki – wspólnie czynnik kulturowy i religijny, czynnik polityczny i czynnik etniczny. Uważam, że powinna funkcjonować dwustronna identyfikacja i dlatego jednak uważam, że osoba czarnoskóra, żółta nie jest i nigdy nie będzie Polakiem. Polacy i inni Słowianie należą do rasy białej, a nie czarnej, czy żółtej. Afrykę, stworzył Bóg dla murzynów, Azję dla żółtych a Europę dla ludzi rasy białej. Taka jest rzeczywistość, i żydolewactwo z żydem Sorosem tego nie zmieni. Od dziecka byłem uczony że każda nacja ma swój kraj gdzie żyje i to jest słuszne. Największym naszym grzechem nas Słowian od czasów przyjęcia chrześcijaństwa była tolerancja.Tolerancja rodzi samo zło. Życie mnie tego nauczyło.
  • @kula Lis 67 18:10:45
    "Psychiatryk! „Obrończyni demokracji” nazywa uczestników MN terrorystami: „Tak się rodziło ISIS”".

    Jesteś pewny, że oni tam nie mają chodów?
    Skoro ona jest „Obrończynią demokracji” to powinna dobrze wiedzieć że demokracja (podobnie zresztą jak monarchia) wyrastają z narodu, że atakując nacjonalizm atakuje i demokrację.

    Skoro "nazywa uczestników MN terrorystami" to powinna dobrze wiedzieć że terroryzm bierze się z obrony środkami niemoralnymi władzy uzurpatorskiej - w szczególności wymuszeniami i szantażami co do robienia krzywdy tym, którzy się znajdą w zasięgu ich władzy, a wszystko po to, aby tą ich władzę "raz zdobytą utrzymać za wszelką cenę".
    Powinna wiedzieć że terroryzmem jest i korzystanie i ochrony niemoralnej władzy, np w formie przywilejów dla mniejszości w formie "praw".
    Powinna wiedzieć że terroryzmen jest wszystko co narzuca poprawność polityczna, satanizm, lewactwo i media będące pod kontrolą korporacjonistów-syjonistów-globalistów.
    Powinna wiedzieć że terroryzm to agresja, a nie obrona konieczna. Powinna wiedzieć, te terroryzmem nie jest czynienie i życzenie komuś dobra i obrona go przed grożącym mu złem.
    Powinna wiedzieć, że terroryzmem nie jest miłość narodu i jego ojczyzny, ani czynne wyrażanie tej miłości.


    Skoro twierdzi iż „Tak się rodziło ISIS”", to powinna i wiedzieć kto był terrorystą pierwotnym tego terroryzmu bezpośredniego, którego się dopuszczało ISIS.
    - Kto ich uzbrajał, szkolił, finansował, wspierał medialnie i politycznie.
    - Kto szkodził armiom rządowym, a nawet osłaniał ISIS w akcjach militarnych, nawet kto dowodził.

    Powinna odróżniać szowinizm stojący u źródeł terroryzmu, od obrony przed szowinizmem.
    Powinna odróżniać ideologie zwłaszcza pasożytnicze, w tym wojenne stojące u źródeł terroryzmu od idei samoobronnych i konstruktywnych dla pokojowego życia...
  • @miarka 19:13:10 upokarzanie Polaków trwa, przez żydobolszewickie sądy!
    https://media.wplm.pl/pictures/825/upscale_True/path/2017/11/13/825/360/8b07711a8fe74aa09acf5a7aa9b35f64.png


