Gorące tematy: Wolni i Solidarni Smoleńsk Zostań BLOGEREM! RSS Kontakt
Uwaga! Wygląda na to, że Twoja przeglądarka nie obsługuje JavaScript. JavaScript jest wymagany do poprawnego działania serwisu!
209 postów 3160 komentarzy

Najpierw sprawiedliwość

miarka - ...nie przestajmy czcić świętości swoje I przechowywać ideałów czystość; Do nas należy dać im moc i zbroję, By z kraju marzeń przeszły w rzeczywistość. http://www.youtube.com/watch?v=1Tw0_BtJ3as

Pax między narody!

ZACHOWAJ ARTYKUŁ POLEĆ ZNAJOMYM

Cechą narodów jest dążenie do pokoju z wszystkim pragnącymi pokoju. Czas już zakopać topory wojenne i skończyć z tym antysemityzmem i innymi ideologiami.

Wiadomo że "Żyd to dobry człowiek" i nie zmieni tego stanu skłócanie zaprzyjaźnionych portali czy społeczności wewnątrzportalowych.

Dajmy spocząć w pokoju ofiarom niemieckiego holokaustu na Żydach po jednej stronie, a z drugiej Ofiarom  ludobójstw na Polakach - Katynia, Wołynia, Powstańcom Warszawskim, Ofiarom rozlicznych żydowskich zdrad wobec okupantów począwszy od rozbiorów, Ofiarom zsyłek, czy Ofiarom "odcinania polskiej głowy", czyli mordowania polskich Niezłomnych elit, elit polskiego, narodowego ducha przez żydokomunę.

Pamiętać prawdę - jedną, jedyną Bożą prawdę o tym wszystkim - tak. Zabezpieczać się przed zawsze grożącą powtórką - tak. Przywracać stan władztwa Narodu Polskiego nad tym co było utracone - tak.

Ale już czas na "Pax między narody".

To nie narody były winne, a ich ideologiczni przywódcy, oszuści, kłamcy i manipulatorzy, obiecywacze wszystkiego wszystkim żeby zwodzić wszystkich, żeby demoralizować wszystkich. Winne były funkcjonujące poza moralnością elity prawne, elity sakralno-ideologiczne.

Nie Żyd jest groźny, choćby z najdłuższymi pejsami i najobrzydliwszymi niemieckimi nazwiskami. Nawet tak bardzo groźnymi nie są ci, co podają się za Żydów, a już nimi nie są, bo nie są dobrymi  ludżmi. - Nawet Soros, złodziej wszechczasów, sabotażysta, zbrodniarz korupcyjny i wróg narodów. - Bo co on bidoka nam może zrobić? Co on nam może zrobić bez możliwości pokierowania złymi ludźmi, zbrodniarzami korupcyjnymi i zdrajcami. Co może zrobić bez ideologii prowadzących ich ku złu na które może sie powoływać jak na religię? Przecież najpierw ci źli ludzie i te ideologie muszą być, muszą zaistnieć, muszą pozostawac bezkarnymi.

I przestańmy już palić te kukły Sorosa - co one nam mogą zrobić? To tak jak dawniej było palenie komitetów. W koncu też przyszło hasło: "Nie palmy komitetów, budujmy swoje". Starczy robić swoje, a tych złych ze środka od władzy odsunąć i rozliczyć.
"Zło dobrem zwyciężaj".

Nadto skończmy z pisaniem na siebie "antysemickich" paszkwili. I nie dawajmy pożywki skłócaczom zaprzyjaźnionych portali.
Nie dawajmy sobie  aby kosztem naszego pisania o sprawach konstruktywnych dla życia waszych wspólnot od narodowych poczynając po portalowe trolle wywalczali sobie bezkarną przestrzeń do głoszenia siejących destrukcję bzdur, kłamstw, pomówień, skłóceń i obrażań, podsycania emocji po ich nadmierność zabijającą rozum i ludzkie uczucia. - Nadto i manipulowania nami abyśmy podejmowali złe dla siebie decyzje.
- Podejmowali je "z własnej woli", wolnej woli i dobrej woli, w świadomości rzeczywistości i możliwych zmian stanu rzeczy, oraz znajomosli logicznych skutków dla podejmowanych działań i zaniechań aktywności.
Wiadomo też - uderz w stół, nożyce się odezwą,  a nadto "swój pozna swego", i jeszcze "Rzuć kość, a psy się zlecą" i się będą żarły.

 

A tak już na najpoważniej to "stop podżegaczom wojennym".

Nie dajmy więc sobie podrzucać tematów zastępczych do tego co naprawdę ważne, co życiowe, a więc i moralne, co stojące na gruncie wspólnego języka i wspólnych wartości czyli czystych idei. Nie dajmy brudzić czystych idei kontaktami z ideologiami, czy jakimiś handlami lub kompromisami moralnymi.

Nie dajmy sobie podmieniać moralności na prawo, na "prawo moralne", czyli etykę - bo w tym życia nie ma, bo na tym nic sie zbudować nie da. To tylko może usprawiedliwiać zło, ale dobra to już nie wskaże, bo nie ma dobra bez służby życiu i szeroko rozumianemu człowieczeństwu wszystkich ludzi.

Nie dajmy się wrabiać w jakieś "budowania cywilizacji" bo ta cała "nauka o cywilizacjach" ma wartość zaledwie etyki - służy wyłącznie porównaniom. To nauka antropologiczna - ona przynajmniej mentalnie uśmierca obiekty swoich badań. W niej, jak i w etyce, czy prawie nie ma pierwiastka życia. Takie "budowania" to już utopie, ideologie. Zawsze za nimi stoi pasożyt.

Tu zawsze inne zło, i to gorsze zło chce zwyciężać nad złem wskazywanym i już zawłaszczać owoce zwycięstwa, przez co ci co poszli za ideologią mają tylko gorzej.