    Gdański sąd chce ukarać za protest przeciw islamizacji?! Adw. Sawicki: „Próba obrony własnej cywilizacji uważana jest za nawoływanie do nienawiści”....Dwa lata temu – 13 listopada 2015 r. – w stolicy Francji doszło do serii tragicznych ataków, dokonanych przez islamskich terrorystów. Zginęło 130 osób, a setki zostały rannych. Czy można się dziwić, że wielu Europejczyków odebrało to jako fiasko polityki migracyjnej i efekt pobłażliwości wobec muzułmańskiego radykalizmu?
    Tydzień po tych tragicznych wydarzeniach w Paryżu w wielu miejscach w Polsce zorganizowano pochody przeciwko islamizacji, której krwawe owoce były widoczne jak na dłoni. Można oczywiście dyskutować, czy ostre hasła, jakie podnieśli ich uczestnicy, nie były przesadzone, ale nie ma wątpliwości, że wymiar sprawiedliwości przekroczył granicę absurdu. Niektórym manifestantom, którzy wyrażali swój sprzeciw wobec islamizacji w Europie, postawiono bowiem zarzuty… „nawoływania do nienawiści na tle wyznania religijnego”! Adwokat Bartosz Sawicki – obrońca jednego z uczestników gdańskiego pochodu - w rozmowie z portalem wPolityce.pl opowiedział o tej kuriozalnej sprawie, w której polityczna poprawność zdaje się być ważniejsza niż zdrowy rozsądek. Nie możemy przecież abstrahować od kontekstu sprawy mieliśmy tu do czynienia z reakcją na przekazywane za pośrednictwem mediów krwawe obrazy z zamachów terrorystycznych w Paryżu. Można oczywiście twierdzić, że jedyną formą protestu w takiej sytuacji winno być rysowanie kredkami ulic i czekanie na następny zamach, ale moim zdaniem nie można odmówić obywatelom prawa do głośniejszego i dosadniejszego wyrażania swojego sprzeciwu. Nawet jeśli mamy tu jakąś wulgarność, to czy w kontekście krwi i zabitych, których pokazywano w mediach parę dni wcześniej, nie jest to wulgarność w pewien sposób uzasadniona emocjami? mówił adw. Bartosz Sawicki. wPolityce.pl: Czy mógłby Pan Mecenas opowiedzieć, jak to się stało, że Panu klientowi postawiono zarzuty nawoływania do nienawiści na tle religijnym?
    Adw. Bartosz Sawicki: Przede wszystkim chciałbym spojrzeć na temat bardziej ogólnie, bo gdyby dotyczył jedynie mojego klienta, nie byłby chyba godny uwagi. Sytuacja ma jednak charakter powszechny, wydaje mi się że jest to już jakaś zorganizowana akcja. Mój klient uczestniczył w demonstracji, która została zorganizowana po zamachach w Paryżu, które miały miejsce 13 listopada 2015 roku. Podczas tej demonstracji, w której notabene uczestniczyły przeróżne środowiska – od fanów Korwin-Mikkego, przez zwykłych mieszkańców, czy kibiców, po narodowców z ONR – wznoszono między innymi hasła „J…ć islam” oraz „A na drzewach zamiast liści, będą wisieć islamiści”. To, że policja zainteresowała się treścią tych haseł, byłoby może śmieszne, ale takie działania, jak się okazało, mają charakter powszechny. Co chwilę dowiaduję się o kolejnych osobach ściganych za udział w tej demonstracji, jak i o innych analogicznych sprawach, które miały miejsce na przykład w Olsztynie czy w Gorzowie. To zaczyna być przerażające.
    W sprawie pojawia się sprzeczne rozumienie pojęć „islam” i „islamizm”. Pan, jako obrońca zwraca uwagę, że hasła nie dotyczyły wyznania (muzułmanów, mahometan) ale ideologii islamu i islamizmu jako radykalnej doktryny politycznej?
    Jeżeli w mediach powszechnie zdarza się, iż komentator podkreśla, że islam to ideologia, to dlaczego mój klient nie może rozumieć islamu w ten sposób? Pani Miriam Shaded, której nie można odmówić wiedzy o islamie, niemal przy każdym publicznym występie podkreśla, że odnosi się do islamu jako ideologii politycznej, a nie jako do religii. Wielu polityków porównuje nawet islam do ideologii nazizmu i komunizmu - Newt Gingrich, duńscy konserwatyści tacy jak Søren Pape Poulsen, przedstawiciele święcącej triumfy w ostatnich wyborach do Bundestagu partii AfD (Nicolaus Fest), Heinz-Christian Strache z Austriackej Partii Wolności (FPOe), czeska prawnik która taką wypowiedź sformułowała nawet w czeskim parlamencie - Klara Samkova, czy znany holenderski polityk Geert Wilders, który porównał Koran do „Mein Kampf”. I tutaj nie jest istotne to, czy są to politycy skrajni, czy radykałowie, skoro są cytowani przez media. Nie jest też istotne czy faktycznie tak jest, że islam to ideologia polityczna, bo w prawie karnym liczy się zamiar sprawcy. A ten jest chyba oczywisty, jeśli odniesiemy się do tego, że demonstracja i wznoszone hasła były bezpośrednią reakcją na zamachy w Paryżu. Przecież ciągle się nam powtarza, że zamachowcy nie mają nic wspólnego z islamem jako religią, że terroryści to islamscy radykałowie polityczni, bądźmy więc tu konsekwentni.
    Co do pojęcia „islamizm” to sprawa jest jeszcze bardziej oczywista, bo to pojęcie, które dawniej oznaczało naukowca badającego religię muzułmańską, obecnie jest używane powszechnie tylko w jednym kontekście – jako określenie islamskich terrorystów. Gdy jednak śledziłem analogiczne sprawy dostrzegłem na przykład, że sąd w Olsztynie oddalił wniosek dowodowy dotyczący przeprowadzenia opinii biegłego językoznawcy. Stwierdził, że słowo „islamista” ma oczywiste znaczenie, po czym – jak można wnioskować z treści wyroku – uznał je za tożsame ze słowem „muzułmanin”. To już jest moim zdaniem karygodne naginanie rzeczywistości.
    A czy słowa „j…ć islam” i „a na drzewach zamiast liści będą wisieć islamiści” nie są Pana zdaniem naganne i niedopuszczalne?
    Dziwne, że identyczne hasła, dotyczące na przykład „katoli”, publikowane są od miesięcy w internecie i nie tylko nie mamy do czynienia ze ściganiem sprawców, ale nawet nikt nie zadba o usunięcie tych wulgaryzmów. Odnosząc się mojej sprawy, to oczywiste, że – zwłaszcza pierwsze stwierdzenie – jest naganne. Pewnie gdyby mój klient otrzymał mandat za używanie słów wulgarnych w miejscu publicznym, to nie mielibyśmy w ogóle okazji do tej rozmowy, tutaj jednak mamy do czynienia z bardzo poważnym zarzutem dotyczącym nawoływania do nienawiści na tle religijnym i masowej akcji ścigania osób sprzeciwiających się islamizacji Europy.
    Z drugiej strony jednakże, zgodnie z zasadą extrema malis – extrema remedia, taka reakcja społeczna jest w mojej ocenie jeśli nie uzasadniona, to zupełnie zrozumiała. Znowu nie możemy przecież abstrahować od kontekstu sprawy – mieliśmy tu do czynienia z reakcją na przekazywane za pośrednictwem mediów krwawe obrazy z zamachów terrorystycznych w Paryżu. Można oczywiście twierdzić, że jedyną formą protestu w takiej sytuacji winno być rysowanie kredkami ulic i czekanie na następny zamach, ale moim zdaniem nie można odmówić obywatelom prawa do głośniejszego i dosadniejszego wyrażania swojego sprzeciwu. Nawet jeśli mamy tu jakąś wulgarność, to czy w kontekście krwi i zabitych, których pokazywano w mediach parę dni wcześniej, nie jest to wulgarność w pewien sposób uzasadniona emocjami?
    I zupełnie na marginesie postawić należy pytanie, czy użycie wulgaryzmów samo w sobie stanowi nawoływanie do nienawiści? Wulgarne słowo, o którym tu mówimy, oprócz oczywistego rozumienia seksualnego, zgodnie z tym co odnalazłem w słownikach, oznacza przede wszystkim „lekceważenie”, czy nawet „obojętność”. Jeśli sąd ma co do tego wątpliwości, zawsze może powołać biegłego do spraw języka polskiego, który opisze wszystkie znaczenia interesujących nas słów. W zamian za to jednak przeprowadza się niezwykle kosztowne opinie biegłych, które koncentrują się na identyfikacji uczestników manifestacji, czy na czytaniu z ruchu ich ust. Nad kwestią językową przechodzi się do porządku dziennego, tak, jakby fakt wypełnienia znamion czynu zabronionego przez oskarżonych był tutaj oczywisty. I znowu widzimy, że zarzut jest naprawdę z każdej strony naciągany. Możemy nawet uznać, że używanie wulgarnych słów ma na celu obrażenie kogoś lub czegoś, ale automatyczne przejście do zarzutu „nawoływania do nienawiści” to nadużycie karnoprawne. W końcu dochodzimy tutaj do muru, do stwierdzenia, że każda forma protestu przeciwko islamowi, islamizacji czy islamistom może być poczytana za „nawoływanie do nienawiści na tle religijnym”. Ten zarzut o którym wcześniej była mowa, nie dotyczy wyłącznie pańskiego klienta? Ilu jeszcze osobom postawiono takie zarzuty?
    W sprawie mojego klienta jest jeszcze jeden współoskarżony. Są inne postępowania przed Sądem Rejonowym Gdańsk – Południe w Gdańsku. Łącznie wiem o około dziesięciu oskarżonych, ale skala problemu może być znacznie większa. Wystarczy prześledzić internet, by dostrzec, że problem jest ogólnopolski, mało tego – że w sprawach takich zapadały już wyroki, między innymi w Olsztynie i Gorzowie, i mają one co najmniej dziwaczne uzasadnienie.
    Czy uważa Pan Mecenas, że w Polsce aparat urzędniczy i sądy dążą do represji w stosunku do osób broniących (w różny sposób) naszej kultury i tradycji?
    Oczywiście, że tak. Problem jednak znów ma szerszą skalę. Aparat urzędniczy generalnie jest negatywnie nastawiony do wszelkiej inicjatywy społecznej i próby oddolnego organizowania się społeczeństwa. Z mojego doświadczenia związanego z prawem o stowarzyszeniach wiem, że ta licząca pięćdziesiąt siedem artykułów, czyli raczej lakoniczna, ustawa jest tak przez urzędników interpretowana, że z przepisów wyprowadzane są różnego rodzaju dziwne zasady, które w rzeczywistości utrudniają nie tylko funkcjonowanie stowarzyszenia, ale nawet jego rejestrację. Dodatkowo mamy jeszcze obostrzenia natury skarbowej, które powodują, że jedynie te organizacje, które otrzymują „granty”, stać na sprawne funkcjonowanie. Wszystko zmierza do tego, aby dusić w zarodku wszelkie nie kontrolowane formy organizowania się społeczeństwa. Wspólne zdanie jakiejś grupy może być już bowiem niepoprawne politycznie, a wybrzmi dosadniej, niż zdanie pojedynczego człowieka, którego można łatwo stłamsić i zastraszyć.
    Przez wiele lat mieliśmy do czynienia na przykład z atakami na środowiska kibiców, moim zdaniem nie dlatego że w tej grupie odsetek patologii i przestępczości jest jakiś wyjątkowo wysoki, ale dlatego że była to grupa, która nie wpadła w schemat politycznej poprawności, potrafiła formułować i wyrażać swoje własne zdanie. Mieliśmy więc różnego rodzaju prowokacje, „akcję widelec” i najdziwniejsze postępowania – jak to, w którym uczestniczyłem przed Sądem Rejonowym w Gdyni i które skończyło się prawie tysiącem uniewinnień. Koszty sięgają tam miliona złotych, nie mówiąc już o obciążeniu sądu i zbędnej pracy sędziów i policji. Dziś walka ze stowarzyszeniami kibiców została nieco osłabiona, nie ma już ciśnienia związanego ze statystykami, jakie było przed Euro 2012, mamy też nieco inny klimat polityczny. „Dobra zmiana” jak widać nie wszędzie jednak dotarła. Wszelkie formy oddolnej inicjatywy społecznej nadal są niszczone. I to właśnie w tym kontekście głównie oceniam działania w sprawie protestów przeciwko islamizacji. Mamy znów oddolny ruch konserwatywny, ruch który stanowi odpowiedź na realne cywilizacyjne zagrożenie i znowu mamy działania czysto represyjne. Z czego wynika taka obawa przed oddolnymi działaniami, trudno mi powiedzieć. Być może stoją za tym jakieś lewackie organizacje i pieniądze, być może po prostu policja przesiąknięta jest już tak widmem „politycznej poprawności”
    Czy Pan Mecenas nie przesadza? Może ma Pan jakieś uprzedzenia w stosunku do muzułmanów?
    Taki zarzut pod moim kierunkiem jest mocno nieuzasadniony, bo z tego co wiem, jakaś gałąź mojej rodziny wywodzi się od Tatarów. Mój klient obrażając zatem wiarę muzułmanów, obrażałby wiarę części moich przodków, poniekąd i mnie samego. Ja jednak rozumiem, że to był sprzeciw przeciwko agresywnej ideologii. Mamy bowiem do czynienia ze starciem cywilizacji, co każdy sędzia powinien wiedzieć, bo w czasie studiów prawniczych na przedmiocie Doktryny Polityczne i Prawne omawiane jest „Zderzenie Cywilizacji” Huntingtona. U mnie to była lektura obowiązkowa. Tymczasem coraz bardziej się czuję jak w „Obozie Świętych” Jeana Raspaila, gdy widzę, że każda próba obrony swej własnej cywilizacji uważana jest za nawoływanie do nienawiści. Zdaję też sobie sprawę, że bez nagłośnienia problemu i powszechnego sprzeciwu społecznego, akcja ścigania osób protestujących przeciwko islamizacji będzie kontynuowana.
    Rozmawiał Adam Kacprzak
  • @kula Lis 67 19:30:33
    Pusty śmiech, jak czyta się takie njusy o sędziach antypolskich i prokuratorach mordujących polskich patriotów. Duch morderców "Zagończyka" i "Inki" nie opuszcza palestry trójmiejskiej. Żydokomuchy ze swym miotem. Sądom w Polsce potrzebny jest samosąd!! Co to za sędzia z nazwiska, wyszczególniony na wokandzie będzie prowadzić rozprawę? podać natychmiast. Duch Dudy unosi się mad sędziami i opiekuje się nimi by dalej było jak było. Islamiści już wygrali, Europejczycy są dyskryminowani nawet we własnych państwach !
  • @kula Lis 67 19:30:33
    Katolika można obrzucić obelgami, oczernić, znieważyć, zeszmacić, opluć, zmieszać z błotem ... zupełnie bezkarnie. Zamiast reformować te lewackie sądy. To ostatnimi decyzjami są one konserwowane nominowaniami żydów Kieresów i im podobnych.
  • @miarka 19:13:10
    https://wpolityce.pl/polityka/366820-prezydent-duda-nie-ma-w-naszym-kraju-miejsca-i-zgody-na-ksenofobie-chorobliwy-nacjonalizm-i-antysemityzm-wideo