Tu mamy i najgorsze z ideologii - szowinistyczne, od dowolnej ideologii grupowej, w tym ideologii szowinistycznych motywowanych religijnie z możliwymi antysemityzmem i szowinizmem narodowym władz państwowych mylnie zwanym nacjonalizmem (który jest jak najbardziej chwalebną i czysta miłością narodu).

To właśnie "podżegacze wojenni" są najgorszymi antynarodowcami.

Nie dajmy się wrabiać w żadne ideologie, w tym unijne i ONZ-owskie - w pierwszym rzędzie te, które sa antynarodowymi, bo w nich jest zawsze zarzewie wojen, wojen agresywnych, imperialnych, a z motywów faktycznie idologicznych grupy stojącej za tymi podżegaczami.

 

Zło dobrem zwyciężajmy. Złych w władzy karzmy jak najsurowiej patrząc nie na prawo, nie na sprawiedliwość, bo oni to już dawno pogwałcili, więc już ich dotyczyć nie może - zbrodniarzowi nie wolno pozostawić w rękach owoców zbrodni.
Dbajmy przede wszystkim aby to karanie było wychowawcze dla innych, odstraszające dla potencjalnych naśladowców, aby kara zawsze była nieuniknioną, no i aby karanie zawsze zaczynać od władz, od tych co stworzyli grunt pod zbrodnię, zwłaszcza grunt w postaci prawodawstwa i skorumpowanych stróżów prawa i sądziów.
- To z jednej strony - ale od razu z drugiej strony od razu zagospodarowujmy odzyskaną przestrzeń dobrem. - I już ją kontrolujmy, aby zło nie wróciło.

Nie oddawajmy nikomu władzy nad sobą. Władzę nad konkretnymi sprawami, ściśle według upoważnień to tak, ale też z zewnętrzną kontrolą. - W sprawach państwowych oczywiście  musi to być kontrola całego narodu którego to państwo było i jest, i będzie.
Dla członków Narodu nie może w jego Państwie być zadnej "ochrony danych". Nie przed nimi.
Unikajmy dawania pretekstów do budowy tematów zastępczych. To co nas musi łączyć naj bardziej to przyjaźń między narodami.
To budowa zgodnych jedności dla walki ze złem.
To zdolność do walki "o wolność waszą i naszą". - Wolność nie tylko tą zewnętrzną, ale i wewnętrzną.

A wolność w dzisiejszych czasach to nie kajdany czy kule u nóg, to również wolność od zniewoleń duchowych, od długów bankowych, to i ideologie... Jak ideologie to i demoralizacja społeczeństwa.
Przecież im mniej tych wolności, tym większa podatność na manipulacje. Stop tym zniewalaczom.  - A jak tak to i bledne decyzje nie ze swojej winy, to i ukryci zbrodniarze. Stop manipulatorom. Stop tym demoralizatorom.
Dotyczy to i trolli którzy dla partyjniactwa i prywaty, a nawet skrywanej ideologii rozbijają międzyportalową jedność między Polakami w walce o polskość, dobro  i życie.

 

Jak zrozumiemy że "Żyd to dobry człowiek" to tym prędzej zrozumiemy że i my sami jesteśmy dobrymi ludźmi. A jak tak to będziemy się chcieli jako dobrzy ludzie włączyć do walki ze złem - najpierw tym złem bezkarnym, złem które już wdarło się do przestrzeni władzy państwowej.
A jak tak, to jako  ludzie dobrzy, a więc spełniający podstawowy warunkek wzajemnej tolerancji mimo odmienności i nadto ludzie moralni swoją wspólnotowa moralnością stojącą na trwałym systemie wartości (a więc i zdolni do trwania w równouprawnieniu różnych dróg w dążeniu do wspólnych celów politycznych), będziemy zdolni do zbudowania trwałego, sprawiedliwego systemu demokracji, nie tylko jako sposobu wyłaniania władz państwowych, ale i ich kontroli i sposobu na życie.

 

Tu jeszcze trzeba zaznaczyć, że "Pax między narodami" oznacza że one zachowywać mogą swoje odmienne moralności, a więc i odmienne cele życiowe. "Pax między narodami" dotyczy i równości w stosunkach między państwami tych narodów.
Natomiast wewnątrz jednego państwa ich członkowie mogą być jako obywatele uprawnieni do równych świadczeń od państwa i zobowiązani do równych obowiązków wobec państwa, ale nie mogą równo uczestniczyć w sprawowaniu władzy w państwie, bo to jest przedmiot wyłącznego powołania narodu którego państwo jest.

Pamiętać trzeba że cały czas chodzi przede wszystkim o to abyśmy mogli się skupiać na pierwszoplanowej walce z wszelkim złem zorganizowanym, z wszelkimi formami działań spiskowych i mafijnych.

Tak więc jeszcze raz: Pax między narody!
 

KOMENTARZE

  • Wyjaśnienie
    W związku z niezrozumieniem tytułu notki na Niepoprawnych.pl spieszę i tutaj z wyjaśnieniem.

    "Pax między narody" bierze się z analogii do "Pax między chrześcijany". Celowo nie napisałem: "Pokój między narodami", bo to by się kojarzyło wprost z tzw. "pokojem międzynarodowym", a w rzeczywistości międzypaństwowym. Dla treści notki, gdzie chodzi głównie o walkę z tzw. złymi władzami państwowymi" byłoby to mylące

    Chodziło mi o dosłowne traktowanie relacji między narodami, a więc nie instytucjonalne.
    - Chodziło raczej o kontakty między narodowymi elitami ducha i to na dowolnym - jak najniższym szczeblu - nawet kontaktów międzyosobowych czy blogerskich.
    Tak jak między "chrześcijany" może znaczyć "między jednym chrześcijaninem a drugim", tak i tu miałoby być między członkami jednego narodu i drugiego.
  • @miarka 21:42:05
    Dla pelniejszego wyjaśnienia dołączę jeszcze cały swój przedmiotowy komentarz:

    "

    "Ten Twój swoisty apel jest przede wszystkim skierowany w skrajnie niewłaściwą stronę. Powtarzam jeszcze raz: to nie Polacy są winni zaognieniu sytuacji. Pójście na jakiekolwiek ugody z żydem oznacza przyznanie się do winy w sytuacji, gdy to my mamy sobie najmniej do zarzucenia".

    Pisałem szerzej, nie tylko o żydach. Było i o UE i o ONZ, a w podtekście i Hitlerze i Tusku. - Ogólnie o wszelkich strukturach gdzie do władzy dochodzą nieuczciwi, źli, zdradzieccy ludzie, pozostają bezkarni, a krzywdzonymi są narody.

    Napisałem:

    "skończyć z tym antysemityzmem i innymi ideologiami".

    Napisałem:

    "To nie narody były winne, a ich ideologiczni przywódcy, oszuści, kłamcy i manipulatorzy, obiecywacze wszystkiego wszystkim żeby zwodzić wszystkich, żeby demoralizować wszystkich. Winne były funkcjonujące poza moralnością elity prawne, elity sakralno-ideologiczne."

    Wiadomo więc że z żdnymi "ideologicznym przywódcami nie uzyskamy żdnego przełomu w postawach, bo będzie tak jak piszesz - ich "prawo talmudyczne" i dyskusja jako "przewód sądowy" z nimi jako sędziami we własnej sprawie.

    Cała rzecz w tym, że siły prawno-sakralno-ideologiczne, czyli ich faktyczne władze państwowe to co innego jak zwykli żydzi, którzy tworzą naród, naród z pewnością chcący uchodzić za cywilny i cywilizowany między narodami świata.



    Napisałem:

    "Nie palmy komitetów, budujmy swoje". Starczy robić swoje, a tych złych ze środka od władzy odsunąć i rozliczyć.
    "Zło dobrem zwyciężaj".

    Nawet nie musimy patrzec na poczynania tych "sił prawno-sakralno-ideologicznych". Najpierw my jako Naród Polski mamy być mocni i zorganizowani, nawet instytucjonalnie. Na takie rzeczy nawet postkomunistyczna Konstytucja nam pozwala bez łaski.



    Napisalem:

    "Tu mamy i najgorsze z ideologii - szowinistyczne, od dowolnej ideologii grupowej, w tym ideologii szowinistycznych motywowanych religijnie z możliwymi antysemityzmem i szowinizmem narodowym władz państwowych mylnie zwanym nacjonalizmem (który jest jak najbardziej chwalebną i czysta miłością narodu).

    To właśnie "podżegacze wojenni" są najgorszymi antynarodowcami.

    Nie dajmy się wrabiać w żadne ideologie, w tym unijne i ONZ-owskie - w pierwszym rzędzie te, które sa antynarodowymi, bo w nich jest zawsze zarzewie wojen, wojen agresywnych, imperialnych, a z motywów faktycznie idologicznych grupy stojącej za tymi podżegaczami."



    Napisałem:

    "Pamiętać trzeba że cały czas chodzi przede wszystkim o to abyśmy mogli się skupiać na pierwszoplanowej walce z wszelkim złem zorganizowanym, z wszelkimi formami działań spiskowych i mafijnych".

    To do walki z nimi trzeba nam szukać sojuszników w innych narodach".



    Podsumowując to podkreślę: Nie chodzi o jakieś "traktaty pokojowe" międzypaństwowe, a nawiązanie kontaktów ściśle międzynarodowych.

    One nie muszą być na poziomie oficjalnego "forum międzynarodowego", bo w niektórych sprawach to i tam wdarły się już ideologie do zwalczenia.

    One mogą być nawet na poziomie lokalnych, krajowych, a nawet portalowych społeczności o innych narodowościach.


    Źródło: https://niepoprawni.pl/blog/miarka/pax-miedzy-narody#comment-1569736
  • Ja w kwestii formalnej...
    // Nie dajmy się wrabiać w żadne ideologie //

    szkopuł w tym że to właśnie ideologie i nic poza nimi,tworzą narody.
    Bez ideologii jesteśmy tylko biomasą.Wiedzą o tym coś niecoś nasi wrogowie którzy na wszelki wypadek zabronili nam wszelkich ideologii.

    PS
    miarka wie o tym że 13 artykuł Konstytucji zakazuje ideologii ?
    Pozornie tylko tych "złych" ale de facto jakichkolwiek.
  • Panie Miarka to tylko piękna Utopia !
    Pięknie napisane panie miarka ! ale to jest tylko piękna polityczna Utopia , bo międzynarodowa mafia żydowska która rządzi chrześcijańskimi krajami w świecie nigdy nie odda władzy bez wojny !

    Słowianie ! dziś międzynarodowa mafia żydowska Niszczy białą rasę w Europie sprowadzając miliony kolorowej dziczy do Europy ! i dlatego PAX Narody to utopia !

    Dziś WROGIEM nr . 1 LUDZKOŚCI JEST MIĘDZYNARODOWY ŻYD !

    Panie miarka ! to nie są antysemickie paszkwile to jest realna ocena dzisiejszej sytuacji politycznej w Europie i w świecie !

    Ale utopia piękna i byłbym ZA pod warunkiem odsunięcia żydowskiej mafii od władzy !