    Czy to ze zona jest żydowskim POtomkiem, której tatuś układał "wiersze dla Agatki" szkalujące złych Polaków ma wpływ na zapatrywanie człowieka w pałacu prezydenckim a Polacy POwinni być filosemitami? Czy asfalt może być Polakiem? Nie! Nie może! Polbruk też nie! Polak to Polak. To białas! Ale każdemu wolno być polskim patriotą, nawet fioletowym chujom w myckach. Tusk ma obywatelstwo polskie, a nie jest Polakiem!
  • @kula Lis 67 19:30:33
    "Gdański sąd chce ukarać za protest przeciw islamizacji?! Adw. Sawicki: „Próba obrony własnej cywilizacji uważana jest za nawoływanie do nienawiści”"

    Adwokat ma rację że nagłaśnia sprawę jako kuriozalny przeidiotyzm. Według prawa żydowskiego z którego to przeniesiono do "naszej" (narzucanej nam przez Żydów) ideologii poprawności politycznej, a w końcu i do systemu prawnego tylko chodziło o to, że jeżeli realnie dokonane przestępstwa łączyły się z nienawiścią do ofiar, to wyrok był wyższy.

    Sama nienawiść nikogo nie krzywdzi, to i "kuriozalnym przeidiotyzmem" jest usiłowanie karania za to.

    Sama obrona cywilizacji oczywiście jest bezsensem, bo to tylko umowna, porównawcza nazwa na pewien zbiór wartości. W rzeczywistośc zawsze tu idzie o zbiór wartości określających ludzkie służebności i ludzką tożsamość. A tożsamość to tyle co bycie sobą i u siebie i to w różnych aspektach w tym dotyczących - i świadomości rzeczywistości, i dziedzictwa, i kultury, i wolnej woli, i panowania nad sprawiedliwością, i sprawiedliwością wspólnotową, i życia we wspólnotach, i zdolności do rozmnażania się, i wychowywania potomstwa, i nad swoją wolnością, i nad prawodawstwem.

    Są to więc sprawy dla człowieka najważniejsze, dotyczące i jego samostanowienia i jego dbałości o zaspokojenie potrzeb przez niego, jak i osoby mu bliskie, zwłaszcza z wspólnot do których należy.

    Próba odmowy komuś obrony tych rzeczy? Tylko się uśmiać z idiotów w tym sądzie. To już są ludzie niebezpieczni dla otoczenia i samych siebie.

    Tego to nie ma i nie może być nawet w ustroju niewolniczym.
  • @kula Lis 67 19:30:33
    "Niektórym manifestantom, którzy wyrażali swój sprzeciw wobec islamizacji w Europie, postawiono bowiem zarzuty… „nawoływania do nienawiści na tle wyznania religijnego”!"

    Za co zarzuty? - A niechby sobie i nienawidzili żeby i ta nienawiść im uszami wychodziła? Nikomu tym krzywdy nie zrobią, czasami tylko sobie.

    U Orwella pozwalali nienawidzić do oporu, choć tylko ograniczali seanse do kwadransa.

    Zakazywanie nienawiści i nawoływania do nienawiści musi być dla ludzkiej psychiki i ciała nie mniej szkodliwe jak zakazywanie obrony koniecznej lub ucieczki przed niebezpieczeństwem, toksycznymi szczepionkami, eksperymentami medycznymi, czy gwałtem.

    Zakazywanie nienawiści tak jak i te inne w/w zbrodnie to już forma ludobójstwa.
  • @kula Lis 67 19:30:33
    "Gdy jednak śledziłem analogiczne sprawy dostrzegłem na przykład, że sąd w Olsztynie oddalił wniosek dowodowy dotyczący przeprowadzenia opinii biegłego językoznawcy. Stwierdził, że słowo „islamista” ma oczywiste znaczenie, po czym – jak można wnioskować z treści wyroku – uznał je za tożsame ze słowem „muzułmanin”. To już jest moim zdaniem karygodne naginanie rzeczywistości".