    Ireneusz Tadeusz Słowianin Lach.
  • *****
    //Cechą narodów jest dążenie do pokoju //
    Nic podobnego bo zawsze było wprost przeciwnie zgodnie z rzymską regułą :-"chcesz pokoju szykuj się do wojny"
    Historia ludzi , to historia wojen , to wojny były i pozostają "motorem postępu" , niby paradoks bo przecież wojna jest kojarzona z niszczeniem a nie budową ale chodzi o to by niszczyć co raz lepszymi środkami tylko po to by odbudować jeszcze bardziej zaawansowanymi :)))))
    Panie Miarka , Pan jest marzycielem
  • @puuuq 10:48:34
    "//Cechą narodów jest dążenie do pokoju //
    Nic podobnego bo zawsze było wprost przeciwnie zgodnie z rzymską regułą :-"chcesz pokoju szykuj się do wojny"".

    Panie puuug, Panie puuug, i Pan się produkuje w dziale religie? A o chrześcijaństwie to Pan nie słyszał?

    Chcesz pokoju, żyj w pokoju, weź "pokój Chrystusowy". Żyj w pokoju ze wszystkimi chcącymi żyć w pokoju.

    Przecież to rzymskie myślenie głoszące że wojny są nieuniknione zostało obalone 2000 lat temu. Przecież wojna to zwyciężanie zla większym złem.
    Owszem, wojny są nieuniknione bo to przeżytek, który jeszcze nie został za taki uznany przez wszystkich, a więc i będzie zachodziła potrzeba obrony koniecznej. Ale tylko wtedy.

    Rzymskie odstraszanie większą siłą, czyli większą zdolnością czynienia zła nie powstrzyma agresorów, którzy potrafią zawsze zgromadzić siłę wiekszą. Na każdego silniejszego przychodzi silniejszy, a więc wojny i tak będą.
    Nadto to "szykowanie się do wojny" potrafi być baaardzo kosztowne. To krzywdzi poddanych tej władzy, a bezpieczeństwa i tak nie gwarantuje.
    Narody nie chcą wojen.
    Do wojny się nie idzie "przyszykować". Całe życie trzeba by się "szykować", i dalej nie mieć gwarancji.
    A kiedy normalnie żyć?
    Pokoju się nie osiąga krzywdząc, czyli pacyfikując innych.

    Nie zło zwyciężaj większym złem, a "zło dobrem zwyciężaj".


    "Historia ludzi , to historia wojen , to wojny były i pozostają "motorem postępu" , niby paradoks bo przecież wojna jest kojarzona z niszczeniem a nie budową ale chodzi o to by niszczyć co raz lepszymi środkami tylko po to by odbudować jeszcze bardziej zaawansowanymi :))))) "

    Doprawdy. i to mówi poważny człowiek? Czynić zło a liczyć że z tego wyniknie dobro?
    Sam Pan to wymyslił, czy diabeł Panu podpowiedział?


    I jeszcze jedno - pisze Pan:
    "Nic podobnego bo zawsze było wprost przeciwnie ..."

    Nie wiem, czy Pan zauważył, ale ta notka nie chwali tego "co zawsze było", a wprost przeciwnie - zmierza ku temu jak powinno być.
    A żeby coś zmienić na dobre, zawsze trzeba zło które było zastąpić dobrem, powody umierania, powodami do życia, bestialstwa człowieczeństwem dojrzałym, wojny pokojem.
  • @ele 08:20:05
    Panie Ireneuszu Tadeuszu Słowianinie Lachu. Pisze Pan słusznie że "międzynarodowa mafia żydowska która rządzi chrześcijańskimi krajami w świecie nigdy nie odda władzy bez wojny !"

    Rzecz w tym, że ja o tym wiem i piszę w końcówce notki. Powtórzę, bo to ważne:

    "Tu jeszcze trzeba zaznaczyć, że "Pax między narodami" oznacza że one zachowywać mogą swoje odmienne moralności, a więc i odmienne cele życiowe. "Pax między narodami" dotyczy i równości w stosunkach między państwami tych narodów.
    Natomiast wewnątrz jednego państwa ich członkowie mogą być jako obywatele uprawnieni do równych świadczeń od państwa i zobowiązani do równych obowiązków wobec państwa, ale nie mogą równo uczestniczyć w sprawowaniu władzy w państwie, bo to jest przedmiot wyłącznego powołania narodu którego państwo jest.

    Pamiętać trzeba że cały czas chodzi przede wszystkim o to abyśmy mogli się skupiać na pierwszoplanowej walce z wszelkim złem zorganizowanym, z wszelkimi formami działań spiskowych i mafijnych."

    Chodzi o to żeby się organizować ku pokojowi i demokracji. Nie ku wojnie. Narody swoją suwerenną władzę w państwach odzyskują bez żadnych wojen, a zgodnie z prawem.

    Nawet mafia żydowska ma tylko tyle siły ile jej narody dają.
  • @ikulalibal 07:18:08
    "to właśnie ideologie i nic poza nimi,tworzą narody"

    Pan nie odróżnia ideologii od idei.
    Jest tak, że to idee leżą u podstaw narodów - ich wartości.
    To, co jest nam konieczne aby tworzyło nasza tożsamość duchową i organizacyjne, coś co ma nas łączyć, budować wspólny język, którym się porozumiewamy i opisujemy rzeczywistość, coś wokół czego, w swoim czasie organizujemy zaspokajanie własnych potrzeb, tak na użytek naszych mniejszych wspólnot, jak i osobistych.
    To z nich wywodzimy nasze prawo państwowe.
    To naszej moralności wywodzimy cały mechanizm samonaprawczy demokracji na wypadek kiedy do władz przedstawicielskich narodu wda się zło.
  • @miarka 14:39:51
    //Pan nie odróżnia ideologii od idei. //

    Odróżniam.Ideologia to,mówiąc największym skrótem,świadome i metodyczne dążenie do określonego celu.Albo jeszcze inaczej;to idea przełożona na praktykę.Tak czy inaczej samą tylko ideą nie da się opędzić problemu.Biblioteki (jak na razie) pełne są książek opisujących przecudny świat idei ale z tego jeszcze nic nie wynika.
  • @miarka 14:39:51
    //Jest tak, że to idee leżą u podstaw narodów - ich wartości.
    To, co jest nam konieczne aby tworzyło nasza tożsamość duchową i organizacyjne, coś co ma nas łączyć, budować wspólny język, którym się porozumiewamy i opisujemy rzeczywistość, coś wokół czego, w swoim czasie organizujemy zaspokajanie własnych potrzeb, tak na użytek naszych mniejszych wspólnot, jak i osobistych.//

    Od plemienia do narodu.

    "A good tribesman clings to his fellows and tells them the truth; he repels men of neighboring tribes and tells them lies. The real problem which faces us is this: How can the duality of human nature be explained? The evolutionist can offer an explanation which is agreeable to reason; the theologian has to appeal to superstition for an answer.

    "It is only when we realize the conditions under which the later stages of the evolution of man were carried out that we come by a clue to the duality of his mental nature. "

    https://web.archive.org/web/20060902070855/https://www.designeduniverse.com/evolutionandethics.htm
  • @ikulalibal 15:18:44
    "Ideologia to,mówiąc największym skrótem,świadome i metodyczne dążenie do określonego celu.Albo jeszcze inaczej;to idea przełożona na praktykę".

    "świadome i metodyczne dążenie do określonego celu" to konsekwentne działanie, a więc realizacja idei lub ideologii. - I to zwykle idei, bo ideologie to szybko gubią się w niekonsekwencjach poniważ zawsze (najdelikatniej mówiąc) łączą się z pasożytnictwem.

    Jeszcze gorzej z drugim zdaniem: "Ideologia to idea przełożona na praktykę".
    Przecież i ideologię, i idęę przekłada się na praktykę działań (lub zaniechań).
    I nie jest to jakaś sprawa formy, ale najgłębszej treści.
    Ideologia jest zawsze nastawiona na korzyści, na zaspokajanie potrzeb, i to w pierwszym rzędzie "na tu i teraz" (bywa i "ukraść i przepić").
    Idee natomiast są nastawione na służbę - a w całej przestrzeni polityki jest to służba narodowi, którego państwo jest, jest nadto i slużba na rzecz czlowieczeństwa dojrzałego. To również dawanie prioryttu wartościom wspólnotowym (w tym miejscu ideologie pozwalają na indywidualizm jako priorytetowy).

    Są więc między ideą a ideologią róznice zasadnicze we wszystkim.
    Twierdzenie że ideologia bierze się z przekładu idei na praktykę to idiotyzm.

    Jest odwrotnie - ideologia to zamierzone zniekształcenie idei. To podszywanie się pod szlachetny cel idei, ale już takie jej przeformowanie w ideologię, żeby nastąpiło realizowanie podłego, zwykle pasożytniczego i zbrodniczego celu ideologii.
  • @miarka 15:52:06
    Nie wiem czy masz świadomość że to co napisałeś to zwyczajne lanie wody.A ja dziś (z uwagi na upał) nie mam siły na targanie worków z paskiem.
  • @miarka 14:10:11
    //rzymskie myślenie głoszące że wojny są nieuniknione zostało obalone 2000 lat temu. //
    Jest Pan nie tylko marzycielem ale również "sprzedawcą kitu" bo nikt rzymskiej zasady o pokoju nigdy nie obalił
    Chrześcijaństwo nie jest tu żadnym wyjątkiem , i bardzo dobrze bo gdyby było inaczej , to ta religia nigdy by nawet nie zaistniała czyli te prawie 300 lat zabiegów o legalizację przepadłoby z kretesem , nowotestamentowa narracja o wyższości pokoju nad wszystkim innym miała i ma nadal jedynie charakter "życzeniowy " bo zachowanie pokoju jest jak najbardziej wskazane ale nie za wszelką cenę
  • @puuuq 18:09:17
    "nikt rzymskiej zasady o pokoju nigdy nie obalił "

    Nikt tu nie musi jakiegoś szumnego obalania robić - tu fakty i narzucające się skojarzenia mówią za siebie - starczy pomyśleć.


    "nowotestamentowa narracja o wyższości pokoju nad wszystkim innym miała i ma nadal jedynie charakter "życzeniowy " bo zachowanie pokoju jest jak najbardziej wskazane ale nie za wszelką cenę".

    Tu już sobie Pan pozwala na zupełne wymysły. Niby gdie w Nowym Testamencie mała by być ta "nowotestamentowa narracja o wyższości pokoju nad wszystkim innym"?


    "miała i ma nadal jedynie charakter "życzeniowy " bo zachowanie pokoju jest jak najbardziej wskazane ale nie za wszelką cenę".

    Z tym "życzeniowy" to już zlatuje magią, bo "myślenie magiczne" jest "myśleniem życzeniowym, to juz zalatuje emocjonalnym traktowaniem religii... same ciężkie zarzuty, a skąd niby to?


    "zachowanie pokoju jest jak najbardziej wskazane ale nie za wszelką cenę"

    To prawda, ale dlaczego nie cała? - Przecież mamy jeszcze CZYNIĆ POKÓJ: "BŁOGOSŁAWIENI POKÓJ CZYNIĄCY".


    Mało tego - użyty tu zwrot "nowotestamentowa narracja o wyższości pokoju nad wszystkim innym" to zarzut bardzo poważnej manipulacji w randze satanistycznej odwrotki - tak jak np. "narracja rzeczywistości przez prawo".
    W tej manipulacjita wartość staje się wartością samą w sobie, a tylko Bóg jest wartościa samą w sobie.
    O ile w przypadku prawa oszustwo łatwo zauważyć - starczy że będzie próbowało interpretować sprawiedliwość, czy w inny sposób się nad nią wynosić, np. kodyfikować, to już w przypadku pokoju jest trudniej, bo to już jedna z cnót składających się na człowieczeństwo dojrzałe. Nad nim już tylko świętości i Bóg, a więc w życiu państwa nie musimy się do tego odwoływać.