    Te sądy to jak jeden żołnierz, który będąc pytany z czym mu się kojarzą różne rzeczy zawsze odpowiadał że z d...ą.
    Islamista = muzułmanin, to zaraz będzie syjonista to Żyd, albo banderowiec to Ukrainiec.
    Efektem byłby i zakaz obrony przed patologiami i bezkarność zbrodni, a karanie ofiar, za to że śmią się z tym nie godzić.

    I Duda stoi na straży takiego sądownictwa, i takiej prokuratury :-(((((((((((((((((((((((
    I jeszcze Tuska zaprosił na Marsz Niepodległości :-((((((((((((((((((((((((
  • @kula Lis 67 20:00:55
    "Duda: "Nie ma w naszym kraju miejsca i zgody na ksenofobię, chorobliwy nacjonalizm i antysemityzm""

    Jak on jest taki pewny to niech poda precyzyjne, nie podlegające niczyim interpretacjom definicje, to pogadamy.
    Bez takich definicji nie można nikomu niczego ograniczać, a co mowa zabraniać.

    Zamiast "chorobliwy nacjonalizm" mogałby być "ideologia szowinizmu narodowego wyrażana czynem zbrodniczym". - To już by było łatwiej definiować, tylko czy to o to mu chodzi?
  • @miarka 08:20:34
    mylisz się miarka, to nie
    .... szczyt upokorzenia dla Narodu Polskiego.....
    to upokorzenie Tuska, że musi (musiał) oddać hołd Narodowi Polskiemu.
    Tak i tylko tak to należy odczytywać.
    Musiał przyjechać i oddać hołd Narodowi Polskiemu.
  • @miarka 21:05:49
    Zajrzałem do piaskownicy i nieźle się uśmiałem. Jak przewidziałem, te jełopy tkwią tutaj z nochalami przyklejonymi do szyby :)
    A ten "zabiedzony" troll to nawet nie potrafi napisać komentarza od siebie. Żenua...
  • @Oświat 22:13:29
    "to upokorzenie Tuska, że musi (musiał) oddać hołd Narodowi Polskiemu".

    Zupełnie nie rozumiem tego "musiał". Może w sytuacji kiedy dalej chce knuć przeciw Polsce i Polakom" to miało wymiar potrzeby taktycznej, ale żeby aż musiał? Do tego w sytuacji przełomowej, kiedy z jednej strony Naród jest ostro przeciwko Dudzie, a Duda knuje z sędziami i jakąś partią prezydencką może i mającą rozbić, i zastąpić PiS?
    Uważam, że nie musiał, tylko chciał.
    A jego upokorzenie owszem było, ale fałszywe, taktyczne - nawet jak mu to "oficer prowadzący" kazał.
  • @Jarek Ruszkiewicz SL 23:42:40
    "Jak przewidziałem, te jełopy tkwią tutaj z nochalami przyklejonymi do szyby :)"

    Wiem, widziałem i wcześniej. Lubią podniesiony poziom adrenaliny, to i zamiast rozwiązywać problemy merytoryczne szukają wrażeń emocjonalnych. Stąd i o jakąś zgodność z nimi trudno :-(
  • @miarka 20:50:30
    "W końcu dochodzimy tutaj do muru, do stwierdzenia, że każda forma protestu przeciwko islamowi, islamizacji czy islamistom może być poczytana za nawoływanie do nienawiści na tle religijnym".
    I o to chodzi by postawić społeczeństwo pod murem. Wystraszeni i nawet bez prawa do protestu przeciw islamizacji. Co na to PiS - Kaczyński, Ziobro? Czy prezydent Duda jest zadowolony z wymiaru sprawiedliwości, z akcji gnębienia Polaków w Polsce, protestujących przeciw sprowadzaniu wrogich "kultur"? Zastanawiam się czy za kilka miesięcy, sąd w Gdańsku nie będzie chciał sądzić obrońców Westerplatte? Ci sędziowie powinni być wypierdoleni z pracy z wilczym biletem.... ich działania to działania przeciwko własnemu narodowi który ich utrzymuje za wielkie pieniądze... obleśni niegodziwcy.....życzę temu sądowi w Gdańsku, żeby jego rodziny ubogacili nowi przybysze. ISLAM NALEŻY WYGNAĆ Z EUROPY! Nie po to nasi przodkowie 1000 lat walczyli z gangreną islamu, że by ich teraz żydolewactwo zwoziło do nas na wieczne wakacje pociągami.
  • @miarka
    Żydzi to ostatnia nacja, której wolno wobec Polaków czegokolwiek żądać. Faktycznie kolaborowali i z hitlerowcami i z sowietami i z banderowcami przeciwko Polsce , masowo mordowali z zimną krwią naszych przodków, a teraz okupują Polskę i chcą nam nadal narzucać barbarzyńskie zwyczaje, obyczaje i antywartości. Brawo polska młodzież ! Brawo młodzi, świadomi katolicy ! Wspólnie stopniowo wyzwolimy Polskę od lucyferian !
  • @miarka
    To kwik żydolewackich neonazistów tak rodzimych jak i tych z zagranicy. Tak należy nazywać i tak traktować te organizacje żydolewackie jako neonazistowskie. Żydolewakom już rozum odbiera, nie mogą się pogodzić, że żadnych zamieszek ze strony uczestników Marszu Niepodległości nie było, to żydolewacy wymyślają różne kłamliwe historyjki o wszelkich zamieszkach które się nie odbyły, posiłkując się obrazami z marszów za PO/PSL. Marsz Niepodległości to marsz polskich patriotów, a nie faszystów jak żydolewacy celowo pomawiają prawdziwych Polaków. Żydolewacy rodzimi jak i zagraniczni dostają furii, że Marsz Niepodległości odbył się pokojowo.
  • @miarka
    Nie było w całej Europie króla jak i tylko Polski, Kazimierz III Wielki nazywany również królem chłopów i żydów, których przygarnęła Polska z całej Europy i takiej tolerancji nigdzie nie było w Europie, jak to się dla nas Paków i Polski skończyło, to już oddzielny temat.
  • @miarka 00:15:00
    Prezydent: musimy głosić prawdę o Zagładzie żydów...(a o zagładzie Polaków milczy. )