    Nawet można opisać jak ma wyglądać to wynoszenie pokoju nad Boga. Np. to by już była ideologia pacyfistyczna pod hasłami typu "Nigdy więcej wojny", a do tego w imię pokoju między narodami zwalczano by narody.
    Formalnie wojen by nie było, a byłby pokój tak fałszywy i władze państwowe tak zdradzieckie na rzecz wrogów narodu, że z państw - własności narodów, zostawało by tylko "...i kamieni kupa".


    Nie widzisz absurdu w tym swoim pomówieniu? Zarzucasz chrześcijaństwu i Narodowi Polskiemu to co ich wrogowie już praktykują przeciwko nim i to od dawna?

    Zarzucasz to, co naród musi zwalczać w państwie zaczynając od władz i praw państwowych w ramach działań naprawczych.
    Nie próbujesz Ty aby robić coś antynarodowo i antypaństwowo?
  • @ Autor
    "...i skończyć z tym antysemityzmem..."

    No jak? To z czego będą żyć górale ze Wzgórz Golan - ten antysemityzm to taki wspaniały interes, że sami nieraz malują antysemickie hasła, obrazki...
    Chcesz im to popsuć? Niedobry Miarka, niedobry... ;-DDD

    Ale 5* Ci dam :-)

    Ukłony
  • @ Autor, All
    "Tak więc jeszcze raz: Pax między narody!"

    "Zło dobrem zwyciężajmy."

    A wkleję jeszcze raz, żeby nie zginęło...

    https://www.economist.com/sites/default/files/images/blogs/2010w10/PalestineIsraelMap580.jpg
  • @miarka 19:36:59
    // "nowotestamentowa narracja o wyższości pokoju nad wszystkim innym" to zarzut bardzo poważnej manipulacji w randze satanistycznej //
    Chyba nie znasz "Nowego Testamentu" skoro nie dostrzegasz jego pokojowego przesłania , nie ewangelie a listy św Pawła są najważniejsze , to na nich opracowano reguły chrześcijaństwa , a główne zalecenia dotyczą pełnego posłuszeństwa wszelkiej władzy , i tak nawet było do czasu gdy sama stała się częścią władzy .Zamieszczone tu mapki Pana Jaśka znakomicie obrazują
    jak t zw "starsi bracia w wierze" wprowadzają pokój :)))))
  • @puuuq 23:17:15
    Nie ściemniaj puuuqu. O wdrożeniu "pokojowego przesłania Nowego Testamentu" to ja w kilku ostatnich notkach piszę.
    "nowotestamentowa narracja o wyższości pokoju nad wszystkim innym"
    Jeszcze raz dobitnie pytam: gdzie to pisze (jeżeli gdzieś pisze)? - Bo według mnie tego nie ma i być nie może.
    - "nad wszystkim" to jest tylko Bóg.

    A co do tych "starszych braci w wierze", to może byś skończył z powielaniem tego dziennikarskiego przekręcenia słów jana Pawła II?
    W rzeczywistości, to starszymi jesteśmy my - chrześcijanie.
    Judaizm zaczął się formować kilkadziesiąt lat po śmierci Jezusa Chrystusa, i to na bazie przede wszystkim sekty faryzeuszy i ich rozumienia nauki Bożej, na bazie prawniczego rozumienia Tory, czyli Pięcioksięgu i specyficznego, syjonistycznego rozumienia Boga jako Boga wyłącznie żydów.

    Oj, oj. - I jeszcze jeden kwiatek: "reguły chrześcijaństwa , a główne zalecenia dotyczą pełnego posłuszeństwa wszelkiej władzy , i tak nawet było do czasu gdy sama stała się częścią władzy ".

    A o kuszeniu Jezusa przez szatana to pan słyszał? O władzy za jeden pokłon, którą oferował?
    A o tym, że kiedy już szli po Jezusa, a Jezus wtedy powiedział: oto nadchodzi władcza tego świata, ale nie ma on nic swego we mnie" to Pan słyszał?
    A o tym, że "do wolności powołał nas Pan"?

    A o tym, że władzę "czynienia sobie Ziemi poddaną" dał naszym prarodzicom, a więc i nam?
    A o władzy rodzicielskiej?
    A o nie oddawaniu nikomu władzy nad sobą?
    A o wolnej woli człowieka, którą nawet Bóg szanuje?

    A o tym, że wszelka władza to "od Boga pochodzi" a więc jest łaską i musi być jak każda łaska realizowana we współpracy z Łaskawcą, a więc w żadnym przypadku nie może być realizacją złej woli złych ludzi i satanistów, bo to by było wsprzeczności z tym, że Bóg jest dobry?