    http://niezalezna.pl/208590-prezydent-musimy-glosic-prawde-o-zagladzie

    Ps..No i ostra cenzura komentarzy jak coś o żydach.
  • @miarka
    Kasta atakuje prezydencki projekt ustawy o Sądzie Najwyższym. Czego boją się sędziowie z „Iustitii”? Oczywiście utraty bezkarności! Koniec udawanej przyjaźni między prezydentem Andrzejem Dudą, a sędziowską kastą, która liczyła,że weta w sprawie ustaw o SN i KRS, pozwolą jej na zachowanie nienależnych jej przywilejów. Stowarzyszenie sędziów „Iustitia” atakuje prezydencki projekt ustawy o Sądzie Najwyższym. Łatwo się domyślić, że sędziom ze stowarzyszenia najbardziej nie podobają się zapisy o postępowaniu dyscyplinarnym i słynnej już Izbie dyscyplinarnej, która ma być młotem na liczne patologie w środowisku sędziowskim. Proponowane rozwiązania rozbudowują aparat ścigania przewinień dyscyplinarnych oraz podporządkowują prowadzenie postępowań dyscyplinarnych przeciwko sędziom Ministrowi Sprawiedliwości, jak również zapewniają temu przedstawicielowi władzy wykonawczej znaczący wpływ na sądy dyscyplinarne. Wynikające z projektu standardy dotyczące prawa sędziów do obrony są niższe niż stosowane w postępowaniach sądowych wobec pozostałych obywateli. histeryzują przedstawiciele „Iustitii”. „Iustitii” nie podobają się też zmiany dotyczące wprowadzenia trybu przyspieszonego dla rozpoznania wniosku o zezwolenie na pociągnięcie do odpowiedzialności karnej lub tymczasowego aresztowanie sędziego ujętego na gorącym uczynku w przypadku poważnych przestępstw. Chodzi o te występki i zbrodnie, które zagrożone są karą co najmniej 8 lat pozbawienia wolności.
    Przyspieszony, specjalny tryb postępowania immunitetowego wymaga zakończenia go w ciągu 24 godzin. (…)Termin 24-godzinny jest zbyt krótki. Należy podzielić pogląd, że albo spowoduje to powierzchowność realizacji gwarancyjnej funkcji sądu immunitetowego, albo będzie sprzyjać „ostrożnościowemu” oddalaniu wniosków. Obie hipotezy są bardzo niewskazane z punktu widzenia rzetelności posługiwania się postępowaniem immunitetowym w celu oczyszczenia „aparatu sprawiedliwości” i wiążą się z narażeniem na szwank jego prestiżu twierdzą sędziowie, dla których „prestiż” jest wyraźnie ważniejszy niż skuteczne ściganie przestępstw popełnianych przez kolegów w togach.
    Stowarzyszenie krytycznie ocenia wybór Rzecznika Dyscyplinarnego Sędziów Sądów Powszechnych oraz dwóch jego zastępców przez Ministra Sprawiedliwości wyłącznie według jego swobodnego uznania (zmiana art. 112 § 3 u.s.p.) oraz wybór zastępców rzeczników działających przy sądach okręgowych i apelacyjnych przez Rzecznika Dyscyplinarnego Sędziów Sądów Powszechnych spośród trzech kandydatów wskazanych przez zgromadzenia odpowiednio sądów apelacyjnych i okręgowych piszą sędziowie w swojej opinii. „Iustitia” nie chce też wprowadzenia skargi nadzwyczajnej, gdyż jak zwykle wierzą w swoją całkowitą nieomylność. Wprowadzenie tej instytucji, która rozszerza już istniejące możliwości podważania stabilności prawomocnych orzeczeń stanowić będzie bezpośrednie zagrożenie dla pewności i przewidywalności ochrony prawnej udzielanej przez sądy w Polsce. Nie polepszy wprost sytuacji obywateli, ponieważ wniesienie skargi zależne będzie od woli czynników publicznych, w tym o charakterze politycznym czytamy w opinii „Iustitii”. Stowarzyszenie sprzeciwia się także proponowanej nowej strukturze Sądu Najwyższego. Tu także pojawia się wątek znienawidzonej przez sędziów Izby Dyscyplinarnej oraz Izby Nadzwyczajnej Kontroli i Spraw Publicznych.
    Projektowane Izby tylko z nazwy będą częścią SN. Zamysłem projektodawcy jest powołanie dwóch „supersądów”, które będą sprawowały kontrolę nad sądami powszechnymi oraz Sądem Najwyższym. Stowarzyszenie dopuszcza możliwość powołania Izby Dyscyplinarnej, jednakże pod warunkiem, iż nie będzie to izba specjalna, o charakterze autonomicznym, przeciwstawiana w strukturze SN pozostałym izbom. O składzie nowych izb będzie decydować prawdopodobnie wybrana na zupełnie nowych zasadach, z dominującą rolą polityków, Krajowa Rada Sądownictwa. Ich proponowane ukształtowanie jest nie do pogodzenia z art. 175 ust. 1 Konstytucji piszą sędziowie. Ostatnim punktem projektu ustawy o SN, który chcą zmienić sędziowie z „Iustitii” to zapis, w którym prezydent zaproponował wprowadzenie ławników do SN. Przyzwyczajeni do patologicznej wręcz hermetyczności SN, sędziowie, ostro atakują ten pomysł. Ławnicy to przede wszystkim „sędziowie faktu”. O ile w sądach powszechnych mądrość życiowa i wiedza pozaprawna ławników bywa cennym wkładem, to specyfika działania SN, który jest ,,sądem prawa”, nie daje już ławnikom takich możliwości piszą przedstawiciele „Iustitii”.
    Widać, że sędziowie skupieni wokół wojującym z rządem stowarzyszeniem „Iustitia” bronią bezkarności swoich kolegów do upadłego. Od początku dyskusji o reformie Sądu Najwyższego, przedstawiciele kasy najbardziej obawiali się o utratę parasola ochronnego, który rozpostarli nad całą korporacją sędziowską. Mówiła o tym I Prezes Sądu Najwyższego Małgorzata Gersdorf, ostro krytykowali powyższe zapisy przedstawiciele Krajowej Rady Sądownictwa. Informacja o porozumieniu między pałacem prezydenckim, a Prawem i Sprawiedliwością w sprawie ustaw o KRS i SN spędza teraz sen z powiek przedstawicielom sędziowskiej elity. Już wiedzą, że zmiany są nieuchronne.