    A o władzy narodów od Boga pochodzącej? - O tym że Bóg "z jednego człowieka wyprowadził cały rodzaj ludzki, aby zamieszkiwał całą powierzchnię ziemi. Określił właściwe czasy i granice ich zamieszkania"? Ten ostatni cytat to właśnie ze świętego Pawła, na którego to Pan się powołuje w jakimś zmyślonym twierdzeniu o "pełnym posłuszeństwie wszelkiej władzy".
  • @miarka 01:02:29
    //13 Bądźcie posłuszni władzom sprawującym rządy. Każda władza pochodzi bowiem od Boga. Ci, którym podlegacie, również zostali więc powołani przez Niego. 2 Kto przeciwstawia się władzy, burzy porządek ustanowiony przez Boga i sam ściąga na siebie karę. 3 Ludzie sprawujący władzę nie są postrachem dla tych, którzy postępują dobrze, ale dla czyniących zło. Nie chcesz żyć w strachu przed władzą? Czyń dobrze, a otrzymasz od niej pochwałę! 4 Bóg ustanowił rządzących dla twojego dobra//
    Czyli Hitler,Stalin ,Mao , czy Pol Pot to wybrańcy Boga wszak każda władza od niego ma pochodzić ?
    A to już autentyczna hucpa:
    //cytat to właśnie ze świętego Pawła, na którego to Pan się powołuje w jakimś zmyślonym twierdzeniu o "pełnym posłuszeństwie wszelkiej władzy".//
    Czy ten powyższy fragment z listu św Pawła napisał ktoś inny ,że mi tu Pan zarzuca zmyślenie ?
    Czy Pan nie dostrzega , że te zalecenia "pawłowe" to zwykła taktyka na przetrwanie do zapowiedzianego końca świata ?
    Całe pierwsze stulecie nowej ery , to nic innego jak nadzieja dla pierwszych chrześcijan na jak najszybszy koniec , stąd też św Paweł mógł sobie spokojnie pisać o pełnym respekcie dla każdej władzy bo przecież nie miało to wtedy żadnego znaczenia , ważny był koniec świata i nagroda wiecznego życia tylko za wiarę ,że Jezus umarł i zmartwychwstał
  • @puuuq 11:38:52
    "Czyli Hitler,Stalin ,Mao , czy Pol Pot to wybrańcy Boga wszak każda władza od niego ma pochodzić ?"

    Tak puuuku, według Ciebie tak, według mnie nie. Według mnie ich władza nie pochodziła od Boga.
    - Już oprócz tego co pisałem wcześniej choćby dlatego co sam cytujesz:
    "3 Ludzie sprawujący władzę nie są postrachem dla tych, którzy postępują dobrze, ale dla czyniących zło. Nie chcesz żyć w strachu przed władzą? Czyń dobrze, a otrzymasz od niej pochwałę! 4 Bóg ustanowił rządzących dla twojego dobra",
    ... a więc ze względu na ich swoiste, ideologiczne pojmowanie dobra i zła (typu "dobre to, co dobre dla ideologii").


    "//cytat to właśnie ze świętego Pawła, na którego to Pan się powołuje w jakimś zmyślonym twierdzeniu o "pełnym posłuszeństwie wszelkiej władzy".//
    Czy ten powyższy fragment z listu św Pawła napisał ktoś inny ,że mi tu Pan zarzuca zmyślenie ?"

    Oczywiście że zmyślenie. Takiego nie ma. Musi być władza, a nie uzurpacja.
    Nie starczy że ktoś się nazwie władzą i pełni rządy.
    Musi to być jeszcze władza sprawowana we współpracy z Bogiem, bo tylko taka "pochodzi od Boga". Władza to łaska a nie dar, z którym obdarowany może robić co zechce.
    Mało tego, musi to być jeszcze władza w służbie narodów, bo najpierw to narody są władzą która Bóg ustanowił - pisałem.
    Mało tego - musi to byc władza służebna wobec ludzkich powołań - pisalem.

    Czemu nie czytasz?


    "Całe pierwsze stulecie nowej ery , to nic innego jak nadzieja dla pierwszych chrześcijan na jak najszybszy koniec "

    Co to za idiotyzm. To Ty z chrześcijan robisz samobójców co nie chcą pełnić swoich ziemskich powołań tylko myślą o smaczkach życia pozagrobowego?
    Dostojewski w "Biesach" to nawet dosłownie wykpił na przykładzie "religijnie" umotywowanego samobójcy taką postawę jak prezentujesz.


    "nagroda wiecznego życia tylko za wiarę ,że Jezus umarł i zmartwychwstał".

    Człowieku co ty bredzisz? - Tylko?
    To weź umrzyj i zmartwychwstań jeżeli to jest takie "tylko".
    Iluż to w to wierzy bardziej jak pustym słowem? Iluż to jest gotowymi bez wahania naśladować Jezusa?
  • @miarka 13:16:09
    // Musi być władza, a nie uzurpacja.//
    Czyli dyktatura nie jest formą władzy ? :)))))
    Czym była władza cesarska ?
    Kiedy , gdzie i kto "współpracował z Bogiem" w ramach sprawowanej władzy ?
    Może państwo zakonne albo Chomeini w Iranie ?
    //To Ty z chrześcijan robisz samobójców co nie chcą pełnić swoich ziemskich powołań tylko myślą o smaczkach życia pozagrobowego?//
    nie ja ale przekazy kronikarskie , proszę poczytać o zachowaniach pierwszych chrześcijan , z jaką łatwością ulegali represjom z nadzieją na śmierć i nie kpić z ich męczeństwa
  • @Arjanek 15:51:27
    "Od plemienia do narodu."

    Twoja odpowiedź jest w temacie, ale na nieco innym poziomie jak sama tematyka relacji między narodami.

    Nie obraź się więc że tu nie udzielę odpowiedzi. Za to patrz za godzinę dwie, aż opublikuję zaawansowaną już w pisaniu notkę z tej inspiracji.
    Przyjmijmy że będzie ona ze względu na wagę sprawy pierwszym z aneksów do tej notki.
  • @ikulalibal 18:07:24
    "Nie wiem czy masz świadomość że to co napisałeś to zwyczajne lanie wody.A ja dziś (z uwagi na upał) nie mam siły na targanie worków z paskiem."