    Ps...To co zacznie się prawdopodobnie wyprawiać po rozpoczęciu procedowania ustaw o sądach spadnie na głowę Andrzeja Dudy i co wtedy powie znów będzie opowiadał bajki dla lemingów! Rozjechać walcem tę bezkarną nadzwyczajna kastę, a mówiąc otwartym tekstem sprzedajną i przestępczą mafijną sitwę. Dość bezprawia! Kija i grzbiety garbować tym skorumpowanym darmozjadom w togach i z łańcuchami na wypasionych karkach, garbować te spasione karczycha i patrzeć czy równo puchną !!! ...proszę nie używać eufemizmów - "liczne patologie w środowisku sędziowskim" - to jest gangsterka w czystej postaci i do tego z nieprzenikalnym parasolem ochronnym, zabetonowanym dziedzicznie. Polska czeka na Wielkie Wietrzenie personalne i systemowe! Jaka jest różnica między byciem prezydentem "wszystkich" a "czegokolwiek"? Panie Prezydencie. Czy to też jest antysemityzm? Bo tak się składa, że większość tej kasty to żydzi. A po marszu Niepodległości i połajance z pana strony to strach samemu myśleć. Ci sędziowie z „Iustitii” to POkłosie NKWD co Polaków mordowali. Jak ktoś nie wierzy to niech mi POwie kto ich wybrał. W Szczecinie sąd nakazał matce Polce oddać dziecko do Niemiec, to nie są polskie sądy, to są sądy ziemi niczyjej.Trzeba ich odsunąć od pieniędzy polskiego podatnika. Ja jako podatnik nie chce na nich tyrać. Pod linkiem raport Ziobry o sędziach. Druzgocący

    http://kibuilder.com/19zg
  • @miarka 00:15:00
    Sceny z "Układu zamkniętego" to kalka jego przeżyć. Dziś stanowczo apeluje do prezydenta: "Jeśli nie wejdzie ustawa o SN, dojdzie do samosądu". Wstrząsające sceny z filmu „Układ zamknięty” są zaledwie kalką tego, co przeżył. I chociaż filmy zwykle mają dobre zakończenie, on dalej walczy. Dolnośląski biznesmen Marek Kubala od 17 lat toczy batalię z wymiarem (nie)sprawiedliwości. W wyniku działań państwowej machiny stracił wolność, dobytek całego życia, rodzinę. Dziś podkreśla, że jedynym ratunkiem jest dla niego głęboka reforma sądownictwa.
    W czerwcu 2016 Sąd Apelacyjny we Wrocławiu przyznał mu 153 tys. zł odszkodowania za okres, w którym przedsiębiorca przebywał w areszcie. Chodzi o ok. 17 dni. A co z bankructwem firmy i wieloletnią gehenną? Tym bardziej, że całe 153 tys. zł od razu przejął komornik na poczet 15-milionowych długów, z jakimi państwo polskie pozostawiło swojego obywatela. Niestety Sąd Najwyższy oddalił kasację, w której biznesmen domagał się 48 mln zł, więc Kubala 23 maja br. złożył skargę konstytucyjną do Trybunału Konstytucyjnego. To jego ostatnia deska ratunku.
    CZYTAJ RÓWNIEŻ: TYLKO U NAS. Poszkodowany przedsiębiorca czeka na wyrok TK. „Mierzyłem się z przestępcami w togach, korupcją i układami w sądach”
    Obecnie biznesmen otwarcie deklaruje, że jest zwolennikiem radykalnej reformy wymiaru sprawiedliwości proponowanej przez PiS. Od dłuższego czasu publicznie apeluje do prezydenta Dudy o przyjęcie rozwiązań pozwalających na gruntowną zmianę. Przedsiębiorca zwraca uwagę, że w rzetelnym rozpatrywaniu spraw przeszkadzają powiązania w środowisku sędziowskim i panujące koterie. Dochodzi do układu między sądami. Oni nawzajem sami siebie bronią i są w takim układzie skorumpowanym i kolesiowskim tłumaczy. Powtarzam i mówię jeszcze raz: jeśli nie wejdzie ustawa o Sądzie Najwyższym, to zapomnimy o reformie i w końcu dojdzie do samosądu, bo ktoś nie wytrzyma i odstrzeli jakiegoś sędziego. Mówię to publicznie ostrzega Marek Kubala. Takie słowa mogą szokować. Biznesmen nie przejmuje się jednak konsekwencjami. I tak nie ma już do stracenia. Przed nim już tylko jeden cel.