    Jeśli tak uważasz to z pewnością masz coś konkretnego do powiedzenia. Będę czekał aż upały zelżą i będziesz mógł rozwinąć swoje myśli.
  • @puuuq 14:43:29
    "Kiedy , gdzie i kto "współpracował z Bogiem" w ramach sprawowanej władzy ?
    Może państwo zakonne albo Chomeini w Iranie ? "

    Sam się wkopujesz nieznajomościa historii. Od zawsze było tak, że w cywilizacjach sakralnych każdy władca był pokazowo wierzącym - wzorcowo wypełniał wszelkie rytuały religijne.
    W jakim stopniu on swoją wiarę ralizował poza tą stroną którą wszyscy widzieli nie wiemy, ale musiał być bez zarzutu.
    Jagiełło jako "pomazaniec Boży", z władzą królewską od Boga pochodzącą przed bitwą pod Grunwaldem to nawet dwie msze kazał odprawić. :-)


    " proszę poczytać o zachowaniach pierwszych chrześcijan , z jaką łatwością ulegali represjom z nadzieją na śmierć i nie kpić z ich męczeństwa"

    Przecież to Ty kpisz. Chyba że jesteś naiwny a kpiącymi byli ci kronikarze.

    Przecież nie było by w tym ich męczeństwa, żeby w tym było spełnienie ich nadziei.
    To by była jakaś głupio rozumiana interesowność. Nie mieli by zasługi.
  • @miarka 16:10:59
    // w cywilizacjach sakralnych każdy władca był pokazowo wierzącym //
    Co to są "cywilizacje sakralne " ? :)))))))
    Władcy to bywali nawet bogami a jeśli Jagiełło był tym "pokazowym wierzącym" i w jego wyborze na króla miał udział sam Bóg , to kim byli rycerze zakonu ? Czy nie modlili się do tego samego Boga ? A skoro tak , to i oni zostali przez tego Boga wybrani do zarządzania państwem tak samo jak Jagiełło czyli te dwie strony walczyły z tym samym błogosławieństwem ale wg Ciebie chyba tylko Jagiełło był "bożym wybrańcem" a Krzyżacy satanistami :))))
    Daj już sobie spokój z tymi "przemyśleniami " bo ciągle mi tu wypominasz naiwność a sam jesteś jak dziecko
  • @puuuq 16:46:39
    "Co to są "cywilizacje sakralne " ?"

    Systemy organizacji społeczeństw, w których zasady są wywodzone ze świetych ksiąg - ksiąg w których są zapisane kanony religii.

    A z Krzyżakami to już tutaj nie mieszaj - mogli siedzieć w swoim państwie, a nie podejmować agresji przeciwko Polsce i innym państwom, czy księstwom.
    Na jakiejż to zasadzie chcesz ich tu równać z prawowitym polskim królem?
    A won!
    Co z tego że się modlili jak się modlili fałszywie. - Jak nie słuchali tego, co Bóg mówi?

    Co z nich za chrześcijanie jak nie dążyli do pokoju, jak nie chcieli zgodnego życia w pokoju?
    Oczywiście byli tam i normalni zakonnicy i szlachetni rycerze, ale ogólnie to więcej tam było patologii jak normalności - i to patologii nie korygowanej samonaprawczo bo patologia była w samych władzach Zakonu, a te wykorzystując hierarchię osobową władzy nie chciały jego reformy na typową dla czasów pokoju, bo wtedy i kto inny by przejął władzę.


    "ciągle mi tu wypominasz naiwność"

    To nie tylko naiwność, to przynajmniej naiwność.
  • @miarka 18:12:32
    Lepiej doczytaj sobie o tych "cywilizacjach sakralnych " bo nie maja nic wspólnego z historią Polski
    To ukute przez Konecznego pojecie obejmuje judaizm , braminizm i islam , gdzie codzienne życie wyznawców
    było całkowicie zależne od reguł , zaleceń , obowiązków i praw tych religii
    Jedynie kościół anglikański , a konkretnie król Henryk VIII przejął jako świecki władca obowiązki najwyższego kapłana , w żadnej innej wersji chrześcijaństwa do tego nie doszło czyli nasz Jagiełło czy jakikolwiek inny władca nie był jednocześnie reprezentantem kleru i tym samym codzienne życie katolików , protestantów i wszystkich innych odłamów chrześcijaństwa
    nie było zdeterminowane religią , to żydzi w prawie mojżeszowym mieli ponad 600 różnych przepisów i to można podciągnąć pod tą Konecznego "świętą cywilizację "a nie chrześcijaństwo , które zresztą wg niego miałoby być awangardą t zw cywilizacji łacińskiej
  • @puuuq 00:05:30
    Spieszno Ci żeby mnie na czymś przyłapać. Wyszukujesz mi "ciekawostki" z wikipedii albo od Pedanta, tylko nie to co trzeba.
    Chyba mnie nie podejrzewasz o to, iż twierdzę że Polska za Jagiełły nie należała do cywilizacji łacińskiej, albo że cywilizacja łacińska należała do cywilizacji sakralnych?
    U nas prawo choć było cywilne też było pod kontrola Kościoła, i król, choć miał obowiązki świeckie był koronowany w rytuale kościelnym. Funkcjonował specjalny rytuał pomazania. Koronacja stanowiła święty obrzęd zwany sakramentale. Korona którą król był koronowany pochodziła od papieża. (8 min filmiku). Król władzę sprawował jako obowiązek wobec Boga.
    Przecież pisałem wyraźnie o Jagielle jako "pomazańcu Bożym".
    I znowu nie doczytałeś.
    Rytuał ten powodował, że król stawał się nie władzą świecką a kościelną.
    Masz o tym już w drugiej minucie filmiku.
    https://youtu.be/98-PeKalgfo
    Warto obejrzeć ten filmik, bo na końcu jest i o demokracji.

OSTATNIE POSTY

więcej

ARCHIWUM POSTÓW

PnWtŚrCzPtSoNd
  12345
6789101112
13141516171819
20212223242526
2728293031