    https://youtu.be/NfduBYE5LD4


    Ludzie mówią, że powinienem wstrzymać się ze słowami, ale jeżeli nam zniszczono życie i wiele osób już nie żyje. (…) Ostrzegam wymiar sprawiedliwości, Sąd Najwyższy, ostrzegam Krajową Radę Sądownictwa: jeśli się nie obudzicie, to my się za was zabierzemy, jeśli pan prezydent tego nie zrobi jako strażnik konstytucji powiedział w programie „Barykada” (telewizja wPolsce.pl) Co ciekawe, w momencie, gdy Marek Kubala wypowiadał te mocne słowa, obecny w studiu dyrektor Fundacji Lex Nostra Maciej Lisowski ze zrozumieniem kiwał głową. Trudno się dziwić. Ja się wcale nie dziwię, a co więcej – tego typu sformułowania czy spojrzenie na tę sprawę u coraz większej ilości osób. Po prostu w pewnym momencie ludzka wytrzymałość psychiczna sięga zenitu. Człowiek przyparty do ściany decyduje się na naprawdę desperackie kroki wyjaśnił. Mam nadzieję, że nic takiego nie nastąpi i mam nadzieję na głęboką reformę sądownictwa. Dobrze, że ona się zaczęła, ale to, co jest na razie proponowane, nie jest jeszcze wystarczające. To dopiero początek. Sądy muszą być zreformowane, bo inaczej społeczeństwo tego nie wytrzyma przestrzegł Lisowski. Wynik niedawnych rozmów posła Stanisława Piotrowicza (PiS) i Pawła Muchy z Kancelarii Prezydenta RP wskazuje na to, że reforma sądownictwa stanie się faktem. Jej ostateczny kształt pozostaje jednak kwestią otwartą. Andrzej Duda podejmując dalsze decyzje powinien pamiętać, że oprócz tysięcy ludzi zapalających świeczki przed gmachami sądów, jest jeszcze rzesza ludzi skrzywdzonych przez wymiar sprawiedliwości, którzy nie mają czasu brać udziału w happeningach politycznych. W tym samym czasie przeżywają swoje dramaty w ciszy i osamotnieniu, skazani na nieustanne zderzanie się z biurokratyczną ścianą. Dla nich gmach Sądu Najwyższego staje się powoli budynkiem na wzór Bastylii, a nie twierdzą demokracji i swobód obywatelskich. Oni również mają prawo głosu.
    autor: Aleksander Majewski
    Dziennikarz. Z wykształcenia prawnik, z powołania robotnik słowa. Autor i współautor kilku książek. Prowadzi program "Barykada" w telewizji wPolsce.pl.


    Ps...To właściwy motyw, jeśli będzie jedno takie zdarzenie pójdzie lawina. Kasta sędziowska to najbardziej zdegenerowane, bandyckie, środowisko w Polsce. Żądam wymierzenia sprawiedliwości bandytom udającym sędziów. Zostanie to zrobione odgórnie, albo ludzie zrobią to oddolnie. Wcale nie zdziwię się jak ludzie zostaną zmuszeni do samosądów, bo nerwowo nie wytrzymają! Np. taka hochsztaplerka HGW siedzi dalej w Ratuszu, a inni byli skazywani za mały batonik! Bezprawie dalej króluje. Pani K. Chojnacka, która w 2014r, popełniła samobójstwo, po tym jak sąd w Gdańsku po raz 17! odłożył jej sprawę do ponownego rozpatrzenia. Sędziowie prokuratorzy komornicy to jedna mafia stawiająca się POnad prawem i wszystkimi. Bardzo dużo Polaków cierpi z powodu wielkiej niesprawiedliwości jakiej doznali poprzez rząd PO+PSL. Ziarno linczu na winnych nieszczęścia Polaków i zdrajców ojczyzny, zostało zasiane. Daje to do myślenia. Tylko wielki reset w śród sędziów, prokuratorów i służb oczyści te środowiska. Jeśli tego nie będzie, to jak mówi bohater tego reportażu, że w końcu będą samosądy wobec takich sędziów, prokuratorów. Okło 5 tys Polaków odbiera sobie życie rocznie. Ile % z nich po wyroku wymiaru nie sprawiedliwości? 70-80%? Aż dziwne, że do tej pory nikt nie odstrzelił suki czy skurwysyna. Wymiar niesprawiedliwości jest wszędzie. Dziwnym trafem tę klikę powoływał głównie pospolity złodziej i alkoholik Olo goleń filipiński potem analfabeta Bul. Pora zmieść ze sceny tych bandytów w togach. Ciekawe dlaczego ich chroni prezydent? I pomyśleć, że na taki wymiar sprawiedliwości wydajemy aż 1,77% PKB podczas gdy w Europie Zachodniej wydatki są na poziomie około 0,6% PKB !!. Wicepremier Morawiecki: moglibyśmy zaoszczędzić 5 mld zł! Gdyby Polacy mieli broń jak w USA czy obecnie w Rosji, to już niejedna sprzedajna prokuratorska, sędziowska suka, czy skurwysyn prokurator i sędzia byliby w piachu. Afer typu Amber Gold, Skok Wołomin, czy paliwowych mafii, nieudokumentowanych majątków prokuratorów, sędziów, etc... przez nich chronionych, by nie było, jak i kradzieży sędziów i prokuratorów po sklepach, etc...

OSTATNIE POSTY

więcej

ARCHIWUM POSTÓW

PnWtŚrCzPtSoNd
  12345
6789101112
13141516171819
20212223242526
27282